Temat rozwiązany doraźnie. Uszkodzony moduł w lewej lampie- lampa nierozbieralna a moduł zalany w środku. Elektronik sprawdził wszystkie zasilania na kostce lewej lampy, w każdej pozycji przełącznika świateł oraz czujnika zmierzchu czy opcji auto zasilania, oraz masa są. Na oprawcę od świateł postojowych nie ma masy! Masa powinna być gdyż na wejściu do lampy jest! Natomiast moduł jest uszkodzony i nie puszcza dalej napięcia na ledy-podobno jest w środku jakieś urządzenie które podczas np ładowania akumulatora z alternatora 14v zawsze generuje stałe napięcie na wyjściu na ledy 12V. Podłączył masę i zasilanie na oprawke od świateł postojowych zapaliły się i ledy w dwóch lampach i swiatla postojowe. Twierdzi, ze można to ominąć na zewnątrz lampy przewodami od kostki bezpośrednio na oprawke świateł postojowych i wszystko będzie działało z jednym defektem, ze nie będzie stałego napięcia na ledy tylko jak dynamo w rowerze, czyli przy niskim napięciu z alternatora ledy mogą być minimalnie słabsze a na pełnym ładowaniu będą świecić trochę mocniej bo nie będzie stałego 12V tylko tak jak będzie ładował. Konieczny jest demontaż lamp. Koszt jednej lampy w zamienniku 950zl. U mnie podłączył aktualnie przewodem masę z akumulatora bezpośrednio do oprawki świateł postojowych lewej i prawej. Działają swiatla postojowe, mijania i drogowe, lecz nadal brak ledow, na auto jest posojowka, wiec w przypadku kontroli wszystkie swiatla są. Aktualnie zastanawiam się czy wydawać 2000 na nowe lampy, wymiana jednej będzie wizualnie szpecić auto, naprawa z zewnątrz lamp- nie określił się z kwotą, bo nie wie ile mu to czasu zajmie, czy zostawić tak jak jest i jeździć. Odpowiedziałem tak jak mogłem to określić. Pozdrawiam
Dodano po 8 [godziny] 18 [minuty]:
Temat rozwiązany doraźnie. Uszkodzony moduł w lewej lampie- lampa nierozbieralna a moduł zalany w środku. Elektronik sprawdził wszystkie zasilania na kostce lewej lampy, w każdej pozycji przełącznika świateł oraz czujnika zmierzchu czy opcji auto zasilania, oraz masa są. Na oprawcę od świateł postojowych nie ma masy! Masa powinna być gdyż na wejściu do lampy jest! Natomiast moduł jest uszkodzony i nie puszcza dalej napięcia na ledy-podobno jest w środku jakieś urządzenie które podczas np ładowania akumulatora z alternatora 14v zawsze generuje stałe napięcie na wyjściu na ledy 12V. Podłączył masę i zasilanie na oprawke od świateł postojowych zapaliły się i ledy w dwóch lampach i swiatla postojowe. Twierdzi, ze można to ominąć na zewnątrz lampy przewodami od kostki bezpośrednio na oprawke świateł postojowych i wszystko będzie działało z jednym defektem, ze nie będzie stałego napięcia na ledy tylko jak dynamo w rowerze, czyli przy niskim napięciu z alternatora ledy mogą być minimalnie słabsze a na pełnym ładowaniu będą świecić trochę mocniej bo nie będzie stałego 12V tylko tak jak będzie ładował. Konieczny jest demontaż lamp. Koszt jednej lampy w zamienniku 950zl. U mnie podłączył aktualnie przewodem masę z akumulatora bezpośrednio do oprawki świateł postojowych lewej i prawej. Działają swiatla postojowe, mijania i drogowe, lecz nadal brak ledow, na auto jest posojowka, wiec w przypadku kontroli wszystkie swiatla są. Aktualnie zastanawiam się czy wydawać 2000 na nowe lampy, wymiana jednej będzie wizualnie szpecić auto, naprawa z zewnątrz lamp- nie określił się z kwotą, bo nie wie ile mu to czasu zajmie, czy zostawić tak jak jest i jeździć. Odpowiedziałem tak jak mogłem to określić. Pozdrawiam