Witam,
To pierwszy post, więc jak coś będzie źle to proszę o info - zrobię edit/usunę.
Pacjent : e46 330CDA Coupe 3.0 Diesel Automat
(Nowy aku Jenox Gold 100626 12V 100 Ah / 850 A, (nie potrzebnie wymieniałem).)
Problem:
Podpiąłem Multimetr szeregowo miedzy minusową klemę, a minusowy trzpień aku. Poczekałem, aż auto się uśpi (30 min dla pewności
).
Multimetr na ustawieniu do 20A wskazuje 0,14-0,16A.
W bejcy odpięte radio, panel climatronic (i tak potrzebowałem odpiąć do innych zabaw to przy okazji dla pewności).
Wyjmowałem bezpieczniki, i nic. Dalej 0,14-0,16A.
Jedyna rzecz to jak wypinałem (nie pamiętam dokładnie) nr 39/40 to skakało do ~0,4A i spadało jak włożyłem bezpiecznik z powrotem po kilku minutach.
Pytania/sugestie:
1. Idąc tym tropem myślenia chciałem się zapytać czy może nie brakuje mi czasem jakiegoś bezpiecznika, przez co mam te 0,15, a po włożeniu coś za co odpowiada się dopiero uśpi?
2. Co może być cichym złodziejem jeżeli wszystkie bezpieczniki ok?
3. Jest jeszcze gdzieś jakaś niewidoczna normalnie żarówka? [Schowek sprawdzony przy wyciąganiu pod bezpieczniki, bagażnik też, bo dla pewności wszystkie zamki w drzwiach i klapie zamknąłem śrubokrętem dla pewności.] Chociaż przy wyciąganiu po kolei wszystkich bezpieczników to chyba wyeliminowałem żarówki..
W załącznikach jest schemat bezpieczników do którego się odniosłem z numerem wcześniej oraz zdjęcie moich bezpieczników do pytania nr1.

To pierwszy post, więc jak coś będzie źle to proszę o info - zrobię edit/usunę.
Pacjent : e46 330CDA Coupe 3.0 Diesel Automat
(Nowy aku Jenox Gold 100626 12V 100 Ah / 850 A, (nie potrzebnie wymieniałem).)
Problem:
Podpiąłem Multimetr szeregowo miedzy minusową klemę, a minusowy trzpień aku. Poczekałem, aż auto się uśpi (30 min dla pewności
Multimetr na ustawieniu do 20A wskazuje 0,14-0,16A.
W bejcy odpięte radio, panel climatronic (i tak potrzebowałem odpiąć do innych zabaw to przy okazji dla pewności).
Wyjmowałem bezpieczniki, i nic. Dalej 0,14-0,16A.
Jedyna rzecz to jak wypinałem (nie pamiętam dokładnie) nr 39/40 to skakało do ~0,4A i spadało jak włożyłem bezpiecznik z powrotem po kilku minutach.
Pytania/sugestie:
1. Idąc tym tropem myślenia chciałem się zapytać czy może nie brakuje mi czasem jakiegoś bezpiecznika, przez co mam te 0,15, a po włożeniu coś za co odpowiada się dopiero uśpi?
2. Co może być cichym złodziejem jeżeli wszystkie bezpieczniki ok?
3. Jest jeszcze gdzieś jakaś niewidoczna normalnie żarówka? [Schowek sprawdzony przy wyciąganiu pod bezpieczniki, bagażnik też, bo dla pewności wszystkie zamki w drzwiach i klapie zamknąłem śrubokrętem dla pewności.] Chociaż przy wyciąganiu po kolei wszystkich bezpieczników to chyba wyeliminowałem żarówki..
W załącznikach jest schemat bezpieczników do którego się odniosłem z numerem wcześniej oraz zdjęcie moich bezpieczników do pytania nr1.