Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Niskie napięcie w połowie bliźniaka, migające żarówki LED.

Pelulator 22 Nov 2022 17:47 885 26
Tespol
  • #1
    Pelulator
    Level 9  
    Cześć,
    W domku połowie bliźniaka podłączyłem ostatnio 2 żarówki dla wykończeniowca. Żarówki LED kupione w obi mrugają jak szalone, gdziekolwiek się ich nie podłączy. Jest też inna żarówka, która świeci mniej więcej jednostajnie, zdarza jej się mrugnąć.

    Na stałe do prądu podłączony jest aktualnie piec, z którym nie ma problemów, nie wyłącza się, nic się nie dzieje. Dodatkowo były prowadzone prace wykończeniowe z "ciężkim" sprzętem i wszystko pracowało normalnie.

    Poprosiłem elektryka o sprawdzenie instalacji, podokręcał wszystko w skrzynce rozdzielczej, ale żarówki nadal migają. Sprawdził napięcie i okazuję się że w całym domku napięcie wynosi 207-213 oscylując w około tych wartości. Wiem, że na osiedlu jest problem ze spadkami napięcia i są zgłoszenia do PGE, jednak nikt nie narzeka na migające żarówki. Czy to napięcie może być powodem migających żarówek i po prostu powinienem kupić inne i żyć dopóki PGE czegoś nie zrobi, czy może coś co pominął mój elektryk może być powodem?
  • Tespol
  • #2
    zbich70
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    Poprosiłem elektryka o sprawdzenie instalacji, podokręcał wszystko w skrzynce rozdzielczej
    A IPZ zmierzył?
  • Tespol
  • #3
    Pelulator
    Level 9  
    Niestety nie, mogę go o to poprosić bo jest na osiedlu pracuje w innym domku, lub mogę sam to zmierzyć, to jakichś prostych pomiarów kupiłem sobie multimetr, ale jestem kompletnym laikiem więc nie wiedziałbym jak się do tego zabrać, więc od razu głupie pytanie. Jakiej wartości powinienem oczekiwać żeby było "dobrze"?
  • #4
    zbich70
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    mogę go o to poprosić bo jest na osiedlu
    To poproś.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Pelulator wrote:
    Jakiej wartości powinienem oczekiwać żeby było "dobrze"?
    Zależy od odległości od trafo i przekrojów przewodów. Kumaty elektryk powinien wiedzieć czego się spodziewać i na co wskazuje wynik. Wystarczy też porównać wyniki pomiarów wykonanych w różnych miejscach.
  • #5
    CYRUS2
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    Sprawdził napięcie i okazuję się że w całym domku napięcie wynosi 207-213 oscylując w około tych wartości.
    Miernik uśrednia zmiany.
    Realnie zmiany mogą być większe.
    Należy napięcie obejrzeć na oscyloskopie.
  • #6
    Pelulator
    Level 9  
    Jesli chodzi o mierzenie napięcia mierzył je w skrzynce rozdzielczej w domku. Od skrzynek elektrycznych dom znajduje się około 60 metrów, za nim są jeszcze dwa domy, spadek napięcia może być spowodowany odległością od skrzynki i np złym kablem poprowadzonym przez osiedle ?
  • #7
    zbich70
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    Jesli chodzi o mierzenie napięcia
    Sorry, ale napięcie to można sobie mierzyć do u*sranej...
    Będzie się zmieniać zależnie od obciążenia.
    Dlatego pisałem o pomiarach IPZ i kumatym elektryku, który te pomiary potrafi zinterpretować.
    Poczciwym MZC-200 znalazłem wiele usterek w instalacjach odbiorczych a także wskazałem ZE gdzie jest usterka w sieci rozdzielczej.
  • #8
    CYRUS2
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    Żarówki LED kupione w obi mrugają jak szalone, gdziekolwiek się ich nie podłączy. Jest też inna żarówka, która świeci mniej więcej jednostajnie, zdarza jej się mrugnąć.
    zbich70 wrote:
    Będzie się zmieniać zależnie od obciążenia.
    Jakie obciążenie wprowadzają te dwa LED-y, że jest mruganie ?
  • #9
    zbich70
    Level 43  
    CYRUS2 wrote:
    akie obciążenie wprowadzają te dwa LED-y, że jest mruganie ?
    To już autor (jego elektryk) powinien sprawdzić.
    Upalona instalacja "głupieje", nawet gdy nic nie jest do niej przyłączone. ;)
    Wróć do tematów o "świecących neonówkach" na dwóch bolcach, kojarzysz?
  • #10
    Pelulator
    Level 9  
    zbich70 wrote:
    Pelulator wrote:
    Jesli chodzi o mierzenie napięcia
    Sorry, ale napięcie to można sobie mierzyć do u*sranej...
    Będzie się zmieniać zależnie od obciążenia.
    Dlatego pisałem o pomiarach IPZ i kumatym elektryku, który te pomiary potrafi zinterpretować.
    Poczciwym MZC-200 znalazłem wiele usterek w instalacjach odbiorczych a także wskazałem ZE gdzie jest usterka w sieci rozdzielczej.


    Dzisiaj w dzień podjechałem żeby sprawdzić inne sprawy i migało mniej (prawie wcale). Większość czasu miga wieczorem kiedy większość lokatorów jest już w domach.
  • #11
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    Pelulator wrote:
    na stałe do prądu podłączony jest aktualnie piec, z którym nie ma problemów, nie wyłącza się, nic się nie dzieje.

    Na początek sprawdź jedno: czy ta usterka występuje w momencie pracy, lub wręcz jedynie podłączenia do zasilania, tego pieca.
    Pomocnym, o ile nie kluczowym, jest pomiar napięć na poszczególnych fazach w momencie pracy pieca i podczas braku jego pracy.
  • #12
    zbich70
    Level 43  
    Pelulator wrote:
    Większość czasu miga wieczorem kiedy większość lokatorów jest już w domach.
    To jest jakaś przesłanka, że przyczyna leży w instalacji wspólnej obiektu albo w sieci zasilającej.
    Ale mutimetrem tego nie znajdziesz. Wróć do postu #4.
  • #13
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    @zbich70
    Na równi może to być jakieś urządzenie załączane w czasie obecności domowników, nie ma podstaw do niepodejmowania tego dość znanego i spotykanego wątku. Mogą to być jakieś zakłócenia wtłaczane do instalacji, a samo zaniżone napięcie może też nie mieć związku z miganiem oświetlenia.
    Z diagnozą multimetrem nie musi to być prawdą, czasem same szybkie zmiany na wyświetlaczu tego multimetru mogą być pomocne.
  • #14
    zbich70
    Level 43  
    Mateusz_konstruktor wrote:
    Na równi może to być jakieś urządzenie załączane w czasie obecności domowników
    Na równi to mogą też być kiepskiej jakości źródła LED, które migają przy napięciu bliskim dolnej granicay normy.
    Było o tym w którymś niedawnym temacie.
    Ale gdy ktoś opiera się tylko na subiektywnych odczuciach, a nie rzetelnych pomiarach, to jeszcze długo można sobie tak gdybać.
  • #15
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    @zbich70
    Większość, o ile nie wszystkie, żarówek ledowych ma zasilanie wewnętrzne skonstruowane o układy pozwalające zasilać je napięciem od około 100V.
    Nawet duży spadek napięcia sam w sobie nie powienien powodować ich migania.
    To wygląda na jakieś zakłócenia, choć ostatecznie nic nie jest wykluczone ze względu na brak rzetelnych danych.
  • #16
    zbich70
    Level 43  
    Mateusz_konstruktor wrote:
    Większość, o ile nie wszystkie, żarówek ledowych ma zasilanie wewnętrzne skonstruowane o układy pozwalające zasilać je napięciem od około 100V.
    Ktoś inny wspominał o 180V, przy których źródła LED działają prawidłowo.

    Ale autor napisał, że migające żarówki kupił w jakimś markecie budowlanym, podczas gdy:
    Pelulator wrote:
    Jest też inna żarówka, która świeci mniej więcej jednostajnie, zdarza jej się mrugnąć.

    To pytanie dlaczego autor tych nie stosuje, tylko marudzi, że miga mu najtańszy marketowy badziew?
    My tu się produkujemy o jakichś uszkodzeniach instalacji lub nawet sieci dystrybucyjnej - a tymczasem może wystarczy zastosować źródła świata nieco lepszej jakości?
    I będzie po problemie. :D
  • #17
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    @zbich70
    Autor może mieć podłączenie oświetlenia rozłożone na różne fazy i stąd może wynikać różnica.
  • #18
    zbich70
    Level 43  
    Mateusz_konstruktor wrote:
    Autor może mieć podłączenie oświetlenia rozłożone na różne fazy i stąd może wynikać różnica.
    Autor raczej nie wie jak ma "rozłożone" oświetlenie na fazy.
    Raczej nie wie też jak ma "rozłożone" na gniazda. Nie potrafi też określić jakich źródeł światła używa, więc wszelkie porady mijają się z celem.
  • #19
    Pelulator
    Level 9  
    [/u]
    Mateusz_konstruktor wrote:
    @zbich70
    Autor może mieć podłączenie oświetlenia rozłożone na różne fazy i stąd może wynikać różnica.


    Podłączałem te żarówki w różnych miejscach i migały w różnych miejscach. Mam też "roboczą" lampę, czyli kabel z podłączoną oprawką, te same żarówki migają jak podłączę je po prostu do gniazdka.

    Chcę podejść z tymi żarówkami do sąsiada na tym samym osiedlu, jeżeli problem jest z instalacją osiedla powinny chyba też migać u sąsiada?
  • #20
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    @Pelulator
    Tu mogą być dwie niezależne historie: ta związana z miganiem żarówek i ta związana z zaniżonym napięciem w gniazdkach.
  • #21
    Ktoś_tam
    Level 34  
    Mateusz_konstruktor wrote:
    @zbich70
    Większość, o ile nie wszystkie, żarówek ledowych ma zasilanie wewnętrzne skonstruowane o układy pozwalające zasilać je napięciem od około 100V.
    Nawet duży spadek napięcia sam w sobie nie powienien powodować ich migania.
    To wygląda na jakieś zakłócenia, choć ostatecznie nic nie jest wykluczone ze względu na brak rzetelnych danych.

    Mam kilka żarówek LED które przy 210V świecą o przeszło połowę słabiej. Myślę że przy 200 V już przestały by w ogóle emitować światło. Ogólnie przy sprawnej instalacji jak coś "mocniejszego" włączę to jest nawet delikatne przygasanie lub rozjaśnienie w zależności od tego na której fazie jest obciązenie, a to tylko spadek lub wzrost napięcia o kilka dziesiątych V. Więc to nie jest tak że wszystkie pójdą nawet na 100V.
  • #22
    CYRUS2
    Level 43  
    Mateusz_konstruktor wrote:
    Nawet duży spadek napięcia sam w sobie nie powienien powodować ich migania.
    Zgadzam się.
    Led wprowadza znikome obciążenie.
    Można sprawdzić - czy to wpływ IPZ - mierząc napięcie na podłączonym czajniku 2kW.
    Jeżeli pod wpływem LED napięcie spada, to przy czajniku powinno być bliskie zero.
    Przywleczone zakłócenia mogą powodować miganie.
    Ledy lepszej jakości całkują napięcie i nie widać migotania = cyklicznych zmian jasności.
    Diagnostyka - to obejrzenie napięcia na oscyloskopie.
  • #23
    Mateusz_konstruktor
    Level 27  
    Poczekajcie.
    Jest jeszcze kwestia konstrukcji słabych mocowo żarowek ledowych budowanych w oparciu o tzw. zasilacze beztransformatorowe.
    Jednocześnie mam duże obiekcje co do tego, że obniżone napięcie sieciowe miałoby doprowadzać do mrugania nawet przy tym wariancie wykonania.

    @Ktoś_tam
    Chodzi o różnicę między słabym świeceniem, a występującym u Autora Wątku miganiem.

    @CYRUS2
    Według mnie nie ma tutaj spadków napięcia, mamy informacje o identycznej sytuacji niezależnie od zmiany miejsca podłączenia.

    Pelulator wrote:
    Chcę podejść z tymi żarówkami do sąsiada na tym samym osiedlu, jeżeli problem jest z instalacją osiedla powinny chyba też migać u sąsiada?

    W przypadku wady tkwiącej w samych żarówkach efekt będzie wyglądał tak samo i nie da nam to praktycznie żadnej wskazówki w kwestii odnalezienia źródła problemu.
  • #24
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    Pelulator wrote:
    Chcę podejść z tymi żarówkami do sąsiada na tym samym osiedlu, jeżeli problem jest z instalacją osiedla powinny chyba też migać u sąsiada?

    Jak dla mnie, bez sensu to bieganie po sąsiadach. Kup markowe źródło światła i zrób próbę, co zresztą już zostało w tym temacie napisane. To najprostsze rozwiązanie na początek. Jeśli objawy będą nadal takie same to tylko elektryk i pomiar IPZ, co też zostało już napisane. Nie oczekuj jednak, że ktoś z forum powie Ci jakiego wyniku się spodziewać, bo to jest zależne od stanu sieci, jej długości itp. Ocena zawsze należy do pomiarowca.
    Wspomniano tu o czajniku i pomiarze napięcia ale to jest obarczone tak dużymi błędami, że dalej nie będziesz miał jednoznacznej odpowiedzi.
  • #26
    kkas12
    Level 43  
    puchan wrote:
    Jak rytmicznie 2-3/s to fotowoltaika u sąsiadów.

    Autor wyraźnie pisze:
    Pelulator wrote:
    Większość czasu miga wieczorem...

    Bo wtedy pewnie kolegi zdaniem panele pracują z największą wydajnością :)
    Ale rozumiem, że dziś jest taka moda, że fotowoltaika wszystkiemu winna.

    Tu jak pisano należy zacząć od pomiaru impedancji pętli zwarcia.
    Bez tego żadna dyskusja sensu nie ma.
    Ale nie można też wykluczyć wadliwości ledowego badziewia które autor zalupił.
  • #27
    puchan
    Level 14  
    Fakt, nikt stanowczo nie stwierdził, że to fotowoltaika ale przyczyna była na ulicy nie w domu. No i pojawiła się w kilku domach za nową instalacją. Zakład coś tam podłubał i był spokój. Ale nie przy podłączeniu fotowoltaiki bo bym widział tylko podobno gdzieś przy rozdzielnicy czy jak to tam się nazywa. Za miesiąc znów. Znów podłubali i spokój na rok i ostatnio przez 2 dni. Z tym, że teraz prawdopodobnie ludzie od razu zgłaszają. Rytmiczne jak w zegarku przygaśnięcia od słabych po bardzo mocne po kilku dniach. I wieczorem zawsze mocniejsze. W końcówce to mogło być nawet ze 30-40V różnicy. Coś mi się tam nawet wtedy wyłączyło, jakiś sprzęt.