Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB

TechEkspert 13 Nov 2022 14:51 2151 8
  • Zainspirowany tematem: wnętrze starego dysku HDD 2GB przygotowałem materiał wideo o wnętrzu, działaniu i próbie identyfikacji elementów elektronicznych oraz ich roli w dysku PATA Maxtor 7040AT o pojemności 40MB. Pojemność wydaje się niewiarygodnie mała przy dostępnych obecnie dyskach HDD 10TB. Dysk pracuje w trybie CHS wypartym w późniejszym czasie przez LBA oraz z interfejsem PATA (IDE) zastąpionym w późniejszym czasie przez SATA.

    Napiszcie co myślicie o próbach identyfikacji przeznaczenia poszczególnych układów scalonych tego wiekowego dysku. Wiele z nich to układy specjalizowane, o których nie znalazłem informacji. Jednak znajdziemy też typowe elementy takie jak wzmacniacze operacyjne LM358, LM324, klucze analogowe DG211, wzmacniacz z dużym prądem wyjściowym L2726, sterownik silnika BLDC TDA5140, podwójny przetwornik DAC MX7628, układ resetu 34164, pamięć RAM HM62256, ROM 27C256. Przy głowicy znajduje się nieznany mi CS510A a na zdjęciu PCB zobaczycie więcej układów scalonych z trudnymi do identyfikacji oznaczeniami.

    Czy zgadzacie się z przypuszczeniami co do przeznaczenia układów scalonych tego dysku?







    Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB



    Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB


    Zdjęcie PCB z HDD 80GB dodane na prośbę wegi w komentarzach na YT.

    Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    TechEkspert
    Editor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Has specialization in: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert wrote 4143 posts with rating 3437, helped 12 times. Been with us since 2014 year.
  • #2
    spec220
    Level 28  
    Miałem kiedyś coś podobnego tylko bodajże 20MB. Talerze były koloru brązowo-pomarańczowego. Zależy pod jakim kątem się spojrzało... Ba! Miałem nawet całą płytę główną z pamięciami SIM, do tego i zasilacz z amerykańskim przełącznikiem z boku. (Zasilacz chyba jeszcze gdzieś w przydaniach się ostał)
    Chciałem odpalić na tym Windowsa 3.11.
    Sam system miałem upchany na kilku dyskietkach 1,44MB. W BIOS wszystko było ok, ale nie wiem czemu pierwszą dyskietkę system zassał, a o kolejną już nie prosił? Może uszkodzona płyta główna...
  • #3
    398216 Usunięty
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Miałem kiedyś coś podobnego tylko bodajże 20MB.
    A co konstruktywnego wnosi ten post do tematu?
  • #4
    LEDówki
    Level 38  
    Inte4fejsy były jolejno:
    ATA
    SATA, SATA2, SATA3.
    PATA
    Warto to podkreślać, bo nazwy podobne a interfejsy różne. Można też wspomnieć starsze, których się nie užywa.
  • #5
    Gizmoń
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    A co konstruktywnego wnosi ten post do tematu?

    Wnosi więcej niż takie zrzędzenie dla zasady. Choćby informację o innej barwie talerzy. Ja dorzucę ilustrację:

    Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB

    Po lewej jeden z trzech talerzy dysku ST-157A (44 MB; był mocno uszkodzony przed rozbiórką), po prawej jedyny talerz jakiegoś nowszego dysku o pojemności ok. 2 GB.
    Podobną ciekawostką może być to, że te talerze były robione na podłożach aluminiowych, natomiast w dyskach 2,5" często spotyka się talerze ceramiczne lub szklane (różne źródła różnie podają). Z wyglądu też srebrzyste za sprawą pokrycia, ale bardzo kruche!
  • #6
    Mateusz_konstruktor
    Level 28  
    Gizmoń wrote:
    ...ale bardzo kruche!

    Podczas użytkowania nigdy nie zdejmuje się pokrywy chroniącej talerze magnetyczne i, zwyczajnie, nie ma możliwości doprowadzenia do ich pokruszenia. To musiałby być upadek ze znacznej wysokości, rzekłbym, liczony w metrach. Na przestrzeni około trzydziestu lat styczności z naprawami komputerów nie spotkałem się z przypadkiem pokruszonych talerzy.
  • #7
    keseszel
    Level 26  
    Co z tej padaki można wykorzystać? Czy jest sens wykorzystania do czegokolwiek tego ustrojstwa? Widziałem mieszacz pojemnika z płytkami na CD, a tu? Ewentualnie można wykorzystać do nauki rozlutowania. Jak z podejrzeniem softu?
  • #8
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Mateusz_konstruktor wrote:
    To musiałby być upadek ze znacznej wysokości, rzekłbym, liczony w metrach. Na przestrzeni około trzydziestu lat styczności z naprawami komputerów nie spotkałem się z przypadkiem pokruszonych talerzy.

    To że się nie spotkałeś, nie znaczy że to niemożliwe. Ja dostałem do naprawy IBM Thinkpad bodaj. seria R z ok. 2006-7 rok. Sam laptop nie nosił śladów że coś po nim przejechało czy spadł z 1 piętra. Grzechotka była z niego okropna. Jak się okazało talerze dysku rozpadły się w drobny mak. Po wymianie dysku nie stwierdziłem innych usterek. Pewnie laptop do dziś śmiga o ile nie poszedł na śmieci ze starości :P
  • #9
    PPK
    Level 28  
    Gizmoń wrote:
    398216 Usunięty wrote:
    A co konstruktywnego wnosi ten post do tematu?

    Wnosi więcej niż takie zrzędzenie dla zasady. Choćby informację o innej barwie talerzy. Ja dorzucę ilustrację:

    Wnętrze i elektronika starego dysku twardego 40MB

    Po lewej jeden z trzech talerzy dysku ST-157A (44 MB; był mocno uszkodzony przed rozbiórką), po prawej jedyny talerz jakiegoś nowszego dysku o pojemności ok. 2 GB.
    Podobną ciekawostką może być to, że te talerze były robione na podłożach aluminiowych, natomiast w dyskach 2,5" często spotyka się talerze ceramiczne lub szklane (różne źródła różnie podają). Z wyglądu też srebrzyste za sprawą pokrycia, ale bardzo kruche!
    Z tych pomarańczowych talerzy(u mnie Seagate 20-40MB), wychodzą świetne gongi drzwiowe. Mają niesamowity piękny dźwięk... Niemal jak dzwonki "tybetańskie"... :)