Witajcie.
Posiadam Bolero 200 z uszkodzonymi głośnikami. Głośniki wysłałem do wrześni wróciły po regeneracji.
Poskładałem tak jak były wcześniej, niestety aktualnie nie ma basu. w schemacie zwrotnicy wskazane jest aby głośniki Nisko tonowe były podłączone przeciwsobnie, i jest to logiczne. Niestety po podłączeniu zgodnie z schematem bas ginie, pojawia się dopiero po podłączeniu równoległym.
Na logikę przy takim ustawieniu głośników powinny chodzić przeciwsobnie, w sensie jeden ma wychył to drugi się cofa.
Zasadnicze pytanie co zrobiłem źle że nie działa to poprawnie?
Posiadam Bolero 200 z uszkodzonymi głośnikami. Głośniki wysłałem do wrześni wróciły po regeneracji.
Poskładałem tak jak były wcześniej, niestety aktualnie nie ma basu. w schemacie zwrotnicy wskazane jest aby głośniki Nisko tonowe były podłączone przeciwsobnie, i jest to logiczne. Niestety po podłączeniu zgodnie z schematem bas ginie, pojawia się dopiero po podłączeniu równoległym.
Na logikę przy takim ustawieniu głośników powinny chodzić przeciwsobnie, w sensie jeden ma wychył to drugi się cofa.
Zasadnicze pytanie co zrobiłem źle że nie działa to poprawnie?