Drodzy panowie "mechanicy" - jestem na tym forum od paru lat, poruszonych przeze mnie tematów i zadanych pytań było od groma w różnych dziedzinach, hydrauliczne, komputerowe i wiele innych i tylko TUTAJ na mechanice pojazdowej spotkałem się z taką arogancją: a bo pytanie nie takie, źle sformułowane a bo się wysil i zrób to, tamto i sramto. Paniska z was. Weźcie pod uwagę że każdy ma prawo zapytać o co chce i jak potrafi, bo po to jest to forum aby PYTAĆ a nie krytykować za formę pytania!!!
A argumenty że chcesz coś za darmo i jeszcze się rzucasz są z d..y wzięte Panie Piotrek bo (powtarzam) po to jest to forum aby zadawać pytania! Sami tu siedzicie i czytacie wszystko również macie za DARMO! A uj mnie strzela jak pytasz o coś a dostajesz takie odpowiedzi jak Kaziu bo nie zrozumiał prostego pytania, więc mam prawo się zdenerwować.
Uważacie się za nie wiadomo kogo a śmiem twierdzić że większość z was ma "warsztat" w szopie i jeden lewarek - znam osobiście takich "fachowców". Więcej zrozumienia , empatii a będzie tutaj milej.
Do meritum:
Zadałem tylko dwa pytania, a jedno bardzo precyzyjne: "Czy jest od tej regulacji jakiś bezpiecznik?" Jaśniej pytać już chyba się nie da, a skoro to nie jest precyzyjne pytanie, to jak skonstruować pytanie aby szanownego pana zadowolić Panie Kaziu??? Na przyszłość, jeśli znasz odpowiedź to pisz, jeśli nie, to nie pisz i nie mądruj się bo robisz tylko niepotrzebny zamęt.
Sam sobie poradziłem i okazało się że jest taki bezpiecznik bo od tego się zaczyna, bez bezsensownego latania po wszystkich z miernikiem i wyciągania każdego po kolei i przy okazji resetowania radia i wszystkiego innego, to jest ta najszybsza metoda wg Ciebie?
Dobra, tyle w temacie który uważam za zamknięty.
Następnym razem grubo się zastanowię zanim zapytam o coś w tym dziale, aby nie "urazić" szanownych panów "mechaników" swoimi "nieprecyzyjnymi" pytaniami.
