Odebrałem sterownik od elektronika. Poprawił ten mój lut i kilka innych, ale tak jak mówił nic to nie dało. Tzn na samym początku jak się coś nagle stało i silnik zaczął niedomagać (nie działała klapa gasząca, zawór egr, zawór podciśnienia, a po dodawaniu gazu silnik się dusił i bardzo kopcił na siwo) to zestaw błędów nie dał się wykasować, wskakiwały od razu po usunięciu bez uruchamiania silnika. Później ostatni krok jaki podjąłem, to było zajrzenie do ecu i już w chwili gdy wyjąłem komputer z szuflady na podszybiu i podłączyłem wiązki to błędy udawało się wykasować, ale gdy tylko nim poruszałem to wchodziły z powrotem w różnych konfiguracjach. Raz jeden, innym razem 3 a następnie 5. Jakby coś nie łączyło. Gdy znalazłem ten zimny lut na stopce ekranu i go poprawiłem, to jak ręką odjął, wszystkie błędy wykasowałem i dla pewności jak go jeszcze nie umieściłem w szufladzie, to ruszałem nim i wiązkami by zobaczyć czy znów nic nie wyskoczy. Błędów 0.
Złożyłem wszystko i po kilku dniach jadąc poczułem jak "urwała" się moc. Na vagu te same błędy:
-17946 Zawór odcinający paliwo - przerwa/zwarcie do masy, brak osprzętu/nie związany ze sprzętem.
-17849 Zawór recyrkulacji spalin strona 1 - przerwa/zwarcie do masy, brak osprzętu/nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY
-19561 Nie znany kod błędu brak osprzętu/nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY
-18027 Przekaźnik świec żarowych - przerwa/zwarcie do masy, brak osprzętu/nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY
-17957 Zawór regulacji ciśnienia doładowania - przerwa/zwarcie do masy, brak osprzętu/nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY.
Różnica jest taka, że teraz nie ma tylko mocy. Klapa gasząca działa, silnik pracuje normalnie i nie kopci, a wszystkie błędy z wyjątkiem 17957 mogę wykasować od razu, jeszcze gdy silnik pracuje, a ten jeden dotyczący regulacji ciśnienia doładowania dopiero gdy zgaszę silnik.
Wtedy znów mogę jakiś czas jeździć, wstawiać jej do dechy i wszystko ładnie działa, jest moc jak zawsze, ale po jakimś czasie następuje to samo.
Wężyki od podciśnienia szczelne, jak zasysam przewód od gruszki turbo to ramię pracuje w całym zakresie, więc chyba to nie od turbiny.
Czy możecie coś doradzić. Walczę z tym wszystkim już 2 tygodnie. Na szczęście mam auto zastępcze i nie jestem zmuszony jeszcze oddawać do mechanika.
Czy to może w międzyczasie uszkodził się zawór n 75? Jeśli tak, to gdy podmienię go z zaworem N 18 to nie powinien działać egr, ale turbo już tak?