Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renowacja akumulatora żelowego.

Kolek 16 Sty 2014 16:13 255137 383
  • #301
    partyzancik
    Poziom 17  
    A czy ktoś próbował z zużytego akumulatora wylać elektrolit .Przefiltrować go a później gotować by troche odparowała z niego woda i to co zostanie to do aku żelowego wlać.
  • Zasilacze UPS
  • #302
    _jta_
    Specjalista elektronik
    W tym sedno, że z założenia wylanie elektrolitu z akumulatora żelowego powinno być niemożliwe - jeśli się da, to znaczy, że mamy imitację, a nie akumulator żelowy.
  • #303
    partyzancik
    Poziom 17  
    _jta_ napisał:
    W tym sedno, że z założenia wylanie elektrolitu z akumulatora żelowego powinno być niemożliwe - jeśli się da, to znaczy, że mamy imitację, a nie akumulator żelowy.

    Chodzi mi o to by elektrolit pochodził z normalnego akumulatora samochodowego , oczywiście jakiegoś zużytego i nie spełniającego należycie swoich funkcji rozruchowych. Elektrolit chciałbym wylać całkowicie z akumulatora . Przefiltrować go przez jakąś włókninę , watę lub coś innego z czym elektrolit nie będzie jakoś reagował . Później mógłbym gotować go w jakimś szklanym naczyniu które stałoby w większym ,metalowym ,wypełnionym wodą (tak dla wszelkiego bezpieczeństwa) otrzymany stężony elektrolit chciałbym wykorzystywać w regeneracji akumulatorów żelowych i tych o spiralnych celach. Czy moje rozumowanie ma jakiś sens bo z tego co wiem to ładowanie poprzedzone dolewaniem wody demineralizowanej daje niespecjalnie pozytywne efekty.
  • #304
    xaver_compz
    Poziom 10  
    Z ekonomicznego punktu widzenia odzyskanie elektrolitu mija się z celem biorąc pod uwagę obecny koszt zakupu 1L chociażby na portalu aukcyjnym.

    Wrócę do tematu chemicznej regeneracji akumulatorów przedstawionej wcześniej jako chemiczny preparat. Proszę o wyjaśnienie mi jako "niechemikowi" jakie zmiany zachodzą po dodaniu w/w mikstury do zwykłego akumulatora ołowiowo-kwasowego a może nawet i żelowego (AGM) i pochodnych. Na jakie skutki, przynajmniej teoretycznie można liczyć?
  • #305
    partyzancik
    Poziom 17  
    xaver_compz
    Nie wiem czy to zadziała bo to takie moje rozmyślania. Skoro woda na rozładowane aku nic nie da bo ponoć jeszcze bardziej może zasiarczyć aku to może spróbuję z elektrolitem i zobaczę czy to coś jest warte takie kombinowanie.
  • Zasilacze UPS
  • #306
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Klasyczne akumulatory odsiarczało się, wylewając z nich elektrolit i wlewając wodę destylowaną, a potem ładując małym prądem - powtarzało się to aż do skutku. A skąd informacja, że od wody może się jeszcze bardziej zasiarczyć?
  • #307
    piotrek222
    Poziom 17  
    Witam,

    Mam akumulator SLA 6V/4.5Ah.
    Aku.pracuje w latarce LED gdzieś około roku. Niestety utracił pojemność po rozładowaniu do około 4V. Objawy:
    Po podłączeniu do ładowarki automatycznej bardzo szybko osiąga napięcie końcowe ~7,4V i ładowarka przechodzi w podtrzymanie. Prąd ładowania wynosi około 0.3A. Napięcie po 24h od zakończenia ładowania 6.4V.
    Po obciążeniu aku. latarką prąd ~350mA napięcie spada po około 3min do 5V.
    Po odłączeniu obciążenia napięcie szybko powraca do około 6.3V.

    Da się go jakoś odratować? ładowanie małym prądem kilka dni? A możę tylko desulfator wchodzi w grę?

    Renowacja akumulatora żelowego.
  • #308
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Oj, chyba opisywałem - najprościej, utrzymywać stałe napięcie 6.75V przez długi czas (miesiąc, dwa). Powinno pomóc. Można od czasu do czasu trochę rozładować, raczej sporym prądem (jak się da). Ale jak to imitacja akumulatora (w chińskich latarkach takie bywają), to nic mu nie pomoże - akurat ten na imitację nie wygląda.
  • #309
    piotrek222
    Poziom 17  
    _jta_ napisał:
    Oj, chyba opisywałem - najprościej, utrzymywać stałe napięcie 6.75V przez długi czas (miesiąc, dwa). Powinno pomóc. Można od czasu do czasu trochę rozładować, raczej sporym prądem (jak się da). Ale jak to imitacja akumulatora (w chińskich latarkach takie bywają), to nic mu nie pomoże - akurat ten na imitację nie wygląda.


    Chińska imitacja poszła już dawno do kosza. Nowy ten ze zdjęcia zakupiłem na Alle$ro. Zrobiłem ładowanie stałym napięciem 7.2V na LM317. Bo oryginalnie był tylko rezystor ograniczający prąd.
  • #310
    _jta_
    Specjalista elektronik
    7.2V to za dużo do ciągłego ładowania - "wygotuje się" elektrolit.
  • #311
    piotrek222
    Poziom 17  
    _jta_ napisał:
    7.2V to za dużo do ciągłego ładowania - "wygotuje się" elektrolit.


    Możliwe że tak, może i "zagotowałem" elektrolit (ładowanie max 0.3A), ale.
    NIe ładowałem ciągle tylko około 10-12h.
    Na akumulatorze jest napisane praca cykliczna 7.2V-7.5V.
    Spróbować dolać wody destylowanej?
  • #312
    xaver_compz
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    7.2V to za dużo do ciągłego ładowania - "wygotuje się" elektrolit.

    A jeszcze pytanie... Dla ogniw 12V jakie napięcie i natężenie dla długiego cyklu ładowania będzie odpowiednie. Pojemności 12Ah i 38Ah - wszystko w technologii AGM. No i pytanie o wodę destylowaną - dodawać? W poradnikach z YT widać, że większość zalewa wodą stare ogniwa. W tym wątku opinie w tym temacie są również podzielone.
  • #313
    piotrek222
    Poziom 17  
    xaver_compz napisał:

    A jeszcze pytanie... Dla ogniw 12V jakie napięcie i natężenie dla długiego cyklu ładowania będzie odpowiednie. Pojemności 12Ah i 38Ah - wszystko w technologii AGM. No i pytanie o wodę destylowaną - dodawać? W poradnikach z YT widać, że większość zalewa wodą stare ogniwa. W tym wątku opinie w tym temacie są również podzielone.


    Napięcie max 13.6V, prąd możesz dać 1/20 czyli odpowiednio 0.6A i 1.9A.
    Z wodą bardzo ostrożnie,jak dolejesz za dużo to mogą korki wystrzelić.
  • #314
    xaver_compz
    Poziom 10  
    piotrek222 napisał:
    Z wodą bardzo ostrożnie,jak dolejesz za dużo to mogą korki wystrzelić.

    W przypadku dolewania planuję ładować z otwartymi korkami.
  • #315
    nowicjusz3213
    Poziom 15  
    Mam akumulator żelowy 12V 6.5Ah. Mam z nim spory problem, ponieważ ładuję go ładowarką ze schematów z pierwszych postów, nastawioną na 14.5V 600mA. Po naładowaniu na akumulatorze utrzymuje sie napięcie 13.51v, ale po kilku godzinach spada do 11.08v. Kiedy od razu po maładowaniu podłącze do niego żaróweczke 12V/5W (ok 500mA pobiera) świeci ona około godziny, zanim napiecie spadnie poniżej 10v. Można ten akumulator jeszcze jakoś poratować? Akumulator pracował w samochodziku dla dzieci, później ja go używałem w UPS.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Obecnie dobrze by było żeby miał pojemnosć chociażby 4Ah. To powinno wystarczyć aby UPS podtrzymał mi sprzęt przez 3min. Więcej nie potrzebuje.

    Będe bardzo wdzięczny za wszelkie rady. Dziękuję z góry za pomoc.
  • #316
    rafal_rx
    Poziom 25  
    piotrek222 napisał:
    Mam akumulator SLA 6V/4.5Ah.
    Aku.pracuje w latarce LED gdzieś około roku. (....)
    Da się go jakoś odratować?

    Udaj się do sklepu, gdzie mają takie akumulatory. Porównaj wagę jakiegoś Europower lub innego markowego z wagą tego Twojego. Odpowiedź będzie dla Ciebie oczywista wtedy :-)

    Kiedyś podjąłem się naprawy kilku sztuk chińskich "latarek" 6V 50W halogen. Polegało to na zamianie żarówki na 20W i wymianie akumulatora właśnie takiego, jak Twój. Naprawa była znacznie droższa niż koszt latarki :-)
  • #317
    piotrek222
    Poziom 17  
    rafal_rx napisał:
    piotrek222 napisał:
    Mam akumulator SLA 6V/4.5Ah.
    Aku.pracuje w latarce LED gdzieś około roku. (....)
    Da się go jakoś odratować?

    Udaj się do sklepu, gdzie mają takie akumulatory. Porównaj wagę jakiegoś Europower lub innego markowego z wagą tego Twojego. Odpowiedź będzie dla Ciebie oczywista wtedy :-)

    Kiedyś podjąłem się naprawy kilku sztuk chińskich "latarek" 6V 50W halogen. Polegało to na zamianie żarówki na 20W i wymianie akumulatora właśnie takiego, jak Twój. Naprawa była znacznie droższa niż koszt latarki :-)


    Witam,

    Nie wie czy czytałeś wszystkie moje posty. Napisałem że oryginalny 'chiński' akumulator zastąpiłem nowym z pewnego portalu aukcyjnego. I tak jego cena dorównywała cenie całej latarki. Zdjęcie tego acu jest w poście powyżej.
  • #318
    Chrusta
    Poziom 22  
    A ja napiszę co znalazłem, bo szukałem tego sporo. Dla zainteresowanych: współczynnik AL dla większości rdzeni z zasilaczy AT/ATX o średnicy 27mm wynosi 93, przynajmniej z tego co udało mi się znaleźć w dwóch niezależnych notach katalogowych.

    Typ takiego konkretnego rdzenia to DT106-26 (26 - żółto/biały), po szczegóły i inne wymiary odsyłam do załączników. Prosiłbym też o wypowiedzenie się na ten temat osób bardziej obeznanych :).

    Czyli przykładowo aby wykonać cewkę 220uH, trzeba by nawinąć 49 zwojów [L=AL*n^2 ==> n=sqrt(220/0,093)]. Dobrze myślę? Sporo jak na taki rdzeń.

    Pozdrawiam.

    //Plik "KARTY KATALOGOWE RDZENI IP.pdf" pochodzi ze sklepu http://www.aet.com.pl jak by ktoś szukał, dodałem tutaj w razie strona by wygasła.
  • #319
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Czyli przykładowo aby wykonać cewkę 220uH, trzeba by nawinąć 49 zwojów [L=AL*n^2 ==> n=sqrt(220/0,093)]. Dobrze myślę? Sporo jak na taki rdzeń.
    Tak, prawidłowo, jeśli rdzeń ma AL=93 - a lepiej, jakby miał AL=91,6 (bo 220000/49/49=91,6285). Jeszcze trzeba wyliczyć dopuszczalny prąd.
  • #320
    draco1
    Poziom 11  
    Witam,
    mam jeszcze takie pytanie poniekąd związane z tematem.
    Wymieniałem ostatnio u klienta akumulatory w UPS-ach.
    Akumulatory były w fatalnym stanie mocno "napuchnięte", prawdopodobnie pracowały
    w wysokiej temperaturze (serwerownia :-) ).
    Czym jest spowodowane "puchnięcie" akumulatorów (mocne wybrzuszenia do około 8mm !).
    Jeden pakiet akumulatorów (UPS Symmetra) był tak powiększony że z trudem udało się go wyciągnąć z urządzenia. Dodatkowo doszło do mocnego przegrzania które stopiło gruby plastik obudowy pakietu z akumulatorów. Wylał się też elektrolit który przeżarł przewody.
    Stało się tak z jednym pakietem z 9-u które są zamontowane (każdy zawiera 10 akumulatorów żelowych 12V 7.2Ah). Wszystkie pakiety były około miesiąc wcześniej sprawdzane i wszystko było ok (nie byłą sprawdzana pojemność). Chciałbym się jakoś przed podobną sytuacją zabezpieczyć bo teraz doglądam tego sprzętu.
    Strata 10-u akumulatorów to już wydatek który czuć w kieszeni. Więc może działania zabezpieczające byłyby ok. Dolanie wody, elektrolitu czy na początek sprawdzenie pojemności?
  • #321
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Można mierzyć oporność wewnętrzną akumulatorów - jeśli jest zwiększona, to akumulator bardziej się grzeje, kiedy pobierasz z niego prąd (przy ładowaniu mniej, w UPS-ach prąd rozładowania jest zwykle dużo większy, niż prąd ładowania) - a robi się to w prosty sposób, podłącza się woltomierz i obciążenie (tak, by końcówki przewodów się nie zetknęły) i patrzy, o ile maleje napięcie na woltomierzu przy określonym obciążeniu.

    Poza tym, w serwerowni nie powinno być wysokiej temperatury - kiedyś wymagano 19°C, teraz nowy sprzęt ma być dostosowany do nieco wyższej, ale starszy zwykle nie jest - a i do nowego nadal będzie potrzebna klimatyzacja. Może trzeba stosować inną wersję akumulatorów, nadającą się do wyższej temperatury pracy? U mnie akumulatory w UPS-ach "przeżywają" 2-3 lata, potem trzeba wymieniać.
  • #322
    draco1
    Poziom 11  
    Jeszcze pytanko odnośnie akumulatora 12V 17Ah. Pracował w instalacji alarmowej aż do całkowitego wyczerpania po odłączeniu zasilania. Przeleżał 5lat rozładowany. Teraz przy próbie ładowania prądem 500mA, napięcie ładowania spada od 12V do 0,7V. Czy mam rozumieć że to już trup czy da się coś z nim zrobić? Dzisiaj doleję trochę wody do cel, zobaczę czy to coś zmieni. Jeżeli stosować zasadę 0,1 pojemności to mogę go spokojnie ładować prądem 1,7A?
  • #323
    xaver_compz
    Poziom 10  
    Również chętnie dołączam się do pytania... Bo mam również kilka sztuk "wyzerowanych". :)
  • #324
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Zasada 0.1 pojemności dotyczy akumulatorów o tradycyjnej konstrukcji - nowsze mogą być ładowane większym prądem, np. 0.2 pojemności, a nawet 0.3 (ANSMANN dla swoich akumulatorów 20Ah podaje 3A) - ale tylko gdy są w dobrym stanie, a po 5 latach w stanie rozładowanym stan akumulatora nie jest dobry. Dolewanie wody może pomóc akumulatorowi, który ją stracił (np. był długo ładowany, kiedy był w stanie pełnego naładowania), ale nie jest to dobry sposób ratowania akumulatora, który uległ zasiarczeniu - a przechowywanie akumulatora w stanie rozładowanym powoduje zasiarczenie. Należy go długo ładować, ograniczając prąd i napięcie - jak nie ma zwartych cel, albo przerwanych połączeń, to może mu to pomóc. I nie należy liczyć na cuda - miesiąc, czy dwa to dużo za mało, żeby naprawić skutki 5 lat bez ładowania, być może właściwe byłoby potrzymanie go pod napięciem 13.2V prze 5 lat (albo i więcej, bo jeśli właściwe napięcie byłoby 12V, to stan rozładowania "do zera" różni się od niego 10 razy bardziej, niż to 13.2V - wychodzi, że należy go trzymać 50 lat). Zasiarczenie akumulatora często przedstawia się jako nieodwracalne - być może jest odwracalne, tylko na to jest potrzebny CZAS - i to bardzo długi. Szybko mogą go naprawić w hucie, przetapiając jako złom, żeby wyprodukować nowy.
  • #326
    piotrek222
    Poziom 17  
    draco1 napisał:
    Jeszcze pytanko odnośnie akumulatora 12V 17Ah. Pracował w instalacji alarmowej aż do całkowitego wyczerpania po odłączeniu zasilania. Przeleżał 5lat rozładowany. Teraz przy próbie ładowania prądem 500mA, napięcie ładowania spada od 12V do 0,7V. Czy mam rozumieć że to już trup czy da się coś z nim zrobić? Dzisiaj doleję trochę wody do cel, zobaczę czy to coś zmieni. Jeżeli stosować zasadę 0,1 pojemności to mogę go spokojnie ładować prądem 1,7A?


    Raczej marna szansa na odratowanie. Koszt energii elektrycznej przewyższy wartość akumulatora.
    Spróbuj użyć desulfatora lub zbuduj prostownik według schematu z RE 87r.
  • #327
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Chrusta - nie z akumulatorem "żelowym" - nie złożyłbyś go z powrotem. Co do zużycia energii to piotrek222 może mieć rację, choć pewnie wystarczy średnia moc 2W (13V, 100mA, i trzeba doliczyć straty w zasilaczu)... ale przez rok wyjdzie 17.5kWh, a ile przez 50 lat?
  • #328
    herminator
    Poziom 13  
    Obecnie takie akumulatory kosztuja 25 zł jaki sens ?
  • #329
    _jta_
    Specjalista elektronik
    "Takie", to znaczy jakie? Bo 12V 17Ah nawet no-name kosztują ponad 100zł, a markowe tylko Gembird-a (firmy, której nie znam jako producenta akumulatorów) znalazłem poniżej 200.
  • #330
    RandyCouture
    Poziom 7  
    i co da sie taki akumulator żelowy zregenerować nie lubie kupować dwóch tych samych rzeczy jeszcze pytanie mam czy te tanie ładowarki aku żelowych na allegro działają?