Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

PEUGEOT 605 2.0L bez kat i lamdy, gaz 1 generacji -problemy

cnc service 20 Nov 2005 22:40 2406 10
  • #1
    cnc service
    Level 11  
    Witam od kilku lat walczę z P 605 z silnikiem XUJ10A2 fabrycznie bez katalizatora i lambdy, ze sterownikiem ECU Magneti Marelli. Mam zamontowaną kilka lat temu instalację pierwszej generacji, to znaczy zwykły parownik firmy EMMEGAS, centralka z przełącznikiem w kabinie odpowiedzialna za przełączanie benzyny na LPG po osiągnięciu około 2000 obrotów, centralka szumnie nazywana przez gazownika emulatorem wtryskiwaczy ( na moje to nic innego jak tylko moduł odcinający pracę czterech wtryskiwaczy po załączeniu elektrozaworów parownika i głównego zaworu gazu - są podłączone do tego samego obwodu). Z autem od czsu do czsu mam problemy polegające na falowaniu wolnych obrotów, dławieniem po gwałtownym dodaniu gazu i zwolnieniu pedału przyśpieszenia itp - sam miód :). Do tego się przyzwyczaiłem i nawet wyćwiczyłem się w jednoczesnym wciskaniu prawą nogą pedału hamulca i gazu jednocześnie :) żeby zimny silnik nie zgasł. A teraz do rzeczy! Dawniej zimny silnik po uruchomieniu nawet w mrozie minus 20 stopniowym pracował jak zegarek - równo i bez żadnego przerywania. Obecnie nawet w ciepłe dni muszę czekać na nagrzanie silnika do temperatury bliskiej 90 stopni aby silnik nie gasł po zdjęciu nogi z gazu. Dodam, że na parowniku zrobiłem około 80 kkm. Druga z dolegliwości to czasowe zwiększenie obrotów biegu jałowego do wartości około 1800 obr/min. Zjawisko to pojawia się okresowo, po czym po dłuższej równej jeździe ustaje. Jest Baaaardzo upierdliwe!. Ostatnia sprawa - pewnie wynik starego paliwa - przerywana praca silnika w pełnym zakresie obrotów tylko na benzynie. Proszę jeszcze kolegów o informację, w jaki sposób przywrócić modułowi ECU nastawy fabryczne.
    Z góry dzięki za poświęcony czs i cenne uwagi
    Piotr
  • #2
    BADYS
    Level 15  
    u mnie na falujące obroty pomagało prawie zawsze przejechanie kilkuset kilometrów na benzynie,
    też zauważałem u siebie znaczne osłabienie auta po przełączeniu się na benzynę (szczególnie gdy dłużej kulałem się na gazie) ja mu w gaz a on ....
    pomagało to co wyżej (tyle że dużo wcześniej - kilka kilometrów)
  • #3
    slesz
    Level 12  
    sprawź jaką masz emulacje sondy lambda podczas peracy na gazie ona może doprowadzać do łapania prez ECU parametrów samodopasowawczych i różnych anomalii w pracy silnika
  • #4
    cnc service
    Level 11  
    Nie bardzo rozumiem gdzie i jak mam sprawdzić emulację sondy lambda ? W moim aucie nigdy nie było sondy ani katalizatora. Myślisz, że powinna być emulacja sondy >
    Piotr
  • #5
    zi.ko
    Level 26  
    To dziwne ze nie ma bo na schemacie ktory zapodales jest cos takiego jak 1350 - oxygen sensor. To nic innego jak sonda lambda wlasnie.
  • #6
    salvdali
    Level 2  
    Witam. Spotkałem się z podobnym problemem w Corolli z podobną instalacją. Wydaje się dość jasne, jeśli przejechał Pan 80kkm na parowniku to niewykluczone, że membrana sparciała (zdarza się niestety) i należy ją wymienić. W corolli były te same objawy, po wymianie membrany jak ręką odjął. A jeśli chodzi o "szumnie nazywany emulator", jeśli ma Pan wtrysk benzyny (występowały takie wynalazki bez kat i lambdy) to musi nimi sterować jakiś procesor (no chyba że to jest BOSCH K-jetronic, wtedy sterowanie jest bardzo prymitywne) i żeby nie wywalało błędu silnika coś musi emulować pracę wtryskiwaczy (bo jak chodzi na gazie to one nie pracują).
    Sprawa pracy na benzynie też nie jest skomplikowana. Przy dużych przebiegach na gazie wtryskiwacze po prostu mogą się "zastać", zapiec czy coś w tym rodzaju. Wystarczy nalać benzyny i podzikować trochę, jak dostanie ostro w rurę to powinien zacząć pracować porządnie.
    Mam nadzieję, że na coś się przydałem. Pozdrawiam
  • #7
    cnc service
    Level 11  
    Schemat który załaczyłem pochodzi od nowszego modelu i tam występuje sonda lambda. Membrana w parowniku jak dało mi się ustalić jest bardzo sztywna, dopiero kiedy ogrzeje się do maksa staje się w miarę elastyczna z czego wniosek - parownik do wymiany i to w podskokach (cena w Toruniu wraz z wymianą 360 zł, cena parownika Lovteck na allegro to 200 zł, chyba się zabiorę za wymianę samodzielnie) Wyciągnąłem wtryskiwacze i okazuje się, że są nie do końca drożne - MACIE PAŃSTWO JAKIŚ SUPER SPOSÓB NA TĄ DOLEGLIWOŚĆ ? Próbowałem czyścić alkoholem izopropylowym, ale efekt mierny, nawet nie ruszyło nalotu w okół igliczki.
    Pozdrawiam Piotr
  • #8
    witek1
    Level 14  
    Mój sposób na wtryskiwacze.
    Do przeczyszczania stosuję preparat do mycia silników o nazwie Arva (reklama niezamierzona).
    Na początek wlewam odrobinkę preparatu do wtryskiwacza a jego koniec w nim zanurzam, trzeba bardzo uważać na iglicę. Pozostawiam na 1h.
    Następnie podłączam wtryskiwacz do układu ciśnieniowego w którym znajduje się ów preparat. Wtryskiwacz jest podłączony do układu który otwiera cyklicznie wtryskiwacz. Następuje proces czyszczenia. Potem płukanie wodą i przedmuch sprężonym powietrzem.
    Wtrysk zapieczony można uruchomić udeżając nim o drewienko stroną zasilania paliwem (ostożnie).
    Korozję można usuwać preparatami odrdzewiającymi, ale nie polecam.
    Mój układ pozwala otworzyć wtryskiwacz jednokrotnie, co przy natrysku na kartkę papieru pozwala skontrolować kształt chmury paliwa, (wprawiony serwisant na tej podstawie może stwierdzić użyteczność wtryskiwacza).
    Proces można oczywiście uprościć do własnych potrzeb.
    Metoda sprawdzona w 100%
  • #9
    cnc service
    Level 11  
    Dzieki za instrukcję czyszczenia wtryskiwaczy :) mam tylko jeszcze jedno pytanie z tego zagadnienia - jak wykonałeś układ ciśnieniowy do płukania wtrysków ?
    Pozdrawiam
  • #10
    witek1
    Level 14  
    Układ jest bardzo prosty.
    Najważniejszym jest zbiornik ciśnieniowy, wykonany z grubościennej rury stalowej o średnicy 150mm i wysości 200mm, z wspawanymi denkami. W górnym denku jest wspawana cienka rurka sięgająca dna zbiornika, jest też gwintowany korek z umocowaną szybkozłączką do kompresora.
    Przez korek nalewam arvę i łączę z kompresorem. Cienką rurkę łączę z wtryskiwaczem. Uruchamiam układ sterujący wtrysk i włączam kompresor.
    Płyn pod ciśnieniem roboczym jest przeciskany przez wtryskiwacz.
  • #11
    cnc service
    Level 11  
    Problem rozwiązany, winne było brudne paliwo i uszkodzona siateczka smoka pompy paliwowej. Zanieczyszczenia dostawały się do wtryskiwaczy powodując ich zatykanie. Wymiana paliwa w zbiorniku oraz siatki smoka pompy paliwa okazała się być zbawienna. :)