Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault megane problem z obrotami

23 Lis 2005 09:54 6382 12
  • Poziom 11  
    Witam

    Posiadam Megane z silnikiem 2.0 8V 140 tyś km, mam problem tego typu: auto nie chce zapalić po rozgrzaniu silnika tj. zapali i zgaśnie a póżniej jest problem z odpaleniem. Ponadto schodzi na bardzo niskie obroty, dodam, że mam gaz! Usterki występują i na gazie i na benzynie! Podłączono auto pod komputer i:
    - na benzynie OK!
    - na gazie błąd sondy lambda! - jak to możliwe, by ten sam element "fiksował" tylko na gazie? Przecież auto również kiepsko chodzi na benzynie fakt troszke lepjej niż na gazie ale jednak pozostawia wiele do życzenia. Wymieniłem już:
    - świece zapłonowe
    - przewody WN
    - filtry benzyny, gazu, powietrza
    - czujnik położenia wału (tak mi doradził "fachura")
    Czyściłem przepustnice (była zasyfiała) i mierzyłem opór omomierzem a tu 3 styki: A, B i C. Na stykach A i C opór ok 1.118k.omów gdy przekręcałem potencjometr płynnie szedł do wartości ok 1.204k.oma i zaczął spadać. Z kolei na stykach A, B sytuacja analogiczna lecz wartości odwrotne też wzrost i spadek, styki B i C wartość stała bez względu na położenie potencjometra!
    Pytanie czy czujnik jest sprawny??? Czy te wskazania są złe??? Dodam, że jest to element nierozbieralny (starałem się przemyć go spirytusem wlewanym przez szczeliny!). Czy sonda lambda jest uszkodzona? a może to wina sterownika gazu???
    Jeżeli ktoś zna odpowiedź choć na część zadanych pytań bardzo proszę o pomoc. Z góry wielkie dzięki!!!

    pozdrawiam
  • Poziom 16  
    Ja stawiam na czujnik położenia wału. Miałem tak w roverze 1.4, padł uszczelniacz i olej leciał na czujnik. objawy: Na zimnym palił, po rozgrzaniu do 80-90 stopni stawał i jak ostygł to znów można było jechac. Zobacz jak ci zgaśnie czy jest iskra na świecach.
    W tych silnikach lecą uszczelniacze.
  • Poziom 11  
    Dzięki ale czujnik położenia wału wymieniałem - nie pomogło! :-(
  • Poziom 26  
    czujnik polozenia jakby fiksowal to w roznych momentach,z lambda odpowiedzialem ci w poscie o lagunie,a co do palenia pojecia bladego narazie nie mam...masz mozliwosc odpalenia na gazie auta? co do uszczelniaczy to nie znam urban legend by lecialy,a na codzien pracuje przy renowkach
    pozdrawiam
    Mattey
    Safrane 2.0T Exec '97 +G2
  • Poziom 11  
    Dzięki za wypowiedź!

    Dziś kombinowałem dalej, bo zauważyłem, że silnik nie tylko schodzi na niskie obroty ale i wchodzi na zbyt wysokie (dodam czasami) tak na 2000 obr. Tak więc odkręciłem "pierdułke" pewnie to cewka, która otwiera zawór powietrza biegu jałowego, by wyeliminować zawieszanie się tego elementu! Zaworek domknięty na 100%, wczoraj wyczyszczona i ustawiona przepustnica szczelna maksymalnie w pozycji zamkniętej. Efekt taki że po odpaleniu auto i tak dostaje dużych obrotów więc skąd pobiera powietrze a może powietrze nie jest wymagane by zwiękrzyć obroty na biegu jałowym! (NIEDOWIARY!!!) Cewki zapłonowe również przekładałem, ponieważ rano chodził kulawo "prychał" nierówno z wydechu! Ps cóż to za przewody podciśnienia przy kolektorze dolotowym, dochodzą do różnych urządzeń z zasilaniem???

    pozdrawiam (mam już dość nie auta tylko tych niewyjaśnionych zagadek!!!)
  • Poziom 12  
    Sonda lambda po przjsciu silnika na gaz jest wyłączana z obiegu ecu i dane z sondy sa symulowane do kompa przez sterownik od gazu.Jesli wystepuje błąd podczas pracy na gazie to mieszanka gazu do ustawienia.Ale to jest w co 3 samochodzie wiec tym sie nie przejmuj.Co do odpalania na ciepłym silniku :
    sprawdz wtryski czy nie sa juz zapchane ?lub czy daja odpowiednia dawke na ciepłym silniku.Moga byc zapchane i dawka bedzie mniejsz i stad te objawy.
    2 sprawa to spóbuj zgasic ciepły silnik na benzynie iniech pare sekund tak poprascuje,potem zobacz jak pózniej odpala.Jesli ok to reduktor przepuszcza gaz na postoju.Do uszczelnienia zaworki w reduktorze
  • Poziom 11  
    Gdy jeżdże na samej benzynie a przed tym odłącze akumulator tak na 10min by wykasować błędy, jest w miarę ok, w miarę ponieważ auto nie zgaśnie ale i tak schodzi na bardzo niskie obroty. Jeżeli tylko pstryknę gaz a póżniej chcę odpalić z benzyny problem powraca: "auto gdy rozgrzane zapali i zgaśnie". Ostatni nie dało się nim jechać zanim nie złapał silnik temperatury już myślałem, że to "koniec", ale po ok 1000m dławienia i przygasania a póżniej długjej próbie odpalenia auta i trzymania na pedale gazu obr. 2000 - 3000 przez ok 1-2min wszystko wróciło do "normy".Dodam, ze próbowałem na benzynie i gazie było to samo!
    Przyznam, że z tym reduktorem gazu podsunołeś mi coś nowego! Jeżeli gaz by uchodził to i z jazdy na benzynie nici! Dzięki sprawdze to. Ps na gazie zrobiłem już 90tyś km bez żadnych kłopotów!!!

    pozdr.
  • Poziom 10  
    miałem podobną sytuację w safrance przeczyściłem w tryski i jest lepiej ale jeszcze za pierwszym razem nie zawsze zapala
  • Poziom 11  
    Jak czyściłeś wtryski???
    pozdr.
  • Poziom 11  
    Auto mi zgłupiało! Wczoraj niskie obroty a dziś wysokie jak w czasie jadzy nogę z gazu zdjąć to obroty zostają na poziomie 2000 i nawet 3000!!! Czasami tylko schodzi na zbyt małe!!! Gdy puknę nogą o pedał gazu stabilizują się (z tych wysokich oczywiście). Byłem u gazownika auto nie wymagało regulacji spalanie rewelka, zwiększył delikatnie mieszanke na jałowych obrotach bo była zbyt uboga. Jednak auto i tak głupieje!

    A teraz pytanie o zaworek od "krokowca" (choć w renault jest to po prostu cewka nie silnik krokowy). Wyciągnołem owy zaworek jest tak zabudowany że widać tylko otwór wlotu i wylotu poietrza i nic pozatym nie uda mi się dokładnie wyczyścić tłoczka który zatyka otwór od powietrza! Przyłożyłem usta i sprawdzonko szczelności a tu powoli ucieka powietrze! Czy owy zawór muci w 100% zamykać przepływ powietrza czy taka delikatna nieszczelność też ma tak duży wpływ na pracę silnika???

    pozdr.

    A podciśnienie w baku mam kosmiczne chwila jazdy na benzynie i po odkręceniu korka chce mnie wciągnąć do środka!!!! nie wiem która rurka jest przytkana i dlaczego??? ale do gazu to by nie miało nic wspólnego przecież - a może się mylę???
  • Poziom 11  
    A może to jakaś nieszczelność w reduktorze gazu lub gdzieś na zaworach gazowych. Zauwazyłem, że na samym paliwie jest dobrze, ale już gdy auto pracuje na gazie i przed zgaszeniem "pyknę" benz. zostawię na min. 3 min i odpalam na benz. (lub też na gazie bez różnicy) auto zapali i zgaśnie!!! Powtarzam, że na samej benz. tego nie ma!!! Problem mam od ok 2-3 m-cy. Gazownik powiedział, że to nie możliwe i reduktor nie wymaga regeneracji ani czyszczenia (cytuje "bo tam nie ma zaworków"). Przypominam, że na gazie zrobiłem 90 tys km. Aha a czy sam mikser może się zanieczyścić???

    pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Problem rozwiązany!!! Dla wiadomości innych podaję, że zregenerowałem parownik od gazu (membrany i zaworki, nie były aż tak zużyte ale jednak), auto jak nowe a koszt 70zł za orginalne.

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Witam ja mam podobny problem a na gazie ponad 100k km z jednym nieruszanym parownikiem - chyba musze poszukać tam problemu - pytanko do poprzednika - gdzie w Łodzi tanie części do inst. gazowych za 70 zł remont parownika to niedrogo.
    Pozdr.
    skalin(malpa).go2.pl