Witam Kolegów. Swego czasu ktoś mi podrzucił do naprawy taki prostownik. Jestem od lat elektronikiem i elektrykiem ale tu pierwszy raz mam problem. Otóż ten prostownik ma napisane na obudowie zabezpieczenie przeciw zwarciowe. Niestety w środku ktoś jak to się mówi rozgrzebał i teraz mam problem jak to ogarnąć. Owszem prostownik z grubsza da się złożyć "do kupy" ale owo zabezpieczenie przeciwzwarciowe praktycznie nie istnieje bo zostało zastąpione jakąś prowizorką która według mnie nie spełnia wymagań i może być przyczyną nieszczęścia , np przeładowania akumulatora i pożaru. Ma ktoś z Kolegów schemat tego urządzenia? Chciałbym to poprawić w miarę możności porządnie i żeby jeszcze popracowało. Proszę o pomoc. R-2