Od kilku lat używam zmieniarki cyfrowej marki Nvox, w Chryslerze Voyager 1997 rok. Zmieniarka podpięta jest pod oryginalne radio, pod gniazdo zmieniarki CD. Stamtąd bierze zasilanie oraz przekazuje tam sygnał. Nie ma żadnych innych przewodów. Kiedy słucham muzyki z tej zmieniarki na wyłączonym silniku, wszystko gra bez zarzutów. Jednak kiedy silnik jest uruchomiony, w głośnikach oprócz muzyki, słychać taki "jęk", uciążliwy dźwięk, którego wysokość zwiększa się wraz z obrotami silnika.
Jeżeli słucham muzyki z radia, nie ma żadnych niepotrzebnych dźwięków. Jeżeli wypnę zmieniarkę cyfrową i pod to samo gniazdo wepnę oryginalną zmieniarkę CD, to również odtwarzany dźwięk jest czysty, bez żadnych "dodatków".
Nadmienię iż pierwszą zmieniarkę reklamowałem z tego powodu, odesłano mi ją po sprawdzeniu i stwierdzeniu że jest sprawna, po 3 latach padła. Kupiłem drugą tego samego typu, i dźwięk nadal jest z zakłóceniami.
Pytanie brzmi - jak się tego pozbyć? Jakieś filtry? Jeśli tak to na plusie czy minusie? I montować na zasilaniu dochodzącym do radia, czy może na przewodzie pomiędzy radiem a zmieniarką?
Jeżeli słucham muzyki z radia, nie ma żadnych niepotrzebnych dźwięków. Jeżeli wypnę zmieniarkę cyfrową i pod to samo gniazdo wepnę oryginalną zmieniarkę CD, to również odtwarzany dźwięk jest czysty, bez żadnych "dodatków".
Nadmienię iż pierwszą zmieniarkę reklamowałem z tego powodu, odesłano mi ją po sprawdzeniu i stwierdzeniu że jest sprawna, po 3 latach padła. Kupiłem drugą tego samego typu, i dźwięk nadal jest z zakłóceniami.
Pytanie brzmi - jak się tego pozbyć? Jakieś filtry? Jeśli tak to na plusie czy minusie? I montować na zasilaniu dochodzącym do radia, czy może na przewodzie pomiędzy radiem a zmieniarką?