Witam,
Jak w tytule, temat dotyczy Peugeota 206 RC z 2004r i problemów z układem ESP.
Zaczęło się tej zimy, kiedy to podczas jazdy zapaliła się kontrolka ABS i ESP, komunikaty na wyświetlaczu o błędach tych systemów. PP2000 wskazał uszkodzenie czujnika ABS w prawym przednim kole. Okazało się, że był za głęboko osadzony i został przytarty o pierścień aż w końcu padł. Wymieniłem go na nowy, dodałem podkładkę dystansową , odsuwając go o jakiś 1 mm od koronki, żeby sytuacja się już nie powtórzyła. Sprawdziłem prędkości kół - identyczne. Błędy skasowały się, problem z ABS rozwiązany, ale od tamtego momentu zaczęły się przygody z ESP.
Pierwsza jazda próbna, po odpaleniu kontrolka gasła, ale wystarczyło przejechać kilometr albo dwa i na którymś zakręcie lub łuku system znowu łapał błąd i odłączał ESP. Nie było już wtedy żadnej reakcji na przycisk dezaktywacji. Znowu szybka diagnostyka i błąd C1311, najpierw widniał jako nie znany, czy nie określony. Skasował się , ale problem powrócił. Później ten sam błąd PP2000 widzi jako "czujnik sekwencyjny obrotów, spójność". Domyśliłem się, że chodzi o sensor ESP pod fotelem. Zamówiłem jeden, zamontowałem, dalej to samo. Zamówiłem drugi, tym razem identyczny po numerach i bingo, problem ustał. ESP i ASR działały prawidłowo, żadnych błędów.
Nie nacieszyłem się niestety zbyt długo, bo już po jakichś dwóch tygodniach problem znowu powrócił. Tym razem objawia się tak, że ruszam łagodnie np. skręcając na skrzyżowaniu i wtedy kontrola trakcji na moment obcina moc a później wyrzuca błąd, ale przycisk EPS OFF działa. Błąd oczywiście ten sam co poprzednio.
Czy to oznacza, że kolejny sensor padł? Gdzieś na zagranicznym ebayu natknąłem się na firmę, która regeneruje profesjonalnie te sensory w Peugeotach i Citroenach. Wnioskuję po tym, że owa część była dość awaryjna.
A może przyczyna leży gdzie indziej?
Proszę o pomoc.
Jak w tytule, temat dotyczy Peugeota 206 RC z 2004r i problemów z układem ESP.
Zaczęło się tej zimy, kiedy to podczas jazdy zapaliła się kontrolka ABS i ESP, komunikaty na wyświetlaczu o błędach tych systemów. PP2000 wskazał uszkodzenie czujnika ABS w prawym przednim kole. Okazało się, że był za głęboko osadzony i został przytarty o pierścień aż w końcu padł. Wymieniłem go na nowy, dodałem podkładkę dystansową , odsuwając go o jakiś 1 mm od koronki, żeby sytuacja się już nie powtórzyła. Sprawdziłem prędkości kół - identyczne. Błędy skasowały się, problem z ABS rozwiązany, ale od tamtego momentu zaczęły się przygody z ESP.
Pierwsza jazda próbna, po odpaleniu kontrolka gasła, ale wystarczyło przejechać kilometr albo dwa i na którymś zakręcie lub łuku system znowu łapał błąd i odłączał ESP. Nie było już wtedy żadnej reakcji na przycisk dezaktywacji. Znowu szybka diagnostyka i błąd C1311, najpierw widniał jako nie znany, czy nie określony. Skasował się , ale problem powrócił. Później ten sam błąd PP2000 widzi jako "czujnik sekwencyjny obrotów, spójność". Domyśliłem się, że chodzi o sensor ESP pod fotelem. Zamówiłem jeden, zamontowałem, dalej to samo. Zamówiłem drugi, tym razem identyczny po numerach i bingo, problem ustał. ESP i ASR działały prawidłowo, żadnych błędów.
Nie nacieszyłem się niestety zbyt długo, bo już po jakichś dwóch tygodniach problem znowu powrócił. Tym razem objawia się tak, że ruszam łagodnie np. skręcając na skrzyżowaniu i wtedy kontrola trakcji na moment obcina moc a później wyrzuca błąd, ale przycisk EPS OFF działa. Błąd oczywiście ten sam co poprzednio.
Czy to oznacza, że kolejny sensor padł? Gdzieś na zagranicznym ebayu natknąłem się na firmę, która regeneruje profesjonalnie te sensory w Peugeotach i Citroenach. Wnioskuję po tym, że owa część była dość awaryjna.
A może przyczyna leży gdzie indziej?
Proszę o pomoc.