Wpadl w pokrowcu do rzeki, tylko odrobine sie zachlapal, niestety juz to go zgubilo.
Zaczal niestabilnie pracowac (wiem trzeba natychmiat wyjac baterie); rozebralem, rozlaczylem, wysuszylem, polaczylem (wydaje mi sie, ze wszystkie tasmy zapiete sa dokladnie) poskladalem, - dziala! - niestety tylko przez pierwsze uruchomienie.
Kolejne proby zazwyczaj kancza sie tym samym, aparat daje sie wlaczyc, wysuwa obiektyw, ale wszystkie przyciski poza on/off sa martwe, wyswietlacz dziala.
Zdarza sie, ze po uruchomieniu dziala do momentu pierwszej fotki i wtedy zamiera, da sie go obudzic tylko przez wylaczenie zasialania by schowac obiektyw i na tym koniec.
Czy ktos moze mi zasugerowac gdzie szukac problemu, co moglo poleciec, serwis firmowy odpada bo koszty przekrocza cene aparatu.
Zaczal niestabilnie pracowac (wiem trzeba natychmiat wyjac baterie); rozebralem, rozlaczylem, wysuszylem, polaczylem (wydaje mi sie, ze wszystkie tasmy zapiete sa dokladnie) poskladalem, - dziala! - niestety tylko przez pierwsze uruchomienie.
Kolejne proby zazwyczaj kancza sie tym samym, aparat daje sie wlaczyc, wysuwa obiektyw, ale wszystkie przyciski poza on/off sa martwe, wyswietlacz dziala.
Zdarza sie, ze po uruchomieniu dziala do momentu pierwszej fotki i wtedy zamiera, da sie go obudzic tylko przez wylaczenie zasialania by schowac obiektyw i na tym koniec.
Czy ktos moze mi zasugerowac gdzie szukac problemu, co moglo poleciec, serwis firmowy odpada bo koszty przekrocza cene aparatu.