Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

nowy komputer i po nocy nie działa

17 Lis 2005 22:37 1626 19
  • Poziom 25  
    złożyłem nowego kompa.
    konfiguracja: semron 2500+ ,Abit KU8, 256mb twinmos CL 2,5, zasilacz chieftec 350w.
    Otóz jest taki problem. Komputer zostaje wyłączony na noc a rano gdy chcę go uruchomić to z głośnika systemowego wydostaje się jakby szum coś jakby modem się łączył. Ponadto odnoszę wrażenie jakby w momencie gdy występuje usterka komp cały czas się resetował (wida to po cd-romach )
    Za którąś próbą komp rusza i jest wszystko ok. Wtedy można normalnie na nim pracować, wyłączać i za każdym razem startuje bez żadnego problemu.
    Zawsze tak się dzieje jak postoi kilka godzin wyłączony.
    Sprawdziłem zaslacz, ram i grafikę bo raz wyhwyciłem taki moment i podstawiłem drugi zasilacz też chiefteca z drugiego kompa .
    Co ciekaw stało się tak ostatnio gdy wyłączony był nawet na zasilaczu za pomocą wyłącznika sieciowego.
    Brak mi koncepcji, zestaw ma 2 dni. Złożyłem już klka kompów ale nie spotkałem się z takim objawem.
    Ten dziwny szum z głośnika....
    Ramy przekładałem w sąsiednie sloty i to samo....
  • Moderator
    Witam !
    ... sądzę że w grę może wchodzić tylko dwa wyjścia coś nie tak z płytą główną (jej przetwornice) oraz lub może za słaby jednak zasilacz lub nie jest do końca sprawny (wiem że napisałeś o dwóch ale chodzi o rozkład obciążenia na podstawowych napięciach ewentualnie złączach).
    Zakładam że gniazdko zasilające i kable zostało wykluczone?
  • Poziom 25  
    Tak kable, wtyczki sprawdzone, dociśnięte jak należy.
    Co ciekawe w tej chwili startuje za każdym razem jak należy...
  • Moderator
    ... więc póki co należy tylko mieć nadzieje że po prostu pomogło dociśniecie !
  • Poziom 25  
    a jednak nie.
    Dziwi mnie ten dźwięk z głośnika przypominający szum.
    Zapiąłem inny sprawny zasilacz też chiefteca 360w pod płytę i dalej to samo.
    Ale o ciekawe- wyjąłem płytę z obudowy i połączyłem wszystko na pająka.
    I co ciekawe wszystko ok.
    I tu moje pytanie - czy możliwe że np taki efekt mogła dawać lekko ugięta płyta ?
    Czy ma znaczenie przykręcenie wszystkich metalizowanych otworów do obudowy za pomocą śrub ?

    cóż wstyd się przynać ale miałem płytę przykręconą na 3 śruby i na 4 plastikowe dystanse, tak że reszta "wisiała" w powietrzu....
  • Poziom 18  
    Ugięta płyta -> popękane ścieżki i zimne luty.
    Co do reszty to tak jak pisał powyżej pan Toni.
  • Poziom 16  
    karina napisał:
    ...
    Ale o ciekawe- wyjąłem płytę z obudowy i połączyłem wszystko na pająka.
    I co ciekawe wszystko ok.....


    Sprawdz dokładnie płytę po montażu do obudowy czy przypadkiem element obudowy (niedogięta blacha) nie robi zwarcia na płycie. Mało prawdopodobne ale czasami coś takiego występuje.
  • Poziom 25  
    przykręciłem porządnie płytę i jak na razie jestem w fazie testowania.
    Co do bolca w gniazdku - nie mam połączonego.. - jakie to ma znaczenie, czy możliwe że ma wpływ na wadliwe działanie ??
  • Poziom 28  
    Niewątpliwie ma wpływ na bezpieczeństwo.
    Radzę podłączyć, wystarczy gniazdo tzw. zwieszakowe (czyli część żenska przedłużacza) na kawałku kabla 3 żyłowego.
    Prawdopodobnie masz instalację dwuprzewodową więc przewód zółtozielony (od bolca) i niebieski podłącz do przewodu neutralnego istniejącego gniazda w pokoju, czarny do przewodu czynnego.
    Najpierw sprawdź np. neonówką w której "dziurce" gniazdka jest faza, później wyłącz bezpiecznik (upewnij się, że na 100% wyłączone :!: :!: ) i wtedy rozkręć gniazdko i podłącz. Długość przewodu dobierzesz do istniejących potrzeb.
    Koszt wyniesie w sumie kilka zł ale będzie bezpiecznie.

    HenryK3
    p.s.
    Gdybyś podłączał linką - oblutuj wcześniej końcówki.
  • Poziom 25  
    Niestety żadna z powyższych rad nic nie wniosła.
    Zadzwoniłem do komputronika do serwisu, i powiedzieli mi że mam spróbować wgrać nowy bios.
    Spróbuję a jak dalej będzie to samo to będę reklamował płytę.
  • Poziom 34  
    karina napisał:
    powiedzieli mi że mam spróbować wgrać nowy bios
    Radzę nie bawić się w takie rzeczy, komputer jest nowy więc serwis ma zagwarantować sprawność sprzętu, jeśli coś uszkodzisz ..sklep może wykorzystać ten argument do nie przyjęcia reklamacji.
  • Poziom 17  
    karina napisał:
    (...) Ponadto odnoszę wrażenie jakby w momencie gdy występuje usterka komputer cały czas się resetował (widać to po cd-romach).
    Kiedyś miałem identyczny problem... Mój komputer zaczął wariować zaraz po tym, jak ojciec namieszał coś w BIOS-ie (nie mogłem uruchomić sprzętu, bo resetował się co kilkanaście sekund - podobnie jak u Ciebie). Na szczęście komp sam "zaskoczył" po trzech dniach... Dziwna historia, ale prawdziwa.
  • Poziom 25  
    no cóż - dopiero teraz odczytałem wasze posty.
    Wgrałem nowy bios i jak na razie działa bez zarzutu...
    Zobaczymy co będzie jutro :))
    Komputer kupowałem na częsci a nie gotowy zestaw....
  • Poziom 10  
    witam.
    przede wszystki wgrywajac nowy bios nie stracisz gwarancji. Ale mysle ze problem nie tkwi w biosie gdyz w ogole nigdy by ci sie nie uruchomil. Za to sprawdz ustawienia, moze cos jest nie tak z automatyczna regulacja obrotow wentylatora i wtedy zaczyna dzialac zapezpieczenie plyty przed przedrzaniem procka. najlepiej wszystko z tym zwiazane wylacz i sprawdz
  • Poziom 25  
    To w końcu jak to jest z tym biosem - po wgraniu nowszego tracę gwarancję czy nie ???
    Co do wiatraków - sprawdżę i dam znać....
  • Poziom 25  
    wrzuciłem bios i jak narazie jest wszystko ok. Działa.
    Proszę o zamknięcie tematu.
  • Moderator
    :arrow: ... to dlaczego go nie zamknąłeś kolego karina :?:
    :arrow:ZAMKNIJ MNIEnowy komputer i po nocy nie działa
    Już możesz to zrobić sam :D ba nawet powinieneś to zrobić sam :!: