Bardzo mało tematów znalazłem na forum,na dodatek tematy są "zablokowane" więc napiszę tutaj.
Dopadła moje tytułowe autko dziwna przypadłość - po wyłączeniu silnika zauważyłem lekko jarzącą się kontrolkę wspomagania układu kierowniczego, wszystko w samochodzie działa normalnie, z niczym nie ma problemów. Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki kontrolka gasła ale po 2-3 dniach po wyjęciu kluczyka kontrolka dalej się bardzo słabo jarzy, pobór prądu jest normalny.
Jedyne co mogłem sprawdzić to aplikacją OBDeleven odczytałem błędy i był tylko jeden: "(16) Elektronika kolumny kierownicy kod błędu 00883 -włącznik zapłonu Elektryczna usterka w obwodzie prądowym".
Elektryk wymienił "kostkę" i nadal to samo, auto garażuje pod domem jest wilgoć czy to może być powodem ? gdzie szukać?
Czytałem w innym temacie że w takich przypadkach są zegary do roboty ale aż strach pomyśleć o naprawie (cena i komu zlecić), wspomniano też o kalibracja VCDS-em ale to stało się "samo" nic przy aucie nie było ostatnio robione, około tygodnia stało nieodpalane. Poradzicie coś.
Dopadła moje tytułowe autko dziwna przypadłość - po wyłączeniu silnika zauważyłem lekko jarzącą się kontrolkę wspomagania układu kierowniczego, wszystko w samochodzie działa normalnie, z niczym nie ma problemów. Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki kontrolka gasła ale po 2-3 dniach po wyjęciu kluczyka kontrolka dalej się bardzo słabo jarzy, pobór prądu jest normalny.
Jedyne co mogłem sprawdzić to aplikacją OBDeleven odczytałem błędy i był tylko jeden: "(16) Elektronika kolumny kierownicy kod błędu 00883 -włącznik zapłonu Elektryczna usterka w obwodzie prądowym".
Elektryk wymienił "kostkę" i nadal to samo, auto garażuje pod domem jest wilgoć czy to może być powodem ? gdzie szukać?
Czytałem w innym temacie że w takich przypadkach są zegary do roboty ale aż strach pomyśleć o naprawie (cena i komu zlecić), wspomniano też o kalibracja VCDS-em ale to stało się "samo" nic przy aucie nie było ostatnio robione, około tygodnia stało nieodpalane. Poradzicie coś.