LightOfWinter napisał: To znaczy tylko tyle że kostki oferowane w ASO w którym je kupujesz zachowują się jak wyżej
Jest to część oryginalna więc pewnie tak ma być.
LightOfWinter napisał: Żeby sprawdzić jak powinno być powinieneś kupić część świeżo wyprodukowaną.
Musiałbym pracować w fabryce aby to stwierdzić inaczej niewykonalne.
LightOfWinter napisał: Ewentualnie można poszukać dobrej jakości zamiennika, a przed zakupem sprawdzić jak pracuje.
Nawet gdyby jakiś "dobry zamiennik" pracował lżej, to i tak wolę oryginał i mieć spokój na lata niż martwić się że za dzień miesiąc rok znów temat powróci. Taka kostka w zamiennikach to koszt od 30 do 50 zł, do wyboru była jakaś Vika, Meyle, i gównolity z Toprana, ja zapłaciłem 100 zł za ori, a w ASO są po 220zł - a i tak nie masz pewności że nie dostaniesz leżaka 10 letniego, zresztą w przypadku większości części i w tym konkretnym nie ma daty "ważności" - to nie bułka.
Już rozpracowałem co tam w niej się "kręci":
Plastikowy wałek obraca się woków miedzianych blaszek ( styków), siła "odprężna" nowych blaszek w stosunku do starych jest ogromna i to jest przyczyną awarii ( i powodem cięższej pracy kluczyka) po prostu blaszki z czasem stają się luźniejsze i stąd brak styku, w tej starej lata to jak żyd po pustym sklepie. Co do smaru, to na logikę tam wręcz nie powinno go być, wystarczy wyższa temperatura latem i to mazidło spłynie, zaklei styki i nie mamy zapłonu.
Dlatego więc, jeśli blaszki jako nowe już stawiają mniejszy opór, a co za tym idzie lżejsze obracanie kluczykiem , to z czasem szybciej się wyrobią i temat powróci.
Nie wspominając już z jakich materiałów w zamiennikach mogą być zrobione te styki, w których blaszki widziałem nie miedziane lecz białe ( zwykły metal) bądź wałek z gorszego plastiku i również może szybciej się wyrobić.
Wiadomo że obecnie oryginały to nie to samo co kiedyś, ale i tak jestem zwolennikiem tychże i staram się zawsze najpierw poszukać ich w dobrej cenie niż kupić coś co tylko przypomina dany produkt.