logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Car audio - Czary mary! Takiego czegoś jeszcze nie było! Przebicie do masy? Płaski Bas (niskie tony)

Adrews 11 Kwi 2023 14:07 342 0
REKLAMA
  • #1 20534516
    Adrews
    Poziom 4  
    Cześć, na starcie się przywitam, i przypomnę, bo może ktoś mnie kojarzy, co nie którzy pamiętają, jako trolla z SCA, bądź stąd itp.
    Kilka lat temu już dodawałem posty, czy na innych forach, z problemami z basem w samochodzie.... I do dziś, problem nie został rozwiązany!
    A więc, na początku powiem, co mam za sprzęt, i od razu wspomnę, że problem jest ogromnie nierozwiązywalny i nie prosty, wszystko co wam przyjdzie do głowy, sprawdzałem... Ale może jest ta jedyna osoba, która uparcie głęboko walczyła z takim czymś, to rozwiązała i się podzieli wiedzą.
    ---System:
    Vibe mono 21k Spięcie 2 ohm + Sxx 15v2 x2 excursion, skrzynia robiona i liczona przez zawodowców.
    Jednostka sterująca: alpine cde 178bt
    Rodek 2180a - Wokal
    Rca: Pride diamond (Sub) Sinusline cx 50 (wokal)

    Samochód: Mazda 6 2007r benzyna 2.0 nadwozie KOMBI
    ------------------------------Prąd-------------------------------------------
    2x lto 40ah w bagażniku, przewody 50mm z alternatora
    Alternator 300a - Masa łapa alternatora do karoseri i potem do lto, silnik to samo
    dodatkowo 2x 50mm masowe od lto jak najbliżej do karoseri.
    ----------------------------- Instalacja --------------------------------------
    Przewody masowe i zasilające lecą prawą stroną, są nowe, nie są przetarte, w oplocie poliestrowym...
    Wzmaczniacze podłączone wraz z masą bezpośrednio pod lto (odcinek miedzy wzmakiem najmocniejszym to około 70cm na kazdy kabel)
    Sygnałowe lewa stroną, leciały i po siedzeniach, środkiem, nawet kiedyś z zasilającymi
    Sygnałowe dodatkowo owinąłem folią aluminiową i taśmą izolacyjną (Dla wyglądu) podłączona oczywiście do uziemienia.
    -----------------------------Problem objawy-sytuacje-------------------------------
    W szczególności, i raczej tylko, chodzi o bas. Jest okropnie pusty, płaski nie raz słyszałem walce, tanie zestawy grające, i to o wiele lepiej grało, niż w najgorszym momencie w najgorszym graniu mojego systemu.
    Gdy już zagra, gra do póki samoczynnie nie zniknie, ale najczęściej: Gra gra, gaszę silnik, jeszcze jest ok, odpalam, i czar grania pryska.
    Sprzęt był cały podmieniany razy kilka, a więc śmiało mogę wykluczyć wadliwosć czegokolwiek z instalacji car audio... jednostki sterujące przeleciałem trzy, wzmaczniaczy ze sześć, kable rca kilka (zawsze porządne) Styki masy wszystko sprawdzone, przez te lata system był rozbierany kilka razy, zmieniany po woli, szukając przyczyny a jednak nie ma...
    Zacznę swoją historię od początku (jest długa! :) ):
    ---Mazda 323f ba (Inne auto) Hatchback, Sub clarion i rodek 2180a: Objawy podobne, gdy się poprawiło, ginęło po ponownym odpaleniu silnika. Czasem bas wracał, gdy jechało się w cztery osoby po około 20 kilometrach, ta sama piosenka, po cichu słuchane, nagle bum bum, suba nie było słychać wcale przy tej głośności z powodu płaskich tonów, nagle zrobiło się mega przyjemnie, mięsisto głęboko. Znikło po ponownym odpaleniu silnika.
    - Przyszły zmiany, KIcx ad 1.400, sub estradowy 18 cali, pierwsze odpalenie, sub w garażu, po za autem, włożyłem do auta, puściłem coś około 45-50hz, i tak jak myślałem, rozczarowanie, ale gdzieś piosenka zeszła trochę niżej i tu było zaskoczenie... Więc poszukałem coś innego, okazało się, że od 30hz do 40hz było mega elegancko, byłem miło zaskoczony, że sub estradowy tak potrafi nisko grać i to w aucie... A paka była strojona 42hz. Co się okazało, problem był dalej, bo powyżej 40hz nie grało, 3 tygodnie ten sub grał zajefajnie poniżej 40hz, a po tym czasie nagle się wyrównało, grało nawet w tym zakresie płasko...
    -- Potem znowu clarion ale zmieniłem na cruncha 4 kanałowego, Ok 100watów w mostku... No i tu bas wrócił, i był na clarionie aż 3 dni!
    wiadomo, nie grało tak jak by na rodku sie poprawiło, bo rodek był mega mega jakościowy, ale było fajnie, grało 3 dni do póki nie zaczął padać deszcz...
    aaa i co jeszcze, na jednostce sterującej czasem się poprawiło słuchając na radiu fm, czasem na odwrót, na bt, albo usb..
    -------------- Mazda 6 -------------------
    Sub: Xion 15-1000 + Emphaser ea 2500 + pierwsze big 3, altek był 90a i zwykły kwas...
    te same objawy...
    Wpadł altek 300a, i pierwsze podłączenie sprzetu (był w aucie ale odłączony przez ponad pół roku, bo silnik padł)
    Sub z portem w sufit, grało też około 3 dni, do póki nie obróciłem do klapy, wtedy też grało, ale raz zagrało raz nie, i później wiadomka, wyrównało się pod kiepskie granie przeważnie...
    Czasem pomagało rzucanie właśnie suba góra dół góra dół (klapa-Sufit) Po którymś razie się poprawiło...
    Czasem poprawiło się, kilka razy uchylając szybę góra dół góra dół itp. (w sumie to raz tak miałem)
    Raz na usb lepiej zagrało itp...
    Raz miałem że dosłownie jadę i falował mi bas, 3 sekundy wszystko elegancko i zanikał, spadki napięcia takie same!
    Czasem zmiana portu suba chwilowo poprawia ale nie całkowicie dobrze, ale i tak znika...
    Było więcej sytuacji, ale co tu gadać.
    W domu (w aucie też miałem ) taka sytuację, posiadając końcówki estradowe: Czyli co tam mam, 3 typowe kable, sygnał, zasilanie do sieci i kable głośnikowe,
    Mam sub a, gra bo gra, podłączam sub b, bum, całkowicie inna bajka, normalnie bas przyjemniejszy i głośniejszy, wracam do suba a, i też , gra całkowicie nagle lepiej niż przed przełączeniem na sub b. O co kaman? xD
    Czyżby się gryzły prądy względem nie wiem głośnikowego a sygnałowego?
    W samochodzie starałem się układać różcnie, czy podczas grania ruszać kablami, ale to nic nie wnosi...

    -------Co dodatkowo zrobiłem aby to rozwiązać? ----------
    A więc tak jak coś pisałem, wszstko podmieniane razy kilka.
    masa łapa altek karoseria i do lto, to samo silnik
    przewody rca puszczane różnie, dokładana masa na rca przy radiu (pod śrubkę obudowy a nawet i z kabla uziemienie) i od wzmaków strony
    Przewody rca owijane folią aluminiową.
    Wszelakie ustawienia radia, wzmaka, nic nie przynosiło skutków
    Wzmaki: Płyta przykręcona do oparć siedzeń, i na to wzmaki, wkręty nie przechodzą do blachy.
    Suby sprawdzane różne ustawienia
    sfazowanie itp.
    Zasilanie radia z jednego punktu, też lto, dodatkowo jakiś ferrydowy filtr z bezpiecznikiem przy klemie akumulatora.
    Osobne zasilanie radia z kwasa który mi zalegał.

    Zauwazyłem że problem niesie się w sumie na bas z suba jak i na sprzęt z którego wydobywa sie wokal, tam też jest różnica.
    Sąsiad zauważył różnicę, więc słuch u mnie jest ok ;P
    Czytałem sporo, na forach i zagranicznych, a to co się im okazało: problem z jednostką sterującą, jakimiś filtrami na wzmaku, ustawienia radia, a to z przeciw fazą. Niestety raczej nic z tego u mnie nie występuje.

    Co może być, ale nie wiem jak się za to zabrać:
    Coś nachodzi na rca, może przy wzmakach, albo radiu zniekształcając dźwięk?
    Niemiłe pole elektromagnetyczne?
    Może na kable głośnikowe się coś znosi? różne ustawienia kabla nie pomagają w sumie nic...
    Przebicie jakieś do masy?

    Jestem już ugadany do profesjonalistów, bo najwyższa pora skończyć z tą zabawą po tylu latach, jednak że będę się źle czuł, że nie udało mi się tego rozwiązać, dlatego uparcie chciałbym to rozwiązać...
    Wszelakie osoby chętne do pomocy, zapraszam do dyskusji :)
    [/quote]
  • REKLAMA
REKLAMA