Witam Kolegów.
Nie ma nic odkrywczego w stwierdzeniu, że fizyczna sprawność to cecha młodości, wczesnej czy późniejszej. Niestety nie jest nam dana na zawsze.
Chociaż w wieku 97 lat babcia z pasją słucha audiobooków, to palce i wzrok już nie takie. Problemem staje się obsługa telefonu.
Pomimo zaawansowanego wieku babcia samodzielnie porusza się po mieszkaniu. Dla bezpieczeństwa ma na szyi zawieszoną słuchawkę. Niby to dużo ale jednak zbyt mało.
Ostatnio zaczęła mieć trudności z wybraniem właściwego numeru (wzrok, nieprecyzyjny dotyk).
Można by próbować znaleźć telefon z funkcją "Baby phone". 20 czy 25 lat temu byłoby to wykonalne - było w czym wybierać. Dziś telefonia stacjonarna trochę przygasa. Poza tym babcia przyzwyczaiła się do tej słuchawki i nie chce słyszeć o zmianie.
W tej sytuacji pozostało mi przerobić słuchawkę tak, by jednym przyciskiem można było nawiązać połączenie z wcześniej wpisanym numerem.
Dodatkowy przycisk umieściłem na zewnętrznej stronie słuchawki tak, by był łatwo wyczuwalny pod opuszkiem palca. Można nim zainicjować połączenie lub je odebrać.
Zdjęcia płytki z układem nie powinienem pokazywać
Proszę tu o wyrozumiałość.
W szufladzie z "przydasiami" znalazłem jakąś niewykorzystaną płytkę i po dopasowaniu do płyty słuchawki umieściłem na niej elementy. Wgląda okropnie ale całość powstała w 6 godzin.
Nie ma nic odkrywczego w stwierdzeniu, że fizyczna sprawność to cecha młodości, wczesnej czy późniejszej. Niestety nie jest nam dana na zawsze.
Chociaż w wieku 97 lat babcia z pasją słucha audiobooków, to palce i wzrok już nie takie. Problemem staje się obsługa telefonu.
Pomimo zaawansowanego wieku babcia samodzielnie porusza się po mieszkaniu. Dla bezpieczeństwa ma na szyi zawieszoną słuchawkę. Niby to dużo ale jednak zbyt mało.
Ostatnio zaczęła mieć trudności z wybraniem właściwego numeru (wzrok, nieprecyzyjny dotyk).
Można by próbować znaleźć telefon z funkcją "Baby phone". 20 czy 25 lat temu byłoby to wykonalne - było w czym wybierać. Dziś telefonia stacjonarna trochę przygasa. Poza tym babcia przyzwyczaiła się do tej słuchawki i nie chce słyszeć o zmianie.
W tej sytuacji pozostało mi przerobić słuchawkę tak, by jednym przyciskiem można było nawiązać połączenie z wcześniej wpisanym numerem.
Dodatkowy przycisk umieściłem na zewnętrznej stronie słuchawki tak, by był łatwo wyczuwalny pod opuszkiem palca. Można nim zainicjować połączenie lub je odebrać.
Zdjęcia płytki z układem nie powinienem pokazywać
W szufladzie z "przydasiami" znalazłem jakąś niewykorzystaną płytkę i po dopasowaniu do płyty słuchawki umieściłem na niej elementy. Wgląda okropnie ale całość powstała w 6 godzin.
Fajne? Ranking DIY