Cześć,
nurtuje mnie pewna rzecz a mianowicie ładowanie akumulatora kwasowo ołowiowego 12V. Otóż przypadkiem zostawiłem pewnego dnia radio na pauzie i było tak gdzieś około 16-18h. Wyłączyłem radio i nic więcej nie sprawdzałem. Następnego dnia postanowiłem zmierzyć napięcie na akumulatorze i wynosiło ono 11,5V. Stwierdziłem że go doładuję i zacząłem go ładować niecałą 1/10 prądu (około 3,75A) względem pojemności akumulatora (centra 45Ah eksploatowany 3-4 lata). Prostownik mam starej konstrukcji chyba ZSRR. Ładował się gdzieś z 1,5-2h i zauważyłem że prąd nie zmalał. Zmierzyłem napięcie ładowania i wynosiło 13,55V i na tym skończyłem doładowywanie. I nasuwa mi się tutaj pytanie czy mój akumulator w chwili zakończenia nie jest w pełni naładowany? Nie wiem czy dobrze rozumiem ale musiałbym go ładować aż do spadku prądu praktycznie do 0 (bez zmiany parametrów ładowania)? I ponownie zwiększenie prądu (nie przekraczając 1/10) aż do dojścia napięcia ładowania 13,8V i zerowego prądu ładowania? Prostownik ma regulację prądu poprzez odczepy transformatora jeśli się nie mylę, dlatego piszę o spadku prądu do 0 i ponownym zwiększeniu.
nurtuje mnie pewna rzecz a mianowicie ładowanie akumulatora kwasowo ołowiowego 12V. Otóż przypadkiem zostawiłem pewnego dnia radio na pauzie i było tak gdzieś około 16-18h. Wyłączyłem radio i nic więcej nie sprawdzałem. Następnego dnia postanowiłem zmierzyć napięcie na akumulatorze i wynosiło ono 11,5V. Stwierdziłem że go doładuję i zacząłem go ładować niecałą 1/10 prądu (około 3,75A) względem pojemności akumulatora (centra 45Ah eksploatowany 3-4 lata). Prostownik mam starej konstrukcji chyba ZSRR. Ładował się gdzieś z 1,5-2h i zauważyłem że prąd nie zmalał. Zmierzyłem napięcie ładowania i wynosiło 13,55V i na tym skończyłem doładowywanie. I nasuwa mi się tutaj pytanie czy mój akumulator w chwili zakończenia nie jest w pełni naładowany? Nie wiem czy dobrze rozumiem ale musiałbym go ładować aż do spadku prądu praktycznie do 0 (bez zmiany parametrów ładowania)? I ponownie zwiększenie prądu (nie przekraczając 1/10) aż do dojścia napięcia ładowania 13,8V i zerowego prądu ładowania? Prostownik ma regulację prądu poprzez odczepy transformatora jeśli się nie mylę, dlatego piszę o spadku prądu do 0 i ponownym zwiększeniu.