Witam.
Zadaniem jest wykonanie sterownika do prasy rolującej sznurkowej - wersja prosta z prostych, ale nadal dzięki sterownikowi ma pracować "w półautomacie"
Elementem wykonawczym jest siłownik liniowy na silniku a'la wycieraczka Fiat 125p - sprzężenie zwrotne to potencjometr mierzący kąt obrotu.
Założenia:
- możliwość kalibracji min-max siłownika
- możliwość ustawiania ilości przystanków, czas przystanku i przerw między nimi (może być "lustrzane")
- pamięć pozycji w wykonywanego kroku lub możliwość wyboru
- prezentacja na wyświetlaczu
- start wykonywany z przycisku.
Pokrótce opiszę jak to działało w tej prasie do tej pory:
1) po nabiciu beli (lub na sucho) po naciśnięciu przycisku "START" startował silnik i przesuwał wysięgnik ze sznurkiem na początek beli (ustawiony pierwszy krok np. 10cm od krawędzi beli).
2) w tej pozycji pozostawał o ustawiony czas (aby dobrze owinąć krawędź beli)
3) następnie przesuwał się na pozycję 2 i zostawał tak o ustawiony czas
4) następnie... można było zwiększyć liczę kroków z czasem.
5) na koniec, po owinięciu drugiego końca beli ramię jechało dalej na miejsce parkowania i ucięcia sznurka.
Punkt 4 można wykonać na zasadzie lustra - zaprogramowanie przystanków i czasu postoju do połowy belki skutkuje tymi samymi czasami od połowy do końca belki odbite w lustrze.
Info poprzez ten temat lub PW
Zadaniem jest wykonanie sterownika do prasy rolującej sznurkowej - wersja prosta z prostych, ale nadal dzięki sterownikowi ma pracować "w półautomacie"
Elementem wykonawczym jest siłownik liniowy na silniku a'la wycieraczka Fiat 125p - sprzężenie zwrotne to potencjometr mierzący kąt obrotu.
Założenia:
- możliwość kalibracji min-max siłownika
- możliwość ustawiania ilości przystanków, czas przystanku i przerw między nimi (może być "lustrzane")
- pamięć pozycji w wykonywanego kroku lub możliwość wyboru
- prezentacja na wyświetlaczu
- start wykonywany z przycisku.
Pokrótce opiszę jak to działało w tej prasie do tej pory:
1) po nabiciu beli (lub na sucho) po naciśnięciu przycisku "START" startował silnik i przesuwał wysięgnik ze sznurkiem na początek beli (ustawiony pierwszy krok np. 10cm od krawędzi beli).
2) w tej pozycji pozostawał o ustawiony czas (aby dobrze owinąć krawędź beli)
3) następnie przesuwał się na pozycję 2 i zostawał tak o ustawiony czas
4) następnie... można było zwiększyć liczę kroków z czasem.
5) na koniec, po owinięciu drugiego końca beli ramię jechało dalej na miejsce parkowania i ucięcia sznurka.
Punkt 4 można wykonać na zasadzie lustra - zaprogramowanie przystanków i czasu postoju do połowy belki skutkuje tymi samymi czasami od połowy do końca belki odbite w lustrze.
Info poprzez ten temat lub PW
Moderowany przez Kuniarz:Polecam podać budżet, choćby orientacyjnie. Pozwoli to odsiać ogłoszenia żartobliwe od poważnych. Analogicznie oferenci też pojawią się konkretni przy realnej stawce.