Witam,
posiadam dwa prostowniki:
taki nowoczesny:
oraz taki stary z PRL-u:
Pytanie który jest lepszy? Problem taki, że tym nowoczesnym, nie można naładować do "pełna" akumulatora, bo zatrzymuje się w okolicach 13,4-13,5V i dalej nie ładuje tylko utrzymuje tę wartośc.
Na ikonie na ekranie, słupki mają wartość max, jak ładowanie w telefonie komórkowym, nie można doprowadzić do gazowania elektrolitu.
Natomiast ten drugi ładuje długo i aż do dobrych 15V, kiedy to elektrolit buzuje.
Co ciekawe ten stary jest w stanie nawet rozładowany do 10V akumulator postawić na nogi, ten nowoczesny pokazuje jakiś błąd czy coś.
Czyli co? tamten za 150 zł to zabawka? To nie ma dziś nowoczesnego sprzetu typu prostownik który będzie działał tak jak stary Bester?
Trudno kupować na aukcjach typu pamiątki PRL prostowniki bez gwarancji i pamiętające Gierka.
Ja go mam bo był w rodzinie po dziadku po prostu.
Pytanie dlaczego ten nowoczesny nie chce dalej ładować do końca akumulatora tylko zatrzymuje się na tych 13,4V?
posiadam dwa prostowniki:
taki nowoczesny:
oraz taki stary z PRL-u:
Pytanie który jest lepszy? Problem taki, że tym nowoczesnym, nie można naładować do "pełna" akumulatora, bo zatrzymuje się w okolicach 13,4-13,5V i dalej nie ładuje tylko utrzymuje tę wartośc.
Na ikonie na ekranie, słupki mają wartość max, jak ładowanie w telefonie komórkowym, nie można doprowadzić do gazowania elektrolitu.
Natomiast ten drugi ładuje długo i aż do dobrych 15V, kiedy to elektrolit buzuje.
Co ciekawe ten stary jest w stanie nawet rozładowany do 10V akumulator postawić na nogi, ten nowoczesny pokazuje jakiś błąd czy coś.
Czyli co? tamten za 150 zł to zabawka? To nie ma dziś nowoczesnego sprzetu typu prostownik który będzie działał tak jak stary Bester?
Trudno kupować na aukcjach typu pamiątki PRL prostowniki bez gwarancji i pamiętające Gierka.
Ja go mam bo był w rodzinie po dziadku po prostu.
Pytanie dlaczego ten nowoczesny nie chce dalej ładować do końca akumulatora tylko zatrzymuje się na tych 13,4V?