man12124 napisał: i redukuje z 5 na 3 ale tutaj głównie chodzi aby w momencie wbicia 3 biegu podnieść obroty aby bieg lepiej wszedł
Przecież po to wymyślono synchronizatory, żeby nie była potrzebna przygazówka przy zmianie biegu na niższy. Po co wyważać otwarte drzwi?
man12124 napisał: czy w momencie jak już jest ta 3 wbita a gdy puszczam sprzeglo aby nie szarplo?
To chyba jasne, że 70 km/h na V a na III biegu to duża różnica prędkości obrotowej silnika i trzeba mocniej dodać gazu, żeby te obroty wyrównać, bo inaczej powstają szarpnięcia, które są szkodliwe dla układu przeniesienia napędu, a także np, dla rozrządu silnika.
Jeśli już chcesz wyręczać synchronizatory w ich pracy, to musisz redukować biegi z tzw. międzygazem czyli:
1. wciskasz sprzęgło
2. wrzucasz luz i puszczasz sprzęgło
3. dodajesz gazu
4. wciskasz sprzęgło i wrzucasz docelowy bieg
Oczywiście trzeba to zrobić szybko i sprawnie, tak się zmieniało biegi w bardzo starych samochodach, żeby uniknąć zgrzytania skrzyni, ale później wymyślono synchronizatory, które całą tą robotę z wyrównywaniem prędkości obrotowej kół zębatych robią za nas.