logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Sprzedaż auta w kwietniu 2022 - kupujący zgłasza nadpalone tłoki po 4 miesiącach i żąda zwrotu

marczakczaj 24 Sty 2023 12:58 1095 9
REKLAMA
  • #1 20402557
    marczakczaj
    Poziom 10  
    Witam sprzedałem auto w kwietniu 2022, autko posiadałem ok roku przez ten okras sprawował się super był również w bdb stanie. W dniu sprzedaży kupujący wraz z swoimi 3 kolegami sprawdzali 2 godziny auto podpinali się komputerami sprawdzali wszystko było wykonana jazda próbna nie mieli się do czego przyczepić, po powrocie do domu dostawalem wiadomości ze wszystko super z autem itd. Po ok 4 miesiącach dostałem tel od kupującego ze chce mi zwrócić auto ponieważ są nadpalone tłoki.. I to musiało być w dniu sprzedaży już. Nie wiedziałem co powiedzieć bo szczerze zamurowało mnie nadpalone tłoki i auto super chodziło i jeździło tak? Nie zgodziłem się na zwrot auta oczywiście ponieważ dla mnie to jest chore, dostałem pismo z kancelarii że mam zwrócić oczywiście c wszystkie pieniądze za auto plus koszta, rzeczoznawca wyszukał : pali się kontrolka oleju, auto dymi, nierówna praca silnika, problem z 2 i 3 cylindrem. Przejechane podobno 1000km do tej awarii, chora sytuacja jest tylko jedno wytłumaczenie albo zbieg okoliczności, że tak się stało po tych 1000km albo chłopak po prostu to auto non stop dożynał przez te 1000km, było to mocne auto ponad 300km. Co o tym myślicie jak się do tego odnieść czekać na sprawę? Wiadomości od niego oczywiście mam jak i filmik jak odjeżdża z pod domu (nagrałem bo żałowałem troszkę że sprzedaje to auto podobało mi się) z góry dziękuję
  • REKLAMA
  • #2 20402580
    zdzichra
    Poziom 32  
    Jeżeli dostałeś pismo z kancelarii to wydaje mi się że również powinieneś udać się do prawnika i wtedy będziesz dokładnie wiedział na czym stoisz. Nie wiedziałeś o wadzie i nie ukrywałeś jej o ile w momencie sprzedaży w ogóle istniała .
  • REKLAMA
  • #3 20402593
    OPservator
    Poziom 38  
    Prawo rękojmi to ślizgi temat.

    Z jednej strony ja, jako użytkownik, nie muszę się znać na mechanice. Oddaję auto do mojego mechanika w dobrej wierze, że wszystko jest zrobione.
    Silnik od pewnego, dłuższego już czasu, traktowany przez prawo jest jako część eksploatacyjna.
    Według mojego mniemania, nie wiedziałeś o usterce, auto sprzedałeś sprawne. Jest to sprzęt używany, logicznym więc jest, że usterki prędzej czy później musiały, chociażby z racji wieku - wystąpić.

    Według prawa, masz obowiązek zwrócić pieniądze i odebrać auto, bo rękojmia na okres roku, i inne takie.
    Można się wykłócać, targać po sądach, kombinować. Na Twoim miejscu poradziłbym się w jakiejś kancelarii, w której nie kasują za wizytę, a jedynie % za wygraną sprawę.
    Niektóre kancelarie udzielają darmowych porad, także możesz również tym się zainteresować.

    Według mnie najważniejszym punktem każdej umowy cywilno-prawnej jest zapis, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie ma zastrzeżeń.
    Bez tego zapisku masz jedną linię obrony mniej.

    Według tego prawnego spaghetti, to każde używane auto można oddać przez rok czasu, bo stan polskich dróg = szybka wizyta w serwisie na naprawie zawieszenia.
  • #4 20402594
    hengest
    Poziom 17  
    W treści umowy sprzedaży masz klauzulę, że kupującemu jest znany stan techniczny samochodu?
  • REKLAMA
  • #5 20402600
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przez 4 miesiące, można objechać glob. Olać ciepłym moczem, niech szuka frajera gdzie indziej.
    PS. Czyżby niebieski Ford Focus?
  • #6 20402625
    hengest
    Poziom 17  
    robokop napisał:
    Olać ciepłym moczem, niech szuka frajera gdzie indziej.

    Jak kupujący się uprze i weźmie dobrego prawnika, to wygra sprawę. Rękojmia lub art. 557 KC. Coś znajdzie.
    #marczakczaj
    A o jakiej kwocie jest mowa (rząd wielkości)?
  • REKLAMA
  • #7 20402646
    palmus
    Poziom 34  
    Jaka usterka w dniu sprzedaży?? Nie było o koniec.Sprawdzali wpinasz komputery.Tak się zabezpieczył kupujący.W związku z tym, usterka powstała PO dniu sprzedaży.Przeciez facet nie jest ( chyba) dilerem.samochodowym i żadne gwarancję i in error rękojmię go nie interesują.To nie byl nowy samochód z przebiegiem 2 km.
  • #8 20402654
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    hengest napisał:
    Jak kupujący się uprze i weźmie dobrego prawnika, to wygra sprawę. Rękojmia lub art. 557 KC.

    Bzdura. Auto jest używane, więc to na kupującym leży obowiązek dowiedzenia, że auto miało wadę ukrytą, o której sprzedający wiedział. Zamordowanie silnika po 4 miesiącach trudno tak zakwalifikować.
    https://autokult.pl/rekojmia-na-uzywane-auto-...ba-uzywac-zdrowego-rozsadku,6809481389742209a
  • #9 20402689
    marczakczaj
    Poziom 10  
    Kwota ok 20 tys, tak na umowie jest oczywiście zapis że się zapoznał
  • #10 20402695
    marczakczaj
    Poziom 10  
    Sprawa. Rozwiązana dzięki poradom wiem co robić
REKLAMA