Dzień dobry. 2.2 QVFA gaśnie za jakiś czas po odpaleniu, może pochodzić parę minut a czasami 5 sek. Po zgaśnięciu odpala dobrze (więc nie zapowietrzony ). Został wymieniony zawór SCV, zrobiona kalibracja - nie pomogło. W momencie zgaśnięcia skaner pokazuje, że ciśnienie zadane w rampie rośnie od 230bar do 320, przy tym obecne powoli spada od 230 do 0. W tym samym momencie na SCV spada prąd próbując go bardziej otworzyć, czyli ok. Może ktoś podpowie w jakim kierunku działać dalej. Czasami wyrzuca blad P062B(za niskie napiecie sterownika wtryskiwaczami), chocza z wszystkie napiecia sa w normie, a tak ze P2265(czujnik obecnosci wody w paliwie), takiego czujnika w ogule nie ma w tym samochodzie.