Dzień dobry,
zmagam się z problemem samoczynnie gaszącego się samochodu. Raz odpali i zgaśnie a raz zgaśnie i nie chce odpalić i dopiero po np. 20 minutach mogę odpalić. Pół roku temu gasł mi przy dojeżdżaniu do skrzyżowania. Wymieniłem wtedy na oślep bo mechanik sam nie wiedział co mu jest, czujnik ciśnienia paliwa. Wszystko było ok do teraz. Nie gaśnie przy skrzyżowaniach, ale za to gdy próbuje odpalić go po dłuższym postoju to odpala i jak chce jechać to gaśnie. Czasami jeszcze zapali, ale bywają dni, ze nie zapali i musze czekać nawet i pół godziny. Po tym znowu pali... Tracę nerwy z takim autem. Proszę o nakierowanie pod jakim kątem go sprawdzić. Vida pokazuje ciśnienie paliwa w normie, jedynie na postoju zamiast spadać to jest w miejscu, więc wina czujnika, tylko czy znowu mam go wymieniać? Czujnik obecny to Febi.
zmagam się z problemem samoczynnie gaszącego się samochodu. Raz odpali i zgaśnie a raz zgaśnie i nie chce odpalić i dopiero po np. 20 minutach mogę odpalić. Pół roku temu gasł mi przy dojeżdżaniu do skrzyżowania. Wymieniłem wtedy na oślep bo mechanik sam nie wiedział co mu jest, czujnik ciśnienia paliwa. Wszystko było ok do teraz. Nie gaśnie przy skrzyżowaniach, ale za to gdy próbuje odpalić go po dłuższym postoju to odpala i jak chce jechać to gaśnie. Czasami jeszcze zapali, ale bywają dni, ze nie zapali i musze czekać nawet i pół godziny. Po tym znowu pali... Tracę nerwy z takim autem. Proszę o nakierowanie pod jakim kątem go sprawdzić. Vida pokazuje ciśnienie paliwa w normie, jedynie na postoju zamiast spadać to jest w miejscu, więc wina czujnika, tylko czy znowu mam go wymieniać? Czujnik obecny to Febi.