Witam.
Od roku borykam się z niskim napięciem akumulatora samochodowego (dzisiaj mierzyłem i wyszło 12,15 V). Napięcie na uruchomionym silniku wynosi ~14,35V. Jednak zaobserwowałem pewną rzecz. Mam amperomierz AC cęgowy. Mierzę na przewodzie "-" i wykrywa mi prąd wielkości ok. 9 A (na uruchomionym silniku). Ten sam miernik sprawdzałem w drugim aucie i wskazywał 0 A. Czy to normalne, że miernik wykrywa prąd zmienny na przewodzie od akumulatora? Jeżeli nie, to co mogło paść? Rok temu był regenerowany alternator, ale 0 efektu.
Od roku borykam się z niskim napięciem akumulatora samochodowego (dzisiaj mierzyłem i wyszło 12,15 V). Napięcie na uruchomionym silniku wynosi ~14,35V. Jednak zaobserwowałem pewną rzecz. Mam amperomierz AC cęgowy. Mierzę na przewodzie "-" i wykrywa mi prąd wielkości ok. 9 A (na uruchomionym silniku). Ten sam miernik sprawdzałem w drugim aucie i wskazywał 0 A. Czy to normalne, że miernik wykrywa prąd zmienny na przewodzie od akumulatora? Jeżeli nie, to co mogło paść? Rok temu był regenerowany alternator, ale 0 efektu.