marlowe27 napisał: Stara zaczeła mocno sie psuć równo 1 miesiąc po 5 letniej gwarancji
A myślisz, ze dla czego cud gwarancje będące ubezpieczeniami sa do 5 roku ?

Jest to okres najmniejszego prawdopodobieństwa napraw.
marlowe27 napisał: Odpowiedział że nie da się, wszystko do jednego worka. Zgadzasz sie z tym czy jednak cos byś polecił?
Nie do końca.
Urządzenia różnią się jakością miedzy sobą, ale też trafiają się w najlepszych rodzinach czerne owce.
Wg mnie najsensowniejsze wyważenie ceny do jakości oferuje Bosch / Siemens.
Nie oznacza to, że się nie psuje, też ma swoje przypadłosci, ale są znane i w większosci przypadków bez problemu do ogarnięcia. Ponadto pompogrzałka (czyli pompa myjąca z grzałką będąca sprzedawana jako jeden element) jest dużo tańsza niż sam silnik pompy do Electroluxa, a jej wymiana wprawionemu majstrowi zajmuje małą chwilę.
Electrolux to taki drugi na rynku, ale na pewno niżej klasyfikowany niż koncern BSH.
Generalnie w kazdym sprzęcie znajdziemy jakies wady, ale też zostaje kwestia ogólnie pojętej jakosci wykonania.
Kilka lat temu wynająłem nad morzem mieszkanko na wakacje. Była tam roczna zmywarka spod szyldu Amica. Kosze tak precyzyjnie śmigały na rolkach, że miałem wrażenie, że górny z każdym wysunięciem może się urwać, przy myciu na 70 stopni termoizolacja na obudowie śmierdziała jak paląca się izolacja elektryczna, o głośności pracy nie wspominając.
Rok później w sąsiednim mieszkaniu trafił się akurat zmywak BSH, jak się nie skupiłem, to nawet nie słyszałem jak pracowała. Oczywiście, to dwa skrajne jakościowo sprzęty, ale ot właśnie róznice z tego niby "jednego worka".