logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Mondeo MK3 2.0 TDDI - Auto nie odpala lub gaśnie krótko po odpaleniu

mtbchn 01 Sty 2023 15:16 1725 24
REKLAMA
  • #1 20362351
    mtbchn
    Poziom 3  
    Cześć,
    Problem jest następujący: z dnia na dzień auto przestało odpalać (rozrusznik kręci, akumulator naładowany, ale silnik nie odpala). W konsekwencji, auto na lawecie trafiło do warsztatu. Tam stwierdzili, że przyczyną był zabrudzony zawór EGR - wyczyścili go, zakomunikowali że auto odpala i zaprosili po odbiór. Odebrałem samochód, przejechałem 200 metrów, zaparkowałem, wyłączyłem silnik, ponownie go uruchomiłem i po kolejnych 200 - 300 metrach silnik zgasł. Ponownie ten sam objaw: rozrusznik kręci jak szalony, auto nie odpala. Samochód znów został zcholowany do warsztatu. Ich diagnoza: nie wiemy co jest tego przyczyną, nasz komputer pokazuje komunikat: "niezidentyfikowany błąd". Finalnie samochód raz odpala, raz nie odpala, czasem odpali ale po przejechaniu kilku metrów znów gaśnie i historia zaczyna się od nowa.

    Dodam, że około półtora roku temu miałem identyczną (objawowo) usterkę. Wtedy zdiagnozowano uszkodzenie pompy pomocniczej paliwa (tej przy zbiorniku). Po wymianie, auto znów działało bez zarzutu.

    Pytanie do Was: co jeszcze może być przyczyną opisanych objawów?

    Na ten moment sprawdzono (NIBY, bo nie wiem już na ile mogę ufać warsztatowi), następujące elementy:

    1) Pompa pomocnicza paliwa - twierdzą, że OK.

    2) Zawór EGR - twierdzą, że OK (choć nie wiem czy i jak sprawdzili, że działa w sposób właściwy).

    3) Przekaźnik sterowania pompy wtryskowej - twierdzą, że OK (i tu również nie mam gwarancji, czy tak uważają, bo "tyka", czy też uczciwie sprawdzili go wielokrotnie pod obciążeniem)

    Czy macie jakiś pomysł? Jakąś sugestię dla mnie lub ewentualnego przyszłego warsztatu? Bujam się już z tym autem od miesiąca i na razie światełka w tunelu brak. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
  • REKLAMA
  • #3 20362371
    PPK
    Poziom 29  
    Broń Boże fachowcem nie jestem i jeżdżę na benzynie ale ten objaw sąsiad miał w Fordzie 4 lata temu (?) po nagłym spadku temperatury w styczniu z dodatnich na ujemne. Komputer też głupiał jak i mechanicy. Przyczyną była kiepska jakość paliwa zatankowanego na jakiejś lokalnej stacji. Coś się tam wytrącało i osadzało. Po wymianie paliwa i przepłukaniu układu paliwowego objawy ustąpiły...
  • #4 20362438
    rumot102
    Poziom 11  
    zawór wentylacji opar paliwa bym sprawdził
    może się zacioł. Odkręć korek wlewu jak zaciągnie powietrze to system evap nie sprawny.
  • REKLAMA
  • #5 20362571
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #7 20363357
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 20365891
    mtbchn
    Poziom 3  
    Panowie, dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Sugestie przekażę nowemu warsztatowi.
  • #9 20376489
    mtbchn
    Poziom 3  
    Cześć,

    aktualizacja: auto trafiło do nowego warsztatu. Dziś zadzwonił do mnie mechanik i zapytał czy mam drugi kluczyk do auta (nie mam, kupiłem z jednym), bo on uważa, że kluczyk nie odblokowuje immobilzera (dioda szybko miga). Dodał, że kluczyk jest chyba uszkodzony i ktoś musiał w środku w nim gmerać - śmierdzi mi to ściemą, gdy oddawałem samochód, auto otwierało się i zamykało z kluczyka, rozrusznik kręcił, ale silnik nie odpalał - więc chyba nie tak prezentuje się problem na linii: kluczyk - immobilizer? Zaczynam już podejrzewać, że może sami zajrzeli do kluczyka i go spier.. Nie mam już zaufania do tych majsterklepków.

    Pytanie do Was: czy jeśli faktycznie kluczyk by się rozkodował, to rozrusznik by kręcił? I jak sądzicie, czy teoria "uszkodzonego"/rozkodowanego kluczyka/immobilizera, może być przyczyną stanu:

    - auto czasem odpala, czasem nie odpala
    - gdy auto odpali, potrafi zgasnąć po 200 m jazdy

    Z góry dzięki za odpowiedź.
  • #10 20376554
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 20376623
    kkknc
    Poziom 43  
    Część radiowa a transponder immobilizera to dwa oddzielne układy możesz otwierać i zamykać auto z kluczyka przy niesprawnym imo nie odpalisz a rozrusznik jak najbardziej będzie kręcił.

    Imo jest sprawdzane tylko przy rozruchu później możesz się go pozbyć nie ma znaczenia do pracy silnika.
  • #12 20376697
    mtbchn
    Poziom 3  
    kkknc napisał:
    Imo jest sprawdzane tylko przy rozruchu później możesz się go pozbyć nie ma znaczenia do pracy silnika.


    Czyli w moim przypadku, jeśli zdarza się, że silnik się uruchamia, a następnie po przejechaniu niewielkiego odcinka samoistnie gaśnie, to raczej można wykluczyć problem z immobilizerem. Dobrze dedukuję, czy niekoniecznie? Chodzi mi w tej chwili tylko o ten konkretny objaw.
  • REKLAMA
  • #13 20376720
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 20376799
    mtbchn
    Poziom 3  
    koleś kit napisał:
    Immo nie zgasi ci silnika . Przecież już miałeś napisane. NIe wierzysz mnie?


    Kolego, to nie jest kwestia wiary. Upewniam się, dlatego pytam - rozumiemy się?

    Wcześniej napisałeś: "Jak miga immo to ford raczej nie puści rozrusznika" - z kolei kolega wyżej twierdzi, że kręcenie rozrusznika przy problemie z immo jest jak najbardziej możliwe (nie wiem co dokładnie odcina immo w fordzie, gdybym wiedział, nie byłoby mnie tu). Widzisz już, że są pewne rozbieżności w wypowiedziach? Mam nadzieję, że widzisz i rozumiesz dlaczego zadaję dodatkowe pytania.

    Buduję świadomość potencjalnej usterki, żeby za chwilę warsztat całego auta mi nie rozpruł, naprawiając na zasadzie: "może to, może to, może tamto" i na koniec: 15000 zł się należy.

    Dziękuję za odpowiedź.
  • #15 20376809
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 20377259
    kkknc
    Poziom 43  
    Jest dokładnie tak jak ci pisałam immobilizer brakuje rozruch silnika ale nie rozrusznik. Jest tylko sprawdzony przy rozruchu jeżeli elektronika dostanie zezwolenie na rozruch to po prostu komputer silnika się aktywuje i ten rozruch jest możliwy. I dopóki nie wyłączysz zapłonu powtórnie to mobilizer podczas pracy nie jest już nigdy sprawdzany więc gaśnięcie oznacza jakąś usterkę od prozaicznego braku paliwa po bardziej skomplikowanye typu czujnika czy przerwa w obwodzie z powodu słabego styku na kostce itd.
  • #17 20378181
    mtbchn
    Poziom 3  
    Aktualizacja: dziś dzwonił mechanik i powiedział, że problem jest w sterowniku pompy wtryskowej. Wysyłają sterownik do naprawy (pewnie do wymiany tranzystora).
  • #18 20393946
    mtbchn
    Poziom 3  
    Kolejna aktualizacja i pytanie do Was.

    Żeby lepiej zobrazować problem, przedstawię go w punktach:

    1) Mechanik stwierdził, że jest problem ze sterownikiem pompy wtryskowej. Początkowo mieli wysyłać sterownik do regeneracji, ale ostatecznie zamówili używkę i po montażu auto zaczęło odpalać. Pojechali na jazdę próbną i już z tej jazdy nie wrócili na chodzie - po zgaszeniu, silnik nie odpalił.

    2) Ostatecznie stwierdzili jednak, że mój stary sterownik pompy wtryskowej jest sprawny, tylko się rozkodował (jak twierdzą, przez "nadmierne pole magnetyczne"). Po zdemontowaniu rozrusznika, okazało się, że było w nim pełno opiłków. Zdaniem mechanika to znak, że kończy się dwumasa i sypie się z koła do rozrusznika i zapycha go. Dodam, że rozrusznik kręcił bez zająknięcia, ale mimo tego, samochód nie odpalał. Teraz auto odpala, ale otrzymałem sugestię, żeby wymienić dwumasę, bo sytuacja będzie się powtarzać. Powiedziano mi też, że mój sterownik pompy wtryskowej został ponownie zakodowany (podobno potrzebowali do tego celu wykupić licencję w Boschu).

    3) Gdy oddawałem auto, pilot działał normalnie. Teraz nie działa sterowanie zamka centralnego z pilota - zakodować (procedurą 4 x pozycja II + przycisk) go również nie można. Słychać piknięcie z konsoli, ale wciskanie przycisków pilota nie powoduje żadnej reakcji. Czy mechanicy mogli w jakiś sposób go "rozkalibrować" przy okazji tych wszystkich ekscesów ze sterownikiem pompy wtryskowej, immobilizerem, itd.?

    Ostatecznie: czy sytuacja przedstawiona w punkcie nr 2 ma rację bytu? Istotnie, padająca dwumasa sypiąca opiłkami do rozrusznika, mogła być przyczyną tego, że auto nie odpalało lub gasło podczas jazdy? Rozrusznik cały czas kręcił - nadmieniam. Czy może jakiś czujnik pokryty opiłkami z dwumasy mógł być odpowiedzialny za gaśnięcie auta w czasie jazdy?

    Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi i sugestie. Auto okazało się puszką pandory. Zanim podejmę decyzję o dalszych naprawach, wolę was zapytać o zdanie, czy powyższe tezy trzymają się w ogóle kupy.
  • #19 20394001
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 20394013
    mtbchn
    Poziom 3  
    koleś kit napisał:
    Teraz auto odpala ?To znaczy że co? Przekodowanie sterownika pomogło? Jak by to był czujnik oblepiony opiłkami to chyba by dalej był problem tak? A tego nie wiemy bo trzeba by go wyjąć i obejrzeć. Albo zapiąć oscyloskop podczas kręcenia,lub zerknąć w parametry podczas kręcenia by potwierdzić te teorie.


    Tak, teraz auto odpala. Mechanik twierdzi, że sterownik się rozkodowywał przez opiłki z rozrusznika (w wyniku, cytuję: "pola magnetycznego, które się tam wytwarzało"). Oczyścili rozrusznik, zakodowali (mój stary) sterownik i jest ok.
  • #21 20394025
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 20394653
    kkknc
    Poziom 43  
    Szybciej rozkoduje się od pełni księżyca, zwłaszcza jak ślepia będą na to patrzeć.
    Wiesz że tam to nie ma co się rozkodować?
  • #23 20394819
    mtbchn
    Poziom 3  
    kkknc napisał:
    Szybciej rozkoduje się od pełni księżyca, zwłaszcza jak ślepia będą na to patrzeć.
    Wiesz że tam to nie ma co się rozkodować?


    A przypadkiem immo nie wymaga jakiejś konfiguracji programowej z nowym sterownikiem pompy? Przytaczam tylko to, co powiedzieli. Dla mnie teoria z "polem magnetycznym opiłków" to jakieś herezje.

    Pytanie: czy jest to możliwe, żeby opiłki z dwumasy zabrudziły rozrusznik i przez to uniemożliwiły uruchomienie silnika - ALE! przy jednoczesnym, bezproblemowym kręceniu tegoż rozrusznika? Rozrusznik cały czas normalnie kręcił.

    Usterka jest niby usunięta. Będą jeszcze naprawiać pilota. Okaże się w jeździe, czy znów po kilku dniach samochód zaprzestanie odpalania.
  • #24 20395247
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 20395321
    mtbchn
    Poziom 3  
    koleś kit napisał:
    Ile razy można pisać. Immo nie zgasi ci silnika

    A to już zależy od tego, jak bardzo zdeterminowany jesteś. Zapytałem tylko, czy przypadkiem po wymianie sterownika pompy, nie należy go w programowy sposób sparować z immo - bo jeśli nie, to nie wiem co oni "kodowali". Nie pytałem czy immo zgasi silnik - to zostało wyjaśnione wyżej.

    Za odpowiedź w kwestii rozrusznika - dziękuję.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problem z Fordem Mondeo MK3 2.0 TDDI, który nie odpala lub gaśnie po krótkiej jeździe. Po wstępnej diagnozie w warsztacie stwierdzono zabrudzenie zaworu EGR, które zostało wyczyszczone, jednak problem powrócił. Użytkownik podejrzewa, że przyczyną mogą być problemy z immobilizerem lub sterownikiem pompy wtryskowej. Po przeniesieniu do nowego warsztatu mechanik zasugerował, że kluczyk może być uszkodzony, co użytkownik kwestionuje. Ostatecznie stwierdzono, że problem leży w sterowniku pompy wtryskowej, który został zakodowany po oczyszczeniu rozrusznika z opiłków. Użytkownik obawia się, że problem może powrócić, a mechanik sugeruje wymianę dwumasy.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA