Witam serdecznie Forum.
Choć podobny temat gdzieś się przewija na tym Forum, ale nie konkretnego modelu dlatego postanowiłem się podzielić swoimi spostrzeżeniami, wiedzą zdobytą na tym Forum i kilkunastoma fotografiami, które być może nie zupełnym laikom jak ja pozwolą na szersze rozeznanie się w budowie płyty indukcyjnej jak w temacie.
Otóż od kilku miesięcy skrajnie lewy wyświetlacz największego pola grzewczego zaczął wyświetlać nie pełne wartości cyfr. Od dwóch tygodni cyfry w skali od 0 do 9 bez jedynki wyświetlał tylko górną i dolną linijkę czyli dwie równoległe kreski. Po rozeznaniu się w temacie z sugestii na Forum zamówiłem wyświetlacz według podanego typu czyli FYS-3911BUHR-11. W przesyłce otrzymałem nieco inny typ bo FYS-3911BUHR-21, ale niczemu to nie szkodziło. Wszystko jest Oki.
Zastanawiałem się tylko jak podejść do wylutowania uszkodzonego elementu. Nie posiadam HotAir'a, a w moim zasobie są tylko dwie lutownice. Wielkość grotu ma niebagatelne znaczenie bo punkty lutownicze są bardzo małe i blisko siebie. Wybrałem stację lutowniczą z regulowaną temperaturą i lekko zakrzywionym grotem. Niestety zanim lutownica osiągnęła odpowiednią temperaturę wypadła mi z ręki i się uszkodziła. Pozostała mi mniej profesjonalna lutownica na 230V z nieco grubszym grotem tak, że nagrzewałem od razu dwie końcówki wyświetlacza i w ekspresowym tempie usuwałem cynę odsysaczem. Przyznam, że precyzja i szybkość jest niezbędna. Duża lupa powiększająca lub okular zegarmistrzowski w oku usprawni te operację. Oczyszczając punkty lutownicze, a potem wlutowując nowy wyświetlacz trzeba szczególnie zwrócić uwagę na chyba trzy przeploty z drugiej strony płytki. Lut musi przepłynąć i być doskonały.
Po wlutowaniu nowego wyświetlacza siedmiosegmentowego i sprawdzeniu czystości powierzchni punktów lutowniczych płytkę zamontowałem i podłączyłem do napięcia. Wszystko w jak najlepszym porządku i jak na czwartej fotografii wyświetlacz pokazuje wszystkie liczby od 0 do 9. Nie mam pojęcia ile kosztuje oryginalna płyta sterownika, a ja zamówiłem cztery wyświetlacze po niecałe 4,7PLN za jedną sztukę i w razie co mam zapas. Na Forum doczytałem się, że właśnie ten wyświetlacz najczęściej ulega przegrzaniu z powodu bliskości największej "fajery".
Moja płyta indukcyjna ma niecałe dwa lata i nie wiem jak poprzedni właściciel używał całej płyty (odkupiłem dom). Między kamiennym blatem, a górną krawędzią szuflady jest szczelina około 8 milimetrów co uznałem za zbyt mało jeśli chodzi o wentylację i odprowadzenie ciepłego (gorącego) powietrza przez wentylatorek. Od czasu wystąpienia mankamentu płyta indukcyjna zawsze pracuje przy lekko uchylonej szufladzie. Zachęcam odważnych z podstawową umiejętnością lutowania do prób naprawy takich oczywistych raczej usterek. Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że choć troszkę w tym temacie komuś pomogę.
PS.
Nie wszystkie fotki weszły i jeszcze się pomieszały kolejnością. Mam nadzieję, że Admin nie będzie się złościł za ilość fotografii?
Choć podobny temat gdzieś się przewija na tym Forum, ale nie konkretnego modelu dlatego postanowiłem się podzielić swoimi spostrzeżeniami, wiedzą zdobytą na tym Forum i kilkunastoma fotografiami, które być może nie zupełnym laikom jak ja pozwolą na szersze rozeznanie się w budowie płyty indukcyjnej jak w temacie.
Otóż od kilku miesięcy skrajnie lewy wyświetlacz największego pola grzewczego zaczął wyświetlać nie pełne wartości cyfr. Od dwóch tygodni cyfry w skali od 0 do 9 bez jedynki wyświetlał tylko górną i dolną linijkę czyli dwie równoległe kreski. Po rozeznaniu się w temacie z sugestii na Forum zamówiłem wyświetlacz według podanego typu czyli FYS-3911BUHR-11. W przesyłce otrzymałem nieco inny typ bo FYS-3911BUHR-21, ale niczemu to nie szkodziło. Wszystko jest Oki.
Zastanawiałem się tylko jak podejść do wylutowania uszkodzonego elementu. Nie posiadam HotAir'a, a w moim zasobie są tylko dwie lutownice. Wielkość grotu ma niebagatelne znaczenie bo punkty lutownicze są bardzo małe i blisko siebie. Wybrałem stację lutowniczą z regulowaną temperaturą i lekko zakrzywionym grotem. Niestety zanim lutownica osiągnęła odpowiednią temperaturę wypadła mi z ręki i się uszkodziła. Pozostała mi mniej profesjonalna lutownica na 230V z nieco grubszym grotem tak, że nagrzewałem od razu dwie końcówki wyświetlacza i w ekspresowym tempie usuwałem cynę odsysaczem. Przyznam, że precyzja i szybkość jest niezbędna. Duża lupa powiększająca lub okular zegarmistrzowski w oku usprawni te operację. Oczyszczając punkty lutownicze, a potem wlutowując nowy wyświetlacz trzeba szczególnie zwrócić uwagę na chyba trzy przeploty z drugiej strony płytki. Lut musi przepłynąć i być doskonały.
Po wlutowaniu nowego wyświetlacza siedmiosegmentowego i sprawdzeniu czystości powierzchni punktów lutowniczych płytkę zamontowałem i podłączyłem do napięcia. Wszystko w jak najlepszym porządku i jak na czwartej fotografii wyświetlacz pokazuje wszystkie liczby od 0 do 9. Nie mam pojęcia ile kosztuje oryginalna płyta sterownika, a ja zamówiłem cztery wyświetlacze po niecałe 4,7PLN za jedną sztukę i w razie co mam zapas. Na Forum doczytałem się, że właśnie ten wyświetlacz najczęściej ulega przegrzaniu z powodu bliskości największej "fajery".
Moja płyta indukcyjna ma niecałe dwa lata i nie wiem jak poprzedni właściciel używał całej płyty (odkupiłem dom). Między kamiennym blatem, a górną krawędzią szuflady jest szczelina około 8 milimetrów co uznałem za zbyt mało jeśli chodzi o wentylację i odprowadzenie ciepłego (gorącego) powietrza przez wentylatorek. Od czasu wystąpienia mankamentu płyta indukcyjna zawsze pracuje przy lekko uchylonej szufladzie. Zachęcam odważnych z podstawową umiejętnością lutowania do prób naprawy takich oczywistych raczej usterek. Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że choć troszkę w tym temacie komuś pomogę.
PS.
Nie wszystkie fotki weszły i jeszcze się pomieszały kolejnością. Mam nadzieję, że Admin nie będzie się złościł za ilość fotografii?