Witam, tak jak w temacie gdy bawarka dłużej postoi przy ujemnych temperaturach kręci i nie odpala czasami ma tak że odpali i zgaśnie tak ze 3 razy, a później kręci i nic. Podjechałem drugim samochodem i ku mojemu zdziwieniu od kabli zapaliła na tyk. I o co tutaj chodzi? Dodam że akumulator wydaje się zdrowy kręci raczej tak samo. Aku BMW varta 90Ah 900A. Świece żarowe wymienione. A i dodam że w tym aucie był wymieniany ślinik może coś z elektryką popierdzielili? A może akumulator daje za słaby prąd rozruchowy? Obstawiam na sterownik świec żarowych, ale dziwi mnie ten fakt że z kabli odpaliło na tyk a nie musiałem kręcić dłużej. Sam już nie wiem może ktoś mi podpowie? Z góry dzięki.