Pewnie dałoby się coś zrobić, ale komplikacja i koszt pewnie absurdalny.
Wyobrażam sobie, że może emiter ultradźwiękowy kierunkowy, o dużej mocy - ale naprawdę sporej a nie zabawki, dałby jakiś efekt. Pod warunkiem, że byłby uruchamiany wtedy, kiedy drań szczeka. Pies miałby skojarzenie - szczekam to jest niemiło. Bez takiego skojarzenia to raczej pogorszy sytuację a nie poprawi.
Więc robi się poważna konstrukcja, z jakimś użyciem AI. W dodatku kierunkowo właśnie - żeby mu solidnie we łbie zatrzeszczało. Czyli albo fazowy promiennik albo jakaś mechanika.
Poważny temat. Taki LRAD w wersji DIY.
Następnym krokiem byłoby przerobienie tego na mikrofale, można też kupić mały laser CO2 i... jest sporo paskudnych pomysłów
Ale może jednak zacząć od tego :
Art. 51. § 1. (kodeks wykroczeń)
"Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny"
Na ten przepis powołujemy się, gdy pies szczeka w dzień lub w nocy zakłócając ciszę, a sąsiad nie reaguje na nasze napomnienia. Wysokość grzywny może wynieść od 20 do 5 tys. zł. Cisza nocna obejmuje godziny od 22.00–6.00 i w tym czasie właściciele psów powinni zachować szczególną ostrożność.
Art. 144 (kodeks cywilny)
"Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych."