Dzień dobry, jeżeli jest możliwość to chciałem zadać szybkie pytanie. Lubię dźwięk lepszy niż z laptopowych głośników, ale też nie świruję. Do tej pory słuchałem muzyki z wysłużonej wieży Sony CMT-CP1 po rodzicach, która w moim odczuciu gra zadziwiająco czysto i przyjemnie i właściwe to "prawie mi wystarczała". Muzyki słucham z iMaca 2017 i Spotify Premium. Z nudów grzebałem na OLX i znalazłem ogłoszenie za 300zł: Sony STR-DE495 + 2x Sony SS-MF450H. Czy przejście na ten sprzęt będzie jakimś wejściem schodek do góry i da się odczuć różnicę? Teraz zacząłem trochę czytać, i nie wiem czy nie zrobiłem głupoty decydując się na zakup, bo piszą i mówią że wzmacniacze 5.1 mogą źle przenosić dźwięk na dwie kolumny stereo i że może być płaski, bez niskich tonów i tak dalej 🥴 Czy może gdzieś w tym amplitunerze da się ustawić żeby przekazywało sygnał tylko stereo i nic nie obcinało na subwoofer i pozostałe głośniki których nie będzie?