logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra 1.4 2003 - Usuwanie korozji z podłużnic, kolejność działań i materiały do wykorzystania

goblins 25 Kwi 2023 14:43 1173 28
REKLAMA
  • #1 20554855
    goblins
    Poziom 17  
    Witam mam Astrę 2003 1.4 która ma ogniska korozji prawdopodobnie na podłużnicach nie wiem czy to czasem nie są metalowe osłony (metalowe profile biegnące wzdłuż samochodu które są z otworami są skorodowane, wewnątrz tych profili znajduje się drugi profil można do wymacać przez otwór). Na tych profilach znajdują się luźne ogniska korozji które chcę naprawić. Nie wiem czy dobrze myślę ale chcę wypiaskować ogniska rdzy potem cortaninem, po wyschnięciu przemyć benzyną potem podkład epoksydowy, potem konserwacja a na konserwację twardy wosk (wosk myślałem żeby dać w profile żeby nie było korozji). Zastanawiam się jakich użyć materiałów żeby zrobić raz a dobrze :) zastanawiałem się nad; RUST CHECK, VALVOLINE TECTYL Bodysafe napiszcie czym dobrze będzie zrobić żeby był spokój i jakich materiałów użyć i i czy w dobrej kolejności (słyszałem że po piaskowaniu dać od razu podkład inni piszą żeby dać przed podkładem wash primer).

    Pozdrawiam
    Goblins
  • REKLAMA
  • #2 20555007
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Daj spokój, dużo za późno i szkoda włożonej pracy/pieniędzy. Nie zabezpieczysz tego dobrze, tylko wstrzymasz
  • #3 20555169
    damian0072015
    Poziom 24  
    goblins napisał:
    chcę wypiaskować ogniska rdzy potem cortaninem, po wyschnięciu przemyć benzyną potem podkład epoksydowy, potem konserwacja a na konserwację twardy wosk (wosk myślałem żeby dać w profile żeby nie było korozji).


    Kolejność dobra i po piaskowaniu podłużnice możesz umyć denaturatem (w spryskiwaczu) i czystym pędzlem, następnie jeszcze raz dla pewności odtłuścić benzyną ekstrakcyjną (lub nitro lakiernicze) i samą surową blachę lepiej zabezpieczyć jakimś neutralizatorem rdzy (ja mogę polecić brunox epoxy ale ten "cortanin" też jest podobno dobry i tani?)
    Po około 24h od nałożenia (po wyschnięciu) neutralizatora rdzy Pomaluj podłużnice farbą antykorozyjną typu (może być Minia w sprayu) a podkład epoksydowy jeśli chcesz, a na koniec lakier bazowy+klar lub konserwacja - według uznania. A do środka podłużnicy zastosuj konserwację do profili zamkniętych (wosk kolor bursztyn).

    Jak dobrze wypiaskujesz i przyłożysz się do każdej czynności sumiennie oraz co najważniejsze pozwolisz dobrze wyschnąć neutralizatorowi rdzy to zatrzymasz korozję nawet na kilka lat. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 20555244
    misiek1111
    Poziom 35  
    damian0072015 napisał:
    Jak dobrze wypiaskujesz i przyłożysz się do każdej czynności sumiennie oraz co najważniejsze pozwolisz dobrze wyschnąć neutralizatorowi rdzy to zatrzymasz korozję nawet na kilka lat.

    Chciałbym, aby tak było, ale to niestety mało prawdopodobne...
  • #5 20555258
    goblins
    Poziom 17  
    Dziękuje za odpowiedz. Z zatrzymaniem rdzy na kilkanaście lat jest możliwe bo robiłem wcześniej nadkola i wlew paliwa i jest ok ponad 4 lata. Mam tylko pytanie czy po wyschnięciu neutralizatora rdzy trzeba przemyć benzyna ekstrakcyjną żeby pozbyć się resztek które nie zareagowały z rdzą ? Czytałem że dobrym podkładem epoksydowym jest interplus 256 zastanawiam się nad jego użyciem po neutralizatorze rdzy czy to dobry pomysł
  • #6 20555272
    damian0072015
    Poziom 24  
    goblins napisał:
    Z zatrzymaniem rdzy na kilkanaście lat jest możliwe bo robiłem wcześniej nadkola i wlew paliwa i jest ok ponad 4 lata.

    Jak się nie "spartoli" roboty po drodze, i robi się to w odpowiednich warunkach to oczywiście, że tak.

    goblins napisał:
    czy po wyschnięciu neutralizatora rdzy trzeba przemyć benzyna ekstrakcyjną żeby pozbyć się resztek które nie zareagowały z rdzą ?

    Nie ma takiej potrzeby i lepiej powłoki uzyskanej po reakcji neutralizatora (po wyschnięciu) nie dotykać rozpuszczalnikami, żeby jej nie uszkodzić, a już na pewno nie dotykać palcami ani niczym tłustym nie zachlapać
  • REKLAMA
  • #7 20555304
    michal_rybka
    Poziom 35  
    wszystko dobrze koledzy napisali poza tym denaturatem, ŻADNYM DENATURATEM NA ŚWIEŻO PIASKOWANE!! denaturat to ponad 50% wody, a świeżo wypiaskowana stal zaraz zgnije
    minia to też w dzisiejszych czasach jest gówno - minia była antykorozyjna bo miała ołów, którego "łuńja" zabroniła, teraz to już tylko zwykła farba w podobnym kolorze

    a poza tym to dzień przed zaczęciem tego jak będzie ładna pogoda pojechać na myjnię i porządnie wymyć podłogę i w miarę możliwości jak najwięcej przepłukać w środku podłużnice z piachu i brudu poprzez lanie lancą we wszystkie otwory podłużnicy

    po to żeby potem jak będziesz napsikiwać wosk to żeby on chronił metal a nie błoto...
    niestety ale to najbardziej gnije od środka, tam się w zimie zawsze nawali tej mocno nasolonej brei, dla tego tak ważne jest po zimie porządnie to wszystko myć i płukać
  • #8 20555331
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    michal_rybka napisał:
    denaturat to ponad 50% wody,
    Zmień dilera.
    Jarzabek666 napisał:
    Daj spokój, dużo za późno i szkoda włożonej pracy/pieniędzy. Nie zabezpieczysz tego dobrze, tylko wstrzymasz
    I to nie na dlugo.
  • #9 20555339
    damian0072015
    Poziom 24  
    michal_rybka napisał:
    denaturat to ponad 50% wody, a świeżo wypiaskowana stal zaraz zgnije

    Co Ty za głupoty piszesz? Chyba jak go rozcieńczysz 50:50 z wodą

    Cytat:
    Denaturat (spirytus skażony) – handlowa nazwa alkoholu etylowego (zwykle ok. 92% alkoholu) skażonego substancjami mającymi uniemożliwić jego spożycie (zwykle ok. 8%).

    Gdzie w składzie czystego denaturatu (odbarwionego) znajdziesz wodę kolego?

    A co do "mini" to może i masz rację, że to nie jest ten skład co za czasów komuny, ale w dalszym ciągu jest sygnowana farbą antykorozyjną mimo tego, że skład się zmienił.

    Pozdrawiam.
  • #10 20556113
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    damian0072015 napisał:
    Gdzie w składzie czystego denaturatu (odbarwionego) znajdziesz wodę kolego?
    Przedewszystkim, to po co używać denaturatu w tym zastosowaniu? Nie zmywa dosłownie niczego - ani tłuszczów, ani innych zanieczyszczen. To raz.
    damian0072015 napisał:
    A co do "mini" to może i masz rację, że to nie jest ten skład co za czasów komuny, ale w dalszym ciągu jest sygnowana farbą antykorozyjną mimo tego, że skład się zmienił.
    W dalszym ciągu jest dostepna. Możesz sobie nawet tetratlenek ołowiu w proszku kupić i zrobić farbę samemu. Tyle że w zastosowaniach samochodowych minia nigdy nie była używana.

    Ogólnie cała zabawa z konserwacją podłuznic w 20 letnim aucie mija się z celem - korozja przyłapana i pogoniona z jednego miejsca, wyjdzie w nastepnym - ople zawsze gniły i nic do dzisiaj się w tym temacie nie zmieniło. Zobacz sobie z przodu punkty mocowania sanek do nadwozia. Nikt nie będzie się bawił w piaskowanie całego podwozia do żywej blachy, bo koszty by zjadły. Dojeździć póki kupy się trzyma, potem oddac na złom. Konserwację robi się na względnie nowych autach, by zapobiegała wykwitom.
  • #11 20556279
    damian0072015
    Poziom 24  
    robokop napisał:
    Przedewszystkim, to po co używać denaturatu w tym zastosowaniu?

    Bo jest tani, i żeby zmyć nim pozostałości piachu i resztek po piaskowaniu. Nie rozpuszcza dyszy ani głowicy spryskiwacza - a po co spryskiwacz? Dla wygody pracy.

    robokop napisał:
    dalszym ciągu jest dostepna. Możesz sobie nawet tetratlenek ołowiu w proszku kupić i zrobić farbę samemu. Tyle że w zastosowaniach samochodowych minia nigdy nie była używana.

    Ototo takie coś mi się rozchodziło

    Opel Astra 1.4 2003 - Usuwanie korozji z podłużnic, kolejność działań i materiały do wykorzystania
  • #12 20556310
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    damian0072015 napisał:
    Bo jest tani, i żeby zmyć nim pozostałości piachu i resztek po piaskowaniu.
    ,Piasek oddmuchasz spręzonym powietrzem. I tyle. Denaturat nic więcej nie zrobi.
    damian0072015 napisał:
    Ototo takie coś mi się rozchodziło
    To już lepiej jakiś podkład reaktywny. Chyba że robisz tylko dla samopoczucia - to bitexem pomaluj i już. W profile zamknięte bitex zmieszany z olejem.
  • #13 20556324
    damian0072015
    Poziom 24  
    robokop napisał:
    Piasek oddmuchasz spręzonym powietrzem.

    Tak, też można. Jednakże płynne czyszczenie/mycie według mnie i tak jest lepsze niż na sucho
  • #14 20556416
    michal_rybka
    Poziom 35  
    robokop: prawdziwy denaturat owszem to alkohol, ale to co teraz można kupić prosząc o denaturat to się nawet nie pali, więc co tam może być że się nie pali? skoro wódka też się nie pali a też jest alkoholem z tym samym niepalnym czymś - wodą - po prostu ma być jak najtaniej produkowane
    no chyb, że macie jakieś dobre pewne źródło, ale ja tam wolę odtłuszczać rozpuszczalnikiem

    poza tym to, że Ty masz w dupie i "a niech gnije" to nie znaczy że to dobre podejście i każdy ma tak robić, bo dobre i (niestety) ciągłe konserwowanie potrafi bardzo długo przedłużyć życie samochodowi

    a bitex to można ale na sam koniec, bitex nie chroni przed korozją, odłazi od niej, ja tam maluję hammeraitem, choć ponoć te podkłady 2 składnikowe są lepsze, ale nie próbowałem, hammerite jest dość dobry, choć wcale nie rewelacyjny

    a jeśli chodzi o Ople to wcale aż tak strasznie nie gniją, bo są tak "trochę" ocynkowane (oczywiście to nie dotyczy tych z gliwic), łatwo to poznać po tym, że np po wycięciu progów zgnilizna nie jest wszechobecna, tylko kilka cm w górę i można to wyciąć, wspawać pasek blachy w dół i poszycie zewnętrzne. jak na 20 paro letnie tanie auto to i tak bardzo dobrze,

    taki Duży Fiat/Polonez/Maluch/ C-15 to dopiero gnije! to jest takie gnicie, że ile by nie wycinać to dalej zgnite, potrafi nie dożyć 10 lat

    także konserwuj kolego i ciesz się Asterką bo to świetne samochody! ja tak swoje Astry F konseruję a są prawie 10 lat starsze
  • #15 20556799
    goblins
    Poziom 17  
    Będę robił właśnie w przerwie majowej kupiłem podkład epoksydowy INTERPLUS 256, wosk NOXUDOL 248 TWARDY , konserwację VALVOLINE TECTYL BODYSAFE oraz do konserwacji profili NOXUDOL 700. Teraz tylko usunąć rdzę i mam nadzieję że będzie ok.
  • #16 20556972
    damian0072015
    Poziom 24  
    Na jaki neutralizator rdzy się zdecydowałeś? Czy całkowicie z niego zrezygnowałeś?
  • #17 20557149
    goblins
    Poziom 17  
    Kupiłem rstop ale z tego co czytałem to podkład jest reaktywny i można bez neutralizatora
  • REKLAMA
  • #18 20557170
    sigwa18
    Poziom 43  
    Ale wtedy trzeba usunąć rdzę do błyszczącej blachy. Bo po latach wylezie. Ja się przekonałem do Fosol-a. Tylko po użyciu trzeba go dokładnie zmyć i wysuszyć. Potem podkład reaktywny i po takim zabiegu nic nie puchnie i wyłazi.

    PS Przy nakładaniu spotem szpachli np na progi . Szpachla nie lubi kontaktu z podkładem reaktywnym i trzeba użyć innego do rozdzielenia.
  • #19 20557232
    michal_rybka
    Poziom 35  
    i koniecznie nie zamykaj tematu, tylko porób zdjęcia roboty przed, w trakcie i po, a potem zdjęcia po roku, dwóch, trzech... i to będzie świetny materiał czy taka metodologia działania jest dobra i na jak długo, co każdemu z nas się przyda
  • #20 20557259
    damian0072015
    Poziom 24  
    michal_rybka napisał:
    koniecznie nie zamykaj tematu, tylko porób zdjęcia roboty przed, w trakcie i po, a potem zdjęcia po roku, dwóch, trzech...

    Dokładnie, udowodnisz, że się da walczyć z rudą - tym co nie wierzyli i że nie trzeba oddawać auta na złom.

    ps. tylko tego nie "spartol", co by wstydu nie było. 😁

    Pozdrawiam i życzę powodzenia! 👍
  • #21 20557274
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    damian0072015 napisał:
    Dokładnie, udowodnisz, że się da walczyć z rudą - tym co nie wierzyli i że nie trzeba oddawać auta na złom.

    A za rok zrób ponownie zdjęcia, tuż przed oddaniem na złom.
    Taka konserwacja ma sens tylko na nowiutkim samochodzie, a ta robota na 20 letnim samochodzie przypomina mi założenie czystych majtek na usraną d.pę.
  • #22 20557297
    sigwa18
    Poziom 43  
    No łatwo nie jest. Najgorsze są profile zamknięte bo tam nie ma dostępu a rdza po latach włazi. I niestety od zewnątrz czy od środka i tak w końcu przejdzie na wylot. A bez fizycznego jej usunięcia i zneutralizowania jej się nie pozbędziesz.
  • #23 20557376
    damian0072015
    Poziom 24  
    Kolego @Aleksander_01 Znasz opowieść o "Tymitunie"? Więc Ty mi tu nie ......., że podejście jakie Ty masz, t.j.- "Miej wy****ne, a będzie Ci dane" jest lepsze od podjęcia rękawic, naprzeciw rudej koleżance... A porównania:
    Aleksander_01 napisał:
    ta robota na 20 letnim samochodzie przypomina mi założenie czystych majtek na usraną d.pę

    to Ty masz jak dzieciak z podstawówki.

    Autor tematu jest na dobrej drodze ze swoim planem:
    -piaskowanie
    -neutralizator rdzy
    -farba okrętowa
    - itd...

    aby zatrzymać rudą na kilka lat(o ile zrobi to sumiennie, starannie i bez pośpiechu)

    Podłużnice nie są zrobione z żyletek, żeby nie było czego ratować.

    Natomiast
    Aleksander_01 napisał:
    za rok zrób ponownie zdjęcia, tuż przed oddaniem na złom.

    robić za rok zdjęcia przed oddaniem na złom, to robił by jak by Ciebie posłuchał i nic z korozją teraz nie zrobił.

    Więc, nie rozpowszechniaj swoich "poglądów" w tematach których nie potrafisz lub nie potrafiłeś rozwiązać swoimi sposobami...
    To, że walka z korozją jest ciężka wcale nie oznacza, że niemożliwa. 😁👋
  • #24 20557429
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Walka z korozja jest możliwa, ale by to zrobić to trzeba poświęcić bardzo dużo czasu rozebrać auto co do srobki no i koszta czasami przewyższająca 5x wartości auta bo nie wszystko da się ściągnąć bez uszkodzen. Więc jeżeli nie podejdzie do tematu odpowiednio to tylko pudrowanie problemu tak to można nazwać bo profili zamkniętych nie zrobi a ruda wyjdzie z drugiej strony.
  • #25 20557466
    damian0072015
    Poziom 24  
    No oczywiście, że tak. Najważniejszy jest poświęcony czas i przyłożenie się do każdej czynności starannie i pozwolenie dobrze wyschnąc neutralizatorowi rdzy. Oczywiście też, nie jest to robota którą się wykonuje pod chmurką, trzeba też mieć do tego odpowiednie warunki.
    A znajdą się króle co "psikną śprajem" na rdze i potem zdziwieni, że zaraz znowu wychodzi. Po piaskowaniu i zastosowaniu neutralizatora rdzy, itd... sprawa ma się już zupełnie inaczej
  • #26 20568503
    kakibara
    Poziom 34  
    Dawno temu zajmowałem sie odrestaurowalem aut jeden projekt był nawet z lat 30tych ubiegłego wieku - auto widuje do dzisiaj znam dobrze właściciela i fakt trzeba było coś poprawiać z czasem. Co tu można dodać oprócz nowoczesnych środków chemicznych, wszystkie elementy styku / przeniesienia np. Sanki, trawersy, połączenia łap z tulejami poszukaj sobie na portalach są osoby które mają części w garażu i sprzedaja ze tak zwane pół ceny. Cena niby niska ale i tak zwiększy wartość twojej naprawy kilku krotnie, nie da sie tego zrobic bez nakladu mam auta które jeżeli wjedzie/ podejdzie na parking garaż osoby z branży nie wierza że '' to'' może być w takim stanie. A to cieszy ale kosztuje.
    To akurat nie o podwoziu ale brakowało mi ładnych lamp do e39 ringi na wymianę poczekałem 4 lata i trafila sie okazje kupiłem jak nowe orginalne za tak śmieszne pieniądze ze wyjście na loda z dzieckiem drozsze jest.
    To w sprawie wymiany części i czasu😊.
    Stosuje inny podkład antykorozyjny z ostatniego zdjęcia według mnie robi robotę po usunięciu rdzy, według mnie jest nawet lepszy od nie jednego podkładu do malowania.
  • #27 20568768
    michal_rybka
    Poziom 35  
    można zdjęcie tego dobrego podkładu?
  • #28 20569337
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Żeby to było jakieś oryginalne lub wartościowe auto... Szkoda czasu i pieniędzy. Auto zrobiło swoje, 20 lat to dużo. Wszystkie znane mi walki z korozją skończyły sie... korozją w tych czy innych miejscach. Nawet cudowna chemia nie pomaga jeśli auto jest użytkowane na codziennie.
  • #29 20569468
    sigwa18
    Poziom 43  
    Lepiej się uczyć czy boleśnie przekonać na czymś co ma małą wartość.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono problem usuwania korozji z podłużnic w Oplu Astrze 1.4 z 2003 roku. Użytkownik planuje wypiaskować ogniska rdzy, zastosować neutralizator rdzy, a następnie podkład epoksydowy oraz konserwację. Uczestnicy forum podzielili się różnymi metodami i materiałami, zalecając m.in. użycie neutralizatorów takich jak Brunox Epoxy oraz podkładów reaktywnych. Wskazano na znaczenie dokładnego czyszczenia i odtłuszczania powierzchni przed nałożeniem powłok ochronnych. Pojawiły się również wątpliwości co do skuteczności konserwacji w starszych pojazdach, z sugestiami, że walka z korozją w 20-letnim aucie może być nieopłacalna. Użytkownik zamierza użyć podkładu INTERPLUS 256 oraz wosków NOXUDOL.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA