Zakupiłem tester elementów elektronicznych T-7 Multi Function. Po sprawdzeniu kilku zwykłych tranzystorów bipolarnych, diod, było OK. Zacząłem sprawdzać Mosfety i BUM. Pokazała się na wyświetlaczu dioda Zenera i nic nie testuje. Zablokował się. Czuć z niego lekki swąd. Pan z GOTRONIKA twierdzi, że to moja wina, że wsadziłem naładowany kondensator. To nie prawda, sprawdziłem jeden kondensator 100 mikro, 25 V, który mi przysłali do testów i tyle. Nie będę się kłócił, ale mnie to denerwuje takie podejście - moja wina i koniec. Chyba straciłem 90 zł. Jeżeli ktoś miał podobny problem z takim testerem to proszę o podpowiedź.
