Dostałem od brata Nintendo DS2 i brak było zasilacza. Po dokupieniu naładowała się i odpaliła..... tylko na tyle. Zauważyłem też pod światło słoneczne, co w domowe światło nie odkryło wewnętrznych pęknięć wyświetlaczy które są popękane od środka. Też odpalając nie ma żadnego dźwięku, próbowałem też słuchawkami też 'lipa'. Co morze być popsute? Czy opłaca się reperować? Podejrzewam płytę konsoli, że ogólnie jest od upadku uszkodzona. Jak ktoś zna temat i trochę zna te konsolkę to proszę o poradę. Ja mam ją pierwszy raz w rękach, a dla synka przydała by się.