Witam,
Auto jak wyżej, jeszcze miesiąc temu chodziło jak igła.
Niestety, pojawił się typowy problem skód felicii, cieknąca woda po podszybiu.
Po usunięciu gąbki od strony pasażera (mokra i zgniła) przestał odpalać.
W miejscu gdzie była gąbka jest autoalarm marki TAR, po usunięciu gąbki moduł był cały mokry, wręcz ciekło z niego. Podejrzewam że coś tam zwarło, ale niestety nie mam schematu i nie wiem jak usunąć moduł.
Skrzynka bezpieczników wysuszona, styki wypsikane preparatem kontakt, nic nie pomogło, poza tym że TAR odżył, teraz działa centralny zamek z pilota, ale dalej nie pali.
Moduł ELM 327 nic nie pomaga, Car Scanner nie łączy się z tym autem.
Ktoś coś?
Auto jak wyżej, jeszcze miesiąc temu chodziło jak igła.
Niestety, pojawił się typowy problem skód felicii, cieknąca woda po podszybiu.
Po usunięciu gąbki od strony pasażera (mokra i zgniła) przestał odpalać.
W miejscu gdzie była gąbka jest autoalarm marki TAR, po usunięciu gąbki moduł był cały mokry, wręcz ciekło z niego. Podejrzewam że coś tam zwarło, ale niestety nie mam schematu i nie wiem jak usunąć moduł.
Skrzynka bezpieczników wysuszona, styki wypsikane preparatem kontakt, nic nie pomogło, poza tym że TAR odżył, teraz działa centralny zamek z pilota, ale dalej nie pali.
Moduł ELM 327 nic nie pomaga, Car Scanner nie łączy się z tym autem.
Ktoś coś?