Pokażę tutaj jak można w praktyczny sposób wykorzystać telefon w roli "mikroskopu" do lutowania SMD. W ramach przykładu przylutuję tu układ w obudowie TQFP-64 o odstępie między pinami 0.5mm i całościowych wymiarach około 10mm na 10mm. Telefon będzie zamontowany na tanim statywie z Chin i przy powiększeniu około 2x będzie zapewniać zadowalający komfort lutowania, na pewno moim zdaniem lepszy niż przy lutowaniu "na oko" bądź takim ze szkłem powiększającym. Cały proces lutowania udokumentuję tutaj na filmach, więc zobaczycie dokładnie jak to w praktyce wygląda.
Użyty sprzęt
Lutownica KSGER STM32 V3.1S OLED T12:
Recenzja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3878290.html
Najtańszy statyw pod telefon z chin:
UWAGA: Ten statyw po założeniu telefonu już się przewraca, zawsze muszę pod jego nóżkę dawać dwa transformatory sieciowe by go trzymały! Tania zabawka...
Recenzja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3910442.html
Dodatkowo do statywu podłączyłem lampę pierścieniową.
Telefon - iPhone 7 plus. To z tego telefonu zobaczycie tu filmy.
Po prostu włączam tryb video, nic więcej nie ustawiam, no może jeszcze warto wyłączyć HDR w przypadku robienia zdjęć.
"Trzecia ręka" - zasadniczo obojętne jaki model, dopóki jest stabilna.
Dodatkowo:
- Spoiwo cynel 0.25mm (o ile dobrze pamiętam - etykietka zerwała mi się ze szpulki)
- Topnik żel
- Kontakt IPA plus (akurat ten miałem, do czyszczenia PCB)
- Plecionka 1.5mm
- Gąbki do grotów
Chyba samego stanowiska nie muszę opisywać, bo zasadniczo jest to bardzo proste. Umieszczamy telefon na statywie, uruchamiamy aparat i ustawiamy powiększenie wedle uznania, mi najlepiej pracuje się na około 2x.
Taki mam widok przed sobą:
A tak wygląda bez telefonu stanowisko:
Niby tu można by zakończyć, ale może warto zrobić jakąś praktyczną prezentację?
Praktyczna prezentacja - lutowanie PIC32 w TQFP64
Pozycjonowanie PICa (kropka oznacza pierwszy pin):
Sprawdzenie pozycjonowania:
"Złapanie" PICa, tym razem topnikiem, średnio to wyszło, mogłem przylutować po prostu na dobry początek jedną nóżkę:
Lutowanie rzędu pinów, na początku próbowałem pojedynczo, potem mi wyszedł "drag soldering", przejeżdżanie grotem po nóżkach. Dałem troszkę za dużo spoiwa, resztkę usunąłem plecionką:
Obrócenie "trzeciej ręki" z płytką:
Lutowanie rzędu pinów:
Pozostałe analogicznie.
Czyszczenie po lutowaniu:
Inspekcja po czyszczeniu (większe powiększenie):
Tak, powyższe video wciąż jest z telefonu, i to jest to co widziałem na żywo.
Jeszcze można by doczyścić w rogach, widzę resztki topnika.
Test multimetrem nie wykrył żadnych mostków pomiędzy nóżkami MCU.
Podsumowanie
Oczywiście mikroskop to żaden, stąd cudzysłów w nazwie tematu i w opisie, ale i tak moim zdaniem jest przydatny.
Pokazany sposób zwiększył u mnie komfort lutowania oraz umożliwił również nagranie filmików pokazujących co dzieje się na PCB.
Największym minusem tej metody jest relatywnie mały dystans pomiędzy telefonem/lampą a płytką, ale niby zawsze można odsunąć wszystko dalej, nie ma tu żadnych ograniczeń...
Dużym usprawnieniem byłoby też użycie lepszego statywu, ale użyłem tego co już mieliśmy na stanie, gdyż chciałem zrobić projekt przy zerowym budżecie.
Sam proces lutowania na filmikach też mógłby być zrobiony lepiej (moje słabe zdolności manualne, słabe 'złapanie' PICa w miejscu, samo lutowanie pinów i usuwanie mostków, jak również mogłem wziąć lepszy grot, ale w sumie... to, że udało się gorszym grotem to chyba plus?), ale to już nie było i tak tematem prezentacji.
Co sądzicie o tej metodzie, czy ktoś z Was próbował sobie tak ułatwić lutowanie?
Zastanawia mnie też kwestia telefonu, w jakim stopniu inne smartfony by sobie tu poradziły, nie wiem czy mój iPhone 7 Plus (rok 2016 jakoś?) się tu wyróżnia jakością, ale raczej nowsze są jeszcze lepsze?
Jak telefon tak stary daje takie dobre (moim zdaniem) rezultaty to strach pomyśleć jakie dają nowsze...
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.
