Witam,
Od jakiegoś czasu pojawił się problem ze startem po nocy - jak jest zimno to praktycznie trzeba pokręcić nawet 10x. Jak zaskoczy to chwilę pochodzi nierówno i gaśnie i dopiero jak już zaskoczy to później cały dzień pali na strzał.
Przełączyłem już go na benzynę i rano sprawdzę czy czasami wtryski gazowe nie zalewają silnika - miałem kiedyś podobny problem w mondeo. Po regeneracji wtrysków było ok.
Póki co jest jeszcze coś dla mnie niezrozumiałego. Komputer pokazał dwa błedy - P0420 i P0116. i w ogóle to zacząłem grzebać przy aucie, bo w sobote oprócz ciężkiego zapalania zaczął działać bez powodu wentylator chłodnicy oraz pojawił się na ekranie "HILL HOLDER - nie do dyspozycji spr. instrukcję". No i ASR wyłączony automatycznie.
No i teraz najlepsze - skasowałem błędy i ASR zaczął działać, błędów póki co żadnych nie wywala... O co chodzi? Przecież niemożliwe, że nagle czujnik temperatury, ASR zaczęły sie psuć w tym samym czasie. Nie za bardzo widzę zależność. Jedyne co przykuło moją uwagę to klema masy, która była luźna - poprawiłem ją i zobaczymy. Nie rozumiem jednak dlaczego dopiero skasowanie błedów uruchomiło ASR - nawet nie było żadnej informacji, że coś jest nie tak...
Od jakiegoś czasu pojawił się problem ze startem po nocy - jak jest zimno to praktycznie trzeba pokręcić nawet 10x. Jak zaskoczy to chwilę pochodzi nierówno i gaśnie i dopiero jak już zaskoczy to później cały dzień pali na strzał.
Przełączyłem już go na benzynę i rano sprawdzę czy czasami wtryski gazowe nie zalewają silnika - miałem kiedyś podobny problem w mondeo. Po regeneracji wtrysków było ok.
Póki co jest jeszcze coś dla mnie niezrozumiałego. Komputer pokazał dwa błedy - P0420 i P0116. i w ogóle to zacząłem grzebać przy aucie, bo w sobote oprócz ciężkiego zapalania zaczął działać bez powodu wentylator chłodnicy oraz pojawił się na ekranie "HILL HOLDER - nie do dyspozycji spr. instrukcję". No i ASR wyłączony automatycznie.
No i teraz najlepsze - skasowałem błędy i ASR zaczął działać, błędów póki co żadnych nie wywala... O co chodzi? Przecież niemożliwe, że nagle czujnik temperatury, ASR zaczęły sie psuć w tym samym czasie. Nie za bardzo widzę zależność. Jedyne co przykuło moją uwagę to klema masy, która była luźna - poprawiłem ją i zobaczymy. Nie rozumiem jednak dlaczego dopiero skasowanie błedów uruchomiło ASR - nawet nie było żadnej informacji, że coś jest nie tak...