To był poniedziałek, w który bez kawy może się nie udać. W firmie byłem pierwszy i poszedłem do pokoju socjalnego. Włączyłem ekspres i miniwieżę, jednak zamiast muzyki w głośnikach pojawił się warkot. Chyba ktoś przełączył urządzenie na zakres AM. Patrzyłem na wyświetlacz i widniała na nim częstotliwość z zakresu FM, wtedy wyświetlacz przygasł, zaświeciła się dioda timer a z wewnątrz obudowy rozległ się głośny trzask. Po chwili znalazłem wtyczkę zasilającą i wyrwałem ją z gniazda aby zapobiec ewentualnemu dalszemu rozwojowi wydarzeń. Popatrzyłem na urządzenie, z otworów wentylacyjnych leniwie wypływały stróżki białego dymu...
Co mogło się uszkodzić?
W pierwszej chwili pomyślałem o zasilaczu impulsowym, który mógł podać zbyt wysokie napięcie i główny układ urządzenia eksplodował. W takim scenariuszu kolejny krok to raczej elektrośmieci...
Po chwili przypomniałem sobie naklejkę chwalącą niski pobór mocy w trybie stand-by, rzeczywiście załączeniu towarzyszyło zawsze słyszalne kliknięcie przekaźnika. Możliwe, że zasilany jest z obwodu z kondensatorem-rezystorem-zenerą, w takim obwodzie zasilacza beztransformatorowego mogło dojść do zwarcia i uszkodzenia.
Wietrząc pomieszczenie, pomyślałem też o możliwości dostania się do wnętrza owadów zwabionych emitowanym ciepłem, to też mogło spowodować uszkodzenie. Przy takich efektach dźwiękowo-dymnych lokalizacja uszkodzenia powinna być prosta, wystarczy inspekcja optyczna.
Obudowa jest skręcona i poza uchwytami przedniego panelu nie zostały wykorzystane zatrzaski. Wkręty są oznaczone na tylnej ściance. Po zdjęciu obudowy widoczny jest napęd CD:
Płyta napędzana jest silnikiem szczotkowym, złącza są w różnych kolorach i rozmiarach, to ułatwi późniejszy montaż:
Pod napędem CD widoczna jest główna płytka:
Zasilacz okazuje się wykorzystywać transformator:
Tuner radiowy to miniaturowy moduł:
Złącza na płytce są opisane, całość bardzo ułatwia serwisowanie:
Panel frontowy połączony jest elastyczną taśmą:
A gdzie nasze uszkodzenie?
Przyczyna jest banalna... jest widoczna poniżej:
Po wymianie kondensatora urządzenie zadziałało i nie zasili elektrośmieci, zamiast tego nadal będzie umilało czas podczas śniadania i odpoczynku w pomieszczeniu socjalnym.
Wymiana wymagała demontażu głównej płytki, na jej dolnej warstwie ukryło się kilka układów scalonych:
Jak działa zasilacz z niskim poborem mocy w stanie uśpienia?
Widoczny jest czarny przekaźnik załączający stronę pierwotną transformatora:
Jak zasilany jest przekaźnik?
To co początkowo wziąłem za filtr okazało się drugim mniejszym transformatorem:
Na płytce zasilacza znajdziemy dwa mostki prostownicze. Jeden do transformatora głównego, drugi do STB. Równolegle z diodami włączone są kondensatory, wielokrotnie spotykałem takie rozwiązanie w urządzeniach audio, jednak nie wiem co ma to dawać w praktyce... Prośba o podpowiedź jeżeli znacie temat.
To była prosta naprawa i banalny powód awarii. Rzadko zdarza mi się widzieć moment uszkodzenia, w tym przypadku myślałem, że będzie to groźniejsza usterka. Urządzenie gra i dalej swoim działaniem umila czas. Konstruktorzy zadbali o solidną obudowę oraz możliwość stosunkowo łatwego serwisowania. Dobre opisy na PCB i przyjazne w ponownym łączeniu złącza upraszczają demontaż, diagnostykę i ponowny montaż. Gdzieniegdzie widać działanie księgowych i niektóre filtry zostały zastąpione zworą lub elementy nie zostały wlutowane.
Co mogło się uszkodzić?
W pierwszej chwili pomyślałem o zasilaczu impulsowym, który mógł podać zbyt wysokie napięcie i główny układ urządzenia eksplodował. W takim scenariuszu kolejny krok to raczej elektrośmieci...
Po chwili przypomniałem sobie naklejkę chwalącą niski pobór mocy w trybie stand-by, rzeczywiście załączeniu towarzyszyło zawsze słyszalne kliknięcie przekaźnika. Możliwe, że zasilany jest z obwodu z kondensatorem-rezystorem-zenerą, w takim obwodzie zasilacza beztransformatorowego mogło dojść do zwarcia i uszkodzenia.
Wietrząc pomieszczenie, pomyślałem też o możliwości dostania się do wnętrza owadów zwabionych emitowanym ciepłem, to też mogło spowodować uszkodzenie. Przy takich efektach dźwiękowo-dymnych lokalizacja uszkodzenia powinna być prosta, wystarczy inspekcja optyczna.
Obudowa jest skręcona i poza uchwytami przedniego panelu nie zostały wykorzystane zatrzaski. Wkręty są oznaczone na tylnej ściance. Po zdjęciu obudowy widoczny jest napęd CD:
Płyta napędzana jest silnikiem szczotkowym, złącza są w różnych kolorach i rozmiarach, to ułatwi późniejszy montaż:
Pod napędem CD widoczna jest główna płytka:
Zasilacz okazuje się wykorzystywać transformator:
Tuner radiowy to miniaturowy moduł:
Złącza na płytce są opisane, całość bardzo ułatwia serwisowanie:
Panel frontowy połączony jest elastyczną taśmą:
A gdzie nasze uszkodzenie?
Przyczyna jest banalna... jest widoczna poniżej:
Po wymianie kondensatora urządzenie zadziałało i nie zasili elektrośmieci, zamiast tego nadal będzie umilało czas podczas śniadania i odpoczynku w pomieszczeniu socjalnym.
Wymiana wymagała demontażu głównej płytki, na jej dolnej warstwie ukryło się kilka układów scalonych:
Jak działa zasilacz z niskim poborem mocy w stanie uśpienia?
Widoczny jest czarny przekaźnik załączający stronę pierwotną transformatora:
Jak zasilany jest przekaźnik?
To co początkowo wziąłem za filtr okazało się drugim mniejszym transformatorem:
Na płytce zasilacza znajdziemy dwa mostki prostownicze. Jeden do transformatora głównego, drugi do STB. Równolegle z diodami włączone są kondensatory, wielokrotnie spotykałem takie rozwiązanie w urządzeniach audio, jednak nie wiem co ma to dawać w praktyce... Prośba o podpowiedź jeżeli znacie temat.
To była prosta naprawa i banalny powód awarii. Rzadko zdarza mi się widzieć moment uszkodzenia, w tym przypadku myślałem, że będzie to groźniejsza usterka. Urządzenie gra i dalej swoim działaniem umila czas. Konstruktorzy zadbali o solidną obudowę oraz możliwość stosunkowo łatwego serwisowania. Dobre opisy na PCB i przyjazne w ponownym łączeniu złącza upraszczają demontaż, diagnostykę i ponowny montaż. Gdzieniegdzie widać działanie księgowych i niektóre filtry zostały zastąpione zworą lub elementy nie zostały wlutowane.
Fajne? Ranking DIY
