Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Konsola do gier Zrób To Sam - samodzielny montaż prostej konsoli z legendarnym mikrokontrolerem

ken-wawa 24 Jan 2023 13:21 1575 14
Computer Controls
  • Układy scalone z rodziny MCS-51 (Intel 8051 i następcy) są używane w miliardach różnych urządzeń na świecie! Czy można użyć takiego słynnego mikroprocesora i zamiast w poduszce powietrznej w samochodzie zainstalować go w konsoli do gier? Prostej i zmontowanej samodzielnie w domu? Można! Krótki reportaż!

    Ten filmik ewidentnie jest kierowany do osób początkujących. Trochę fun'u, trochę z jajem (choć przy okazji w filmie ukryte są trzy easter egg'i ;)), a trochę nawiązania do retro (w końcu pojawia się procesor z legendarnej rodziny MCS-51), a też trochę podstawowych informacji o budowie najprostszych urządzeń elektronicznych i krótka analiza schematu ideowego. Taki kogiel-mogiel. Może też jest to dobry film, by zachęcić młodsze pociechy do zainteresowania się elektroniką?




    Cool? Ranking DIY
    About Author
    ken-wawa
    Level 12  
    Offline 
    ken-wawa wrote 562 posts with rating 82, helped 1 times. Been with us since 2011 year.
  • Computer Controls
  • #2
    andrzejlisek
    Level 29  
    Konsola do gier? W latach 90 na takie urządzenie (bez możliwości zmiany gier) mówiło się po prostu "gra elektroniczna", a konsola to było urządzenie z wymiennymi grami.
  • Computer Controls
  • #3
    SIEKIERA_666
    Level 21  
    Informatyk uczący elektronika lutować... tego jeszcze nie grali.

    :twisted:
  • #4
    ken-wawa
    Level 12  
    andrzejlisek wrote:
    Konsola do gier? W latach 90 na takie urządzenie (bez możliwości zmiany gier) mówiło się po prostu "gra elektroniczna", a konsola to było urządzenie z wymiennymi grami.


    Kolega nie idzie z postępem... Teraz są gry w wersji cyfrowej, a te można sobie dodać, jak... zaprogramuje się mikrokontroler od nowa... :P

    Poważniej, nie upieram się, co do terminologii. Ot taki nadałem tytuł, bo fajnie brzmiało...

    Dodano po 50 [sekundy]:

    SIEKIERA_666 wrote:
    Informatyk uczący elektronika lutować... tego jeszcze nie grali.


    Może to stanie się przebojem...? :D Czasem szalone pomysły przyciągają... :D Poza tym od razu uczy... Kto tam mówi o uczeniu w filmie...? :D
  • #5
    andrzejlisek
    Level 29  
    ken-wawa wrote:
    Kolega nie idzie z postępem... Teraz są gry w wersji cyfrowej, a te można sobie dodać, jak... zaprogramuje się mikrokontroler od nowa...

    Poważniej, nie upieram się, co do terminologii. Ot taki nadałem tytuł, bo fajnie brzmiało...

    Zgadzam się z tym, że taki tytuł fajnie brzmi i tego się nie czepiam. Również można przyjąć interpretację, że gry są wymienne, przy czym zamiast zmiany kartridża, przeprogramowuje się mikrokontroler. Co do prezentowanej konsoli, to z założenia miała być to prosta, amatorska konstrukcja i cel został osiągnięty. Nie liczy się ilość bajerów, tylko wydobycie dużych możliwości z prostego układu. Prosty ekran 8x16, wyświetlacz cyfr, kilka przycisków i nic więcej nie potrzeba.

    Faktycznie, nie jestem na bieżąco temacie przenośnych i kieszonkowych gier. Pierwsza rzecz, z którą skojarzyła się ta konsola, to taki wynalazek https://www.youtube.com/watch?v=9lHYKERtK_8 (niegdyś miałem bardzo podobny, a swego czasu istniało dużo wersji różniących się kolorem obudowy i dostępnymi grami), chodzi nie tylko o to, że są takie same gry, a nigdy na to nie spotkałem z nazwaniem tego "konsolą". Stąd mój komentarz o nazewnictwie.

    Z tego, co wiem 8051 i pochodne, uruchamiają program z zewnętrznej pamięci, sam procesor nie ma pamięci programu w sobie, w odróżnieniu od np. Atmega. Wystarczy dodać gniazdo PLCC32 i już jest konsola na kartridż (przy czym rolę kartridża odgrywa sama kość pamięci). Z ATmega takie coś się chyba nie uda, chyba, że wymienny będzie cały mikrokontroler.
  • #6
    atek000
    Level 17  
    Hyhyy.... moja 13-to letnia córka złożyła dokładnie taką samą gierkę w ostatnie święta. Zajęło jej to godzinkę i miała mnóstwo frajdy. No i ta radość gdy po zlutowaniu zadziałało to "z kopyta".
  • #7
    acctr
    Level 26  
    andrzejlisek wrote:
    Z tego, co wiem 8051 i pochodne, uruchamiają program z zewnętrznej pamięci, sam procesor nie ma pamięci programu w sobie,

    Posiada ROM, oryginalnie było to 4 KB.
    Wersje 803x nie posiadały ROM.
  • #8
    ken-wawa
    Level 12  
    andrzejlisek wrote:
    Z tego, co wiem 8051 i pochodne, uruchamiają program z zewnętrznej pamięci, sam procesor nie ma pamięci programu w sobie, w odróżnieniu od np. Atmega.


    Ja nie śledzę jakoś super dokładnie losów tej rodziny, ale generalnie od paru lat jest mnóstwo klonów opartych na 8051 z mnóstwem modyfikacji. Coraz więcej (wszystkie nowe?) ma jednak wewnętrzną pamięć i tak zresztą jest w tym mikrokontrolerze z filmu. Generalnie produkcja przeszła chyba całkowicie do Azji?

    Co do reszty to konsolka rzeczywiście jest mega prosta. I chyba o to w tym właśnie chodzi. I pewnie też miała być mega tania. Np. jako zestaw edukacyjny do szkoły (powiedzmy jakiś poziom początek technikum itd.). Bo gdyby mocniej się zastanowić, to można by się trochę poczepiać, że tak powiem od strony elektronicznej. Np. tego procka można programować przez złącze rs-232 (niektóre linie mogą działać jako port szeregowy, a pewnie dodając prosty konwerter też przez usb) i aż by się o to prosiło, ale sama płytka nie jest na to gotowa (ok można pewnie coś kombinować "na drutach" ale to już nie to...). Dwa wyświetlacze trochę słabo świecą. Jeszcze te matrycowe to spoko, nie jest źle, ale ten 3 cyfrowy jest słaby. Znalazłem, że w starszych wersjach płytki był stosowany inny model. Może miał mniejsze zapotrzebowanie na prąd (nie sprawdzałem). Tak po prawdzie pewnie prosiłoby się tutaj o użycie driverów, tyle że wtedy cena by wzrosła (trzeba by to dokładnie posprawdzać ze specyfikacjami). Też sam "układ zasilający" mógłby być deczko lepiej zrobiony. Ale generalnie myślę, że jak na założenia - ma być tanio, łatwe lutowanie, niskie ryzyko popełnienia błędów - to jest naprawdę fajny zestaw (i piszę to bez żadnego sponsorowania, bo sam kupiłem zestaw do filmu, nie mam żadnej "zmowy" z producentem).

    Dodano po 4 [minuty]:

    atek000 wrote:
    Hyhyy.... moja 13-to letnia córka złożyła dokładnie taką samą gierkę w ostatnie święta. Zajęło jej to godzinkę i miała mnóstwo frajdy. No i ta radość gdy po zlutowaniu zadziałało to "z kopyta".


    Zdolna córa! Choć ja też pamiętam jak biegałem z lutownicą w podobnym wieku. I o to właśnie chodzi z tego typu zestawami, by przyciągnąć młodzież do elektroniki. Zresztą taki trochę jest cel tego filmu, by było nieco fun'u i przyciągnąć młodszą widownię (bo widzę, że u mnie średnia wieku na kanale to ok. 45 lat). Choć swoją drogą ja kończyłem informatykę na polibudzie i jak zgaduje tak z 80 proc. roku, to nigdy nie lutowało i pewnie z taką konsolą na dzień dobry miałoby problem. Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś informatycy nie pchali się do elektroniki, a dla wielu osób na roku wykłady z programowania systemowego, techniki cyfrowej i podobnych to były najgorsze przedmioty... (w sensie najtrudniejsze).
  • #9
    andrzejlisek
    Level 29  
    ken-wawa wrote:
    Choć swoją drogą ja kończyłem informatykę na polibudzie i jak zgaduje tak z 80 proc. roku, to nigdy nie lutowało i pewnie z taką konsolą na dzień dobry miałoby problem. Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś informatycy nie pchali się do elektroniki, a dla wielu osób na roku wykłady z programowania systemowego, techniki cyfrowej i podobnych to były najgorsze przedmioty... (w sensie najtrudniejsze).

    Ja studiowałem informatykę też na polibudzie w latach 2006-2011, ale w Poznaniu. Też bym stawiał, ze 70-80% osób nie lutowało, a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie miało nic wspólnego z elektroniką (poza użytkowaniem urządzeń elektronicznych) i programowaniem czegoś innego niż komputery. W programie nauczania na pierwszym i drugim roku były też przedmioty związane bardziej z elektroniką niż z informatyka, na oko to nawet 80-90%, oprócz rozważania, po co w ogóle jest taki przedmiot (nazwa to "Podstawy elektroniki i miernictwa"), sprawiała wrażenie, że to czarna magia, na szczęście wykładowcy nie robili większych problemów, a mimo to co niektórzy zdawali poprawki, ja zdałem z marszu (bez jakiejkolwiek czynności będącej przygotowaniem do pisania zaliczenia), większość się uczyła. Na laborkach, które były na pierwszym roku, niektórzy sprawiali wrażenie, jakby dokonanie pomiaru napięcia lub natężenia prądu było trudną czynnością. Był też przedmiot "układy cyfrowe", bardziej teoretyczny, ja też zdałem z marszu, choć wykładowca był mniej łaskawy, na egzaminie posypały się pały, na poprawce również, dalszych losów nie śledziłem, wiem tylko, że niektórzy powtarzali przedmiot, nie wiem z jakim skutkiem.
  • #10
    atek000
    Level 17  
    ken-wawa wrote:
    Zdolna córa
    A no zdolna. Pierwszy raz lutowała mając z 6 lat, jak dobrze pamiętam to jakaś składanka wzmacniacza. Ta gierka przypadła jej do gustu, jadąc gdzieś autem zabiera power bank i gra w tetrisa - w końcu coś innego niż telefon. Jakieś 2 tygodnie temu złożyła fidget spinner ale już w technologii SMD i to z elementami 0603 (1 IC, 11 LEDów, 12 rezystorów, 1 kondensator, 3 złaczą baterii), no i jak na pierwszy raz to polutowała bardzo ładnie i równo - ma dobrego nauczyciela ;).
    Szkoda, że nie ma w tej chwili takiego wyboru składanek jaki był gdy ja chodziłem do szkoły. Ale nawet te chińskie mogą być dobra bazą do nauki lutowania. A jak są schematy to można też coś na nich wyjaśnić.
    Chyba właśnie o to chodzi w tych tanich składankach, wartość edukacyjna.
  • #11
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Raczej ciężko nazwać te urządzenie "konsolą do gier", opisywałem podobny kit; https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19079003#19079003.
  • #12
    acctr
    Level 26  
    ArturAVS wrote:
    Raczej ciężko nazwać te urządzenie "konsolą do gier"

    Można też mieć wątpliwości co do miana "legendarnego" 51. To raczej wół pociągowy, wciąż żywy i udoskonalany.
    Ale nie ma się co czepiać Autora, to jego artykuł i jego wizja.
  • #13
    ken-wawa
    Level 12  
    andrzejlisek wrote:
    (nazwa to "Podstawy elektroniki i miernictwa"),


    andrzejlisek wrote:
    Był też przedmiot "układy cyfrowe",


    To ja jestem trochę starszy drań... :P Do postaw miernictwa mieliśmy nawet fajną laborkę. Co prawda mierniki i oscyloskopy były mocno stare, ale pobawić się można było... A znów do układów cyfrowych były fajne laborki z urządzeniami, które się składało. Problem w tym, że składało na zasadzie wtyków bananowych lub jakoś podobnie...

    Natomiast generalnie te przedmioty były postrachem roku, a już laborki szczególnie, i szczęście miał ten, co siedział ze mną w parze... :P Choć informatyk, to uwielbiałem w tym grzebać... Natomiast niewątpliwym minusem było to, że zakres był ograniczony. Znaczy dany zestaw służył do złożenia jednego (czasem dwóch/trzech) z góry zaplanowanych urządzeń i nic nie można były wyjść poza to...

    Dodano po 6 [minuty]:

    atek000 wrote:
    ken-wawa wrote:
    Zdolna córa
    Jakieś 2 tygodnie temu złożyła fidget spinner ale już w technologii SMD i to z elementami 0603 (1 IC, 11 LEDów, 12 rezystorów, 1 kondensator, 3 złaczą baterii), no i jak na pierwszy raz to polutowała bardzo ładnie i równo - ma dobrego nauczyciela ;).
    Szkoda, że nie ma w tej chwili takiego wyboru składanek jaki był gdy ja chodziłem do szkoły. Ale nawet te chińskie mogą być dobra bazą do nauki lutowania. A jak są schematy to można też coś na nich wyjaśnić.


    Jak dobry nauczyciel, to wiadomo! :) Swoją drogą fajnie, że ma takiego nauczyciela, bo ja musiałem... bawić się sam w młodych latach...

    Właśnie się zastanawiam, czy iść za ciosem i niejako do kompletu, dać teraz na kanale jakiś filmik o lutowaniu smd...

    Co do chińskich składanek, to moim zdaniem wiele jest fajnych. Ale... zdarzyło mi się też coś złożyć, co nie pracowało prawidłowo. Początkowo myślałem, że to błąd składania, przecież się zdarza. Ale że co nieco tam wiem, to po analizie schematu doszedłem do wniosku, że to nie może być błąd, bo np. złączenie przypadkowe sąsiednich ścieżek nie da takiego efektu itp. Potem jeszcze pogrzebałem w necie i... okazało się, że nie tylko ja mam taki problem. Po prostu jakiś chiński programista skopał oprogramowanie mikrokontrolera... Próba jakiegokolwiek kontaktu spełzła na niczym, poza grzecznymi odpowiedziami ze sklepu, gdzie udawali głupa, a oczywiście kontaktu do producenta nie mają...

    Dwa w tych chińskich zestawach brakuje mi jednej rzeczy. Wyjaśnienia, co i jak działa. Są raczej jak klocki, złóż i się ciesz. Stare polskie zestawy wyjaśniały sposób działania, uczyły np. co to są bramki i jak działają i dlaczego tak itd.. Dlatego w filmie dałem ze 2 minuty na krótkie wyjaśnienie chociaż podstaw, pomimo, że mam świadomość, że pewnie to będzie najmniej oglądany fragment filmu i pewnie wielu osobom nie przypadnie do gustu... Oczywiście jest to duży skrót, ale...

    Dodano po 38 [sekundy]:

    ArturAVS wrote:
    aczej ciężko nazwać te urządzenie "konsolą do gier", opisywałem podobny kit;


    Tego jest nawet całkiem sporo...! I to jest fajne!

    Dodano po 2 [minuty]:

    acctr wrote:
    Można też mieć wątpliwości co do miana "legendarnego" 51. To raczej wół pociągowy, wciąż żywy i udoskonalany.


    Musi być trochę marketingu... Zrobienie filmu na yt, który wymaga wiele godzin pracy, by obejrzało go 50 osób jest takie sobie... Nawet jeśli kanał i tak jest niekomercyjny, to byłoby fajnie, gdyby kiedyś może za rok czy dwa zaczął wychodzić chociaż na zero.. Ale póki co się na to nie zanosi... Idzie to, mówiąc nieładnie, choć obrazowo, jak krew z nosa... (Te reklamy, które widać to dzieło google, który teraz je też publikuje dla niekomercyjnych kanałów i autor nic na tym nie zarabia. Cały zysk zabiera yt.)
  • #14
    TechEkspert
    Editor
    Gdybyś chciał nagrać ze mną podcast elektroda.pl: https://www.elektroda.pl/rtvforum/audio.php to prośba o kontakt na PW z propozycją tematyki, w odcinku można też zareklamować swój kanał :)