Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ocieplenie akumulatora

djlukas 21 Lis 2005 16:18 15484 29
  • #1 21 Lis 2005 16:18
    djlukas
    Poziom 27  

    witam

    czy zna ktos dobry sposob ocieplenia akumulatora w oplu astrze. dodam ze chodzi mi o jakis material typu wełnianego z warstwa ekranowa na zewnatrz (niepalny) poniewaz niechcialbym spalic autka jakby sie zwykly material zabardzo nagrzał od silnika. styropian odpada poniewaz jest trudno nim oblozyc akumulator.
    jezeli ktos ma jakies pomysly to prosze o podpowiedz

    dzieki

  • #2 21 Lis 2005 17:46
    czarek18
    Poziom 24  

    Witam to ocieplenie nic ci nie da.Zrobisz tylko izolację a z kąd ci się weźmie ciepło ??.

  • #3 21 Lis 2005 17:53
    nickiel
    Poziom 11  

    Wtam...jak chce ci sie bawic to pokombinuj z...wełną mineralną - jest niepalna, swietnie izoluje i daje sie modelować...uszyj se taki pokrowiec z podwojnymi sciankami np. ze starego koca gaśniczego ( tylko nie z takiego grubego azbestowego) i daj wypełnienie z wełny min.
    Pozdrawiam

  • #4 21 Lis 2005 19:04
    senso
    Poziom 20  

    Ojciec zrobił do autka kilka lat temu i jest OK,faktycznie izoluje aku przed 'przeciągami' pod maską co łatwo sprawdzić dotykając rękoma aku a potem inne elementy mechaniczne w komorze silnika,różnica w prawdzie niewielka ale jeśli chodzi o zapalanie zimnego samochodu stojącego pod chmórką przy -20 czy -25 to już widać efekty,sprawdza się.Kufer ma kształt sześcioboku z zamykaną górną klapką,wewnątrz jest wykłądzina dywanowa taka jakiej używa się do obijania skrzyni-sam mi ją podebrał:) a na zewnątrz coś jak skaja,wodoodporne.Nie pamiętam czy pomiędzy skają a wykładziną nie ma kartonu,wszystko jest szyte czarną dratwą około 1mm.Teraz muszę zagadać do niego żeby i dla mnie coś takiego zrobił:).
    pozdro

  • #5 21 Lis 2005 19:38
    djlukas
    Poziom 27  

    dzieki chlopaki za pomoc. pokombinuje z ta wełna.

  • #6 21 Lis 2005 20:41
    Ryszard49
    Poziom 34  

    Witam.
    Mam od roku osłonę ze styropianu (tylko zakładam na sezon zimowy) i w zimie nie mam problemów z odpalaniem.
    Pozdrawiam.

  • #7 27 Gru 2012 18:43
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Odnawiam temat bo jest ciekawy i godny uwagi. Po kupnie nowego akumulatora postanowiłem kupić pokrowiec na niego ,ale po oględzinach stwierdziłem że niewiele może on pomóc bo jest bardzo cienki i wykonany z jakieś szmaty. Ale wpadł mi do głowy pomysł jak poprawić jego skuteczność. w sklepie kupiłem cieniutki styropian ok 5 mm w rulonie po jednej stronie była folia aluminiowa. Owinąłem akumulator 4 warstwami bardzo ciasno i usztywniłem cały taśmą ,izolacja po tym była solidna. Na dno dałem 2 cm styropian i wcisnąłem go do pokrowca zakupiony w sklepie. Moje ocieplenie powinno opóźnić przeniknięcie mrozu i co za tym idzie poprawić jego skuteczność przy rozruchu. Wiadomo że przy słabym rozładowanym akumulatorze nawet woda święcona nie pomoże. Musi być zawsze dobrze naładowany , światła zabierają dość dużo prądu i założyłem światła do jazdy dziennej pobór prądu to tylko 1.5 W.

  • #8 27 Gru 2012 19:39
    djlukas
    Poziom 27  

    Witam.

    Ja swój akumulator wkońcu ociepliłem używając otulin do rur takich dużych chyba 100mm fi. Porozcinałem i poowijałem akumulator z każdej strony i od spodu. Zakleiłem taką siwą taśmą techniczną i naprawdę jest różnica przy odpalaniu w ujemnych temperaturach.

  • #9 27 Gru 2012 19:50
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Akumulator pod fotelem fajna sprawa konstruktorzy pomyśleli gdzie będzie cieplej akumulatorowi niestety przy mojej renówce nie byli tacy pomysłowi i mam jak większość pod maską koło silnika i do tego z przeciągami bo słabo zabudowany od spodu. A czy ocieplacie od góry bo ja mam tylko tą cienką szmatę z pokrowca?

  • #10 27 Gru 2012 20:07
    diorek
    Poziom 10  

    a czy w takie miejsce można każdy aku wsadzić? czy potrzebne są jakieś specjalne modele dedykowane pod to rozwiązanie??

  • #11 27 Gru 2012 20:15
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Prawdo podobnie nie będziesz miał miejsca aby upchać baterie pod fotelem i do tego podciąganie kilka metrów grubych przewodów.niezbyt dobry pomysł aby realizować. Kolega w BMW akumulator ma w bagażniku ale chyba ma tak oryginalnie zrobione.

  • #12 27 Gru 2012 22:32
    przemi3010
    Poziom 9  

    Odnośnie postu wyżej, akumulator wewnątrz auta musi być akumulatorem szczelnym z odprowadzaniem gazów (powstających podczas m.in. ładowania) na zewnątrz, coś takiego jak jest np. Mitsubishi Evo.

    Wracając do głównego tematu to warto zwrócić uwagę, aby strzępy wełny lub kuleczki ze styropianu nie trafiały do filtra powietrza.
    Ja w swoim wozie zrobiłem ze styropianu wyciętego tak aby tworzył sześcian, poklejonym klejem do styropianu ale owinięty na ciepło dość szczelnie folią. Przy czym góra jest zdejmowana i akumulator ma dostęp powietrza.

  • #13 28 Gru 2012 15:23
    diorek
    Poziom 10  

    fajna opcja jak masz samochód dostosowany do tego. W bagażniku też mają S-klasy montowane itp ale czytałem, że czasem zdarzały się spore problemy z tymi rozwiązaniami...

  • #14 28 Gru 2012 18:25
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    diorek napisał:
    fajna opcja jak masz samochód dostosowany do tego. W bagażniku też mają S-klasy montowane itp ale czytałem, że czasem zdarzały się spore problemy z tymi rozwiązaniami...


    Ocieplanie akumulatora to jakaś bzdura. Co niby ta izolacja ma zapewnić, że po nocy będzie lepiej palił? Chyba tylko lepsze samopoczucie właściciela.

  • #15 28 Gru 2012 19:42
    krocze
    Poziom 25  

    ssb.mixer napisał:
    Co niby ta izolacja ma zapewnić, że po nocy będzie lepiej palił? Chyba tylko lepsze samopoczucie właściciela.


    Masz tu Kolego rację, w zasadzie każdy ma w tym temacie rację, ale z chemicznego punktu widzenia w pewnym stopniu ma to racjonalne uzasadnienie, ponieważ wszelkie reakcje redoks zachodzą lepiej w temperaturze wyższej, zatem utrzymanie temperatury akumulatora nawet 1-2 stopnie wyższej na mrozie to czysty zysk energii, jak i wydłużenie żywotności ogniw. Jeśli ktoś odpala auto raz na tydzień, to ocieplacz niepotrzebny, ale ktoś kto jeździ np. rano i wieczorem może takie coś stosować (nagrzewanie komory silnika i przestrzeni pod maską, chronienie przed przedmuchami chłodu). A co do fabrycznych instalacji akumulatorów pod fotelami i w bagażniku, to uważam że ma to również wpływ na bezpieczeństwo (brak iskry pod maską przy stłuczce).

  • #16 28 Gru 2012 20:45
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    krocze napisał:
    ssb.mixer napisał:
    Co niby ta izolacja ma zapewnić, że po nocy będzie lepiej palił? Chyba tylko lepsze samopoczucie właściciela.


    Masz tu Kolego rację, w zasadzie każdy ma w tym temacie rację, ale z chemicznego punktu widzenia w pewnym stopniu ma to racjonalne uzasadnienie, ponieważ wszelkie reakcje redoks zachodzą lepiej w temperaturze wyższej, zatem utrzymanie temperatury akumulatora nawet 1-2 stopnie wyższej na mrozie to czysty zysk energii, jak i wydłużenie żywotności ogniw.


    Nie ma takiej możliwości aby przez jedną noc taka izolacja utrzymała jakiekolwiek ciepło, po kilkudziesięciu minutach (jeśli nie kilkunastu, to zależy od tego jak szybko stygnie silnik) akumulator ma temperaturę otoczenia.
    Więc - teoretycznie masz rację co do reakcji - ale w praktyce izolacja poprawia jedynie samopoczucie bo po 1-2h temperatura akumulatora jest taka sama jak na zewnątrz.

  • #17 28 Gru 2012 21:30
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Kolego ssb.mixer masz racje samopoczucie mi się poprawiło jak zrobiłem ten ocieplacz. Pokuszę się o wykonanie testu czy temperatura będzie identyczna pod ociepleniem jak i na zewnątrz mam bardzo szybki termometr elektryczny dzisiaj włożę go na noc i rano odczytam wynik. Napisze jutro jak poszło. Jednak widzę i tak sens stosowania tego ocieplacza ponieważ mróz dojdzie do niego później ty mówisz że po kilkudziesięciu minutach. Jest teraz u mnie -4 a temperatura pod ocieplaczem 6 stopni auto zgasiłem prawie 5 godzin temu. I co ty na to.

  • #18 28 Gru 2012 21:39
    krocze
    Poziom 25  

    ssb.mixer napisał:

    Więc - teoretycznie masz rację co do reakcji


    W czasie ładowania temperatura środowiska ogniw rośnie i ocieplacz utrzymuje ją na wyższym poziomie niż otoczenia.

  • #19 28 Gru 2012 21:45
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Jest jeszcze sprawa porannych spadków temperatury zwykle rano temperatura spada bardziej jak w nocy.

  • #20 28 Gru 2012 22:18
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    Andrzej Mazur napisał:
    Kolego ssb.mixer masz racje samopoczucie mi się poprawiło jak zrobiłem ten ocieplacz. Pokuszę się o wykonanie testu czy temperatura będzie identyczna pod ociepleniem jak i na zewnątrz mam bardzo szybki termometr elektryczny dzisiaj włożę go na noc i rano odczytam wynik. Napisze jutro jak poszło. Jednak widzę i tak sens stosowania tego ocieplacza ponieważ mruz dojdzie do niego pużniej ty mówisz że po kilkudziesięciu minutach Jest teraz u mnie -4 a temperatura pod ocieplaczem 6 stopni auto zgasiłem prawie 5 godzin temu. I co ty na to.


    Oprócz fatalnych błędów ortograficznych mogę powiedzieć jedno: coś źle mierzysz. Jednym termometrem nic nie zrobisz, musisz mieć dwa. Jeden włóż wieczorem pod osłonę a drugi połóż na silniku. Rano sprawdź co pokazują dwa termometry (oczywiście wieczorem trzeba sprawdzić czy w tej samej temperaturze pokazują to samo). Jak wystawisz wieczorem na mróz szklankę obwiniętą w kurtkę to myślisz że rano nie będzie zamarznięta? Po prostu cienka szmatka do koła akumulatora krótko trzyma ciepło i nie ma bata, nie ogrzejesz paru litrów kwasu. Spójrz na dom: mimo że są obklejone grubą warstwą styropianu, pustaki w ścianach, tynk to po wyłączeniu ogrzewania rano jest zimno. I myślisz że jak sobie teraz szmatką obłożysz akumulator to przez całą noc będzie trzymał ciepło? Wyjdź w cienkim sweterku na mróz i posiedz całą noc, jak nie zamarzniesz to będzie cud (a człowiek w odróżnieniu od akumulatora sam się ogrzewa bo utrzymuje temp. na poziomie 36,6 C). Praw fizyki nie zmienisz!

    Dodano po 4 [minuty]:

    krocze napisał:
    ssb.mixer napisał:

    Więc - teoretycznie masz rację co do reakcji


    W czasie ładowania temperatura środowiska ogniw rośnie i ocieplacz utrzymuje ją na wyższym poziomie niż otoczenia.


    No i co to dalej? Że ładuje się 10 minut wcześniej? Ale jest zupełnie inaczej, bo przecież podczas jazdy głównym źródłem ciepła jest gorący silnik. Teraz jak odpalasz rano auto i akumulator jest wychłodzony po nocy to izolacja termiczna na akumulatorze zapobiega temu aby ciepło z silnika przechodziło do akumulatora - więc utrzymujesz dłużej akumulator w zimnie i ładujesz go na zimno.
    Taki ocieplasz także blokuje przepływ ciepła do środka, bo jest wykonany z materiału o słabej przewodności cieplnej.

  • #21 28 Gru 2012 22:36
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    ssb.mixer Nie napisałem że będzie akumulator cieplejszy o 20 stopni być może o stopień lub dwa jutro będzie wszystko wiadomo.Jest to tylko test i mam nadzieje rozwiać jakieś wątpliwości. Termometr mam bardzo dokładny ze zmianą temperatury co sekundę rano odczytam wynik z pod ocieplacza i położę go na wierzchu odczyt dokonam po minucie. Jeśli będzie tak jak mówisz to napisze dużymi literami że miałeś racje.

  • #22 28 Gru 2012 22:51
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Teraz popatrzyłem jeszcze na termometr i jest 7.4 pod ocieplaczem i -3 w garażu ale odczyt z termometru samochodowego czyli po 6 godzinach różnica jest ok 10 stopni

    ssb.mixer napisał:

    Więc - teoretycznie masz rację co do reakcji


    W czasie ładowania temperatura środowiska ogniw rośnie i ocieplacz utrzymuje ją na wyższym poziomie niż otoczenia.


    No i co to dalej? Że ładuje się 10 minut wcześniej? Ale jest zupełnie inaczej, bo przecież podczas jazdy głównym źródłem ciepła jest gorący silnik. Teraz jak odpalasz rano auto i akumulator jest wychłodzony po nocy to izolacja termiczna na akumulatorze zapobiega temu aby ciepło z silnika przechodziło do akumulatora - więc utrzymujesz dłużej akumulator w zimnie i ładujesz go na zimno.
    Taki ocieplasz także blokuje przepływ ciepła do środka, bo jest wykonany z materiału o słabej przewodności cieplnej.

    No i przydał by się kolejny test jaka będzie temperatura akumulatora po przejechaniu w moim przypadku 12 km do pracy.

  • #23 28 Gru 2012 23:33
    aveszczak
    Poziom 2  

    Panowie ocieplacz nic nie daje, to jest następny chwyt reklamowy na którym bogaci chcą zarobić!!! Teraz jeśli szwankuje akumulator to najlepiej podjechać do najbliższego sklepu z akumulatorami, na 100% mają tester sprawdzą akumulator i powiedzą co i jak. Moja centra w te mrozy przestała palić, po 3 latach więc już po gwarancji. Podjechałem do sklepu i kupiłem żółtego forsa podobno 3 lata gwarancji w Rosji(jeśli tam dają 3 lata to u nas musi wytrzymać z 10). Mój mechanik również go zachwalał więc wziąłem, jak się będzie zachowywał to się okaże. Pozdrawiam

  • #24 29 Gru 2012 10:07
    Robewit
    Poziom 25  

    Należę do zwolenników ocieplania, ponieważ kiedyś sam stosowałem tą metodę.
    Ocieplenie było wykonane z dwóch warstw 5mm ekranu za grzejnikowego z folią aluminiową. Jeździłem starym dieslem i każde zakręcenie było na wagę złota. Nawet kilka stopni różnicy może być zbawienne.
    Do sceptyków. Racja jest w tym, że bez sensu jest ocieplanie jak autko używane jest raz na tydzień, wtedy pozostaje tylko wymontować akumulator i do ciepełka.
    Jeden z Kolegów wcześniej przytoczył przykład z ocieplonym domem, że po wyłączeniu CO i tak rano w nim jest zimno. Ale co jak dom jest słabo ocieplony?
    Akumulator ma trochę masy i trzeba energii żeby go ostudzić. Można przecież wykonać proste doświadczenie. Dwa wiadra wody wystawione na mróz, z tym że jedno z nich owinięte kołderką. Może najpierw tak zrobić a potem krytykować i twierdzić, że to nic nie pomaga.
    Pomiary temperatury i odczucia użytkowników nie przekonują, więc wniosek prosty: Sceptycy nie ocieplajcie swoich akumulatorów.

  • #25 29 Gru 2012 11:02
    czasteczkakwarkowa
    Poziom 12  

    nie wiem czy to ważne ale kolderka sama z siebie nie daje ciepła :) wedlug mnie przy takiej pogodzie to ocieplacz przydaje się jak w tamtym roku były mrozy 3 tygodniowe ktoś napisał ze jak 3 stopnie różnicy ma robić na akumulatorze to niech od razy wmieni.

  • #26 29 Gru 2012 12:06
    12pawel
    Poziom 33  

    Robewit napisał:
    Można przecież wykonać proste doświadczenie. Dwa wiadra wody wystawione na mróz, z tym że jedno z nich owinięte kołderką. Może najpierw tak zrobić a potem krytykować i twierdzić, że to nic nie pomaga.

    To ja dam teraz dla kolegi doświadczenie do wykonania. Najpierw wykonujemy tą część Którą proponuje kolega, czyli wynosimy 2 wiadra (ocieplone i nieocieplone) na mróz, a później np rano wnosimy je z powrotem do mieszkania czy garażu i wieczorem mierzymy temperaturę w wiadrach. Wtedy mamy pełny cykl chłodzenia i grzania i nie wydaje mi się żeby temperatury w wiadrach się różniły.
    Zauważ że jeśli okryjesz akumulator to w dzień nie dajesz mu się nagrzać od ciepła silnika czy temperatury od słońca.
    To co zaoszczędzisz ciepła w nocy to stracisz w dzień i kółko się zamyka.
    To czy okrywać czy nie to już chyba niech zostanie każdego osobistą sprawą bo jak widać zdania są podzielone i każdy w jakimś stopniu ma racje.

  • #27 29 Gru 2012 18:17
    MAN Electronics
    VIP Zasłużony dla elektroda

    12pawel napisał:
    To czy okrywać czy nie to już chyba niech zostanie każdego osobistą sprawą bo jak widać zdania są podzielone i każdy w jakimś stopniu ma racje.


    Moderowany przez serwisantscani1:

    Podzielam opinie Kolegi,jednak na prośbę jednego z Użytkowników otwieram temat ponownie.
    Uprzedzam jednak że każde kolejne posty nie na temat, ironiczne oraz z przejawem braku szacunku do innych Użytkowników będą usuwane.

  • #28 30 Gru 2012 17:29
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Jak wcześniej pisałem zrobiłem test z termometrem. Po przyjechaniu z pracy gadzina 17.00 wsunąłem termometr elektryczny z sondą pomiędzy ocieplacz a ściankę akumulatora. Rano odczytałem temperaturę wynosiła +0.5 stopnia godzina 7.00. Po tym termometr z ocieplacza wyjąłem i położyłem na akumulatorze tak aby sonda nie dotykała niczego. Po minucie temperatura się nie zmieniała i była stała wynosiła -5.8. Więc różnica jest dość wyraźna i ocieplacz pozwolił utrzymać wyższą temperaturę przez całą noc. Po teście uważam że stosowanie ocieplacza ma sens.

  • #29 02 Sty 2013 12:43
    diorek
    Poziom 10  

    faktycznie sporo wytrzymał w cieple. A nie wiesz jaka była temperatura jak gasiłeś samochód?

  • #30 02 Sty 2013 17:00
    Andrzej Mazur
    Poziom 12  

    Jak gasiłem to ok 7 do 8 stopni. Jak będzie mróz -20 to zrobię jeszcze jeden test. Największy mróz wyskoczył z rana i ocieplacz nie pozwolił na przeniknięcie mrozu.