Mam taki case, że niedawno zamontowałem sobie nowe RAMy z LEDami (kości to dwa zestawy GOODRAM 16GB (2x8GB) 3600MHz CL18 IRDM RGB). Mam płytę głowną Asusa (TUF Gaming B550-Plus), w której ustawiam sobie np. rainbow effect na całym podświetleniu. Problem w tym, że co jakiś czas LEDy na którejś z kości pamięci się wykrzaczają w tym sensie, że gubią tak jakby synchronizację i żyją własnym życiem (jednocześnie przy tym jakby się synchronizując z efektem RGB, ale w niezależnym, swoim tempie). Nie ma też żadnej większej zależności z tym związanej - czasem to jest 1 slot, czasem 3, czasem 4, czasem jednocześnie 2 i 3 itd. Czasem się to dzieje w trakcie grania w gry, czasem przy obsłudze Worda. Gdy dojdzie do takiej zacinki, to zmiana oświetlenia w oprogramowaniu płyty głównej czasem nie pomaga i działa tylko na pozostałe LEDy, a ta kość nadal pozostaje jakby zawieszona w tym złym trybie. Dopiero wyłączenie całej synchronizacji LEDów na RAM lub restart urządzenia pomaga i wszystkie kości się synchronizują na nowo z płytą.
Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł co może być przyczyną? Próbowałem już aktualizację wszystkich sterowników na płycie głównej (w tym podświetlenia), ale nie daje to żadnych rezultatów. Dodam, że wentylatory nigdy się nie zacinają, problem jest tylko z tym podświetleniem na RAMach.

Czy ktoś z Was ma jakiś pomysł co może być przyczyną? Próbowałem już aktualizację wszystkich sterowników na płycie głównej (w tym podświetlenia), ale nie daje to żadnych rezultatów. Dodam, że wentylatory nigdy się nie zacinają, problem jest tylko z tym podświetleniem na RAMach.