Podłączając kolejny własnej konstrukcji kontroler wifi, m. inn. sterujący światłem (esp32+MOC3063+BT137) napotkałem na dziwny problem, który nie występował do tej pory w kilkunastu innych tego typu konstrukcjach.
Mianowicie sterowane światło czasem "miga" na ułamek sekundy przy włączaniu innych urządzeń (prawdopodobnie na tej samej linii 230v).
Najczęściej, ale nie tylko, efekt ten obserwuję przy włączaniu oddzielnego oświetlenia LED z porządnym zasilaczem, który przy włączaniu generuje pewnie spory impuls prądowy przy ładowaniu kondensatorów. Włączam te całkiem osobne LEDy- światła sterowane triakiem migną raz, potem przy włączaniu i wyłączaniu już nie migają. Dopiero po jakimś czasie (pewnie jak rozładują się kondensatory w zasilaczu), znowu światło mignie przy pierwszym włączaniu.
Wygląda więc na to że jest to spowodowane impulsem prądowym w linii 230v, ktoś się z tym spotkał i może wie jak taki efekt można by wyeliminować?
Mianowicie sterowane światło czasem "miga" na ułamek sekundy przy włączaniu innych urządzeń (prawdopodobnie na tej samej linii 230v).
Najczęściej, ale nie tylko, efekt ten obserwuję przy włączaniu oddzielnego oświetlenia LED z porządnym zasilaczem, który przy włączaniu generuje pewnie spory impuls prądowy przy ładowaniu kondensatorów. Włączam te całkiem osobne LEDy- światła sterowane triakiem migną raz, potem przy włączaniu i wyłączaniu już nie migają. Dopiero po jakimś czasie (pewnie jak rozładują się kondensatory w zasilaczu), znowu światło mignie przy pierwszym włączaniu.
Wygląda więc na to że jest to spowodowane impulsem prądowym w linii 230v, ktoś się z tym spotkał i może wie jak taki efekt można by wyeliminować?
