Tak, tak, ze 3 lata temu też zrobiłem własny zestaw symboli (eeschema) i footprintów, zapisywałem je w lokalnym folderze i dołączałem do nowych projektów analogicznie do tego, co pokazujesz. No i w 100% się zgadzam, że pewne rzeczy powinny być konfigurowane na samym starcie, z propozycją konfiguracji domyślnej.
Wcześniej byłem użytkownikiem Eagle, dopóki nie wykupił ich większy brat. W tamtych czasach wersja free miała ograniczenie rozmiaru PCB 100x80mm. Aby to przeskoczyć, zrobiłem sobie na prywatne potrzeby zestaw... 4 razy mniejszych obudów elementów

Potem przy drukowaniu PCB kazałem zrobić 400% skali i miałem ogranicznik 400x320mm. I guzik to dało, bo po niespełna pół roku Eagle się sprzedało. Szkoda, bo to niezły soft był, dużo bardziej przyjazny od KiCad'a.
Dodano po 2 [godziny] 5 [minuty]:Ok, rozwiązałem temat, dziękuję Ci za ciekawą dyskusję i cenne sugestie.
A teraz do rzeczy. W Kicad mamy konfigurację globalną i lokalną. Obie są zapisywane w pliku sym-lib-table. W moim Mac OS globalny plik sym-lib-table spoczywa sobie spokojnie w /Library/Application Support/kicad/template - tutaj mamy plik zapisany listą standardowych bibliotek symboli dostarczanych razem z Kicad. Natomiast plik konfiguracji lokalnej ukryli w ścieżce: /Users/użytkownik/Library/Preferences/kicad (i jego po prostu na początku nie ma). Wystarczy skopiować ten plik z pierwszej lokalizacji do drugiej i gotowe. Przy okazji warto też skopiować konfigurację footprintów zapisaną w pliku o nazwie fp-lib-table.
Wniosek jest banalny - straciłem kilka godzin na łatanie błędów programistów wynikających z niechlujstwa.