Witam serdecznie,
zastanawia mnie taka właśnie kwestia jak w temacie - czy jest sens pozostawiania włączonych obydwu terminali głośnikowych czyli A i B, mimo podłączonych kolumn tylko pod A. Spotkałem się z takim rozwiązaniem ale nie miałem okazji zapytać dlaczego - może chodzi o ochronę styków przekaźnika B przed utlenianiem i utratą dobrego kontaktu, gdy nie jest używany, a może jest jakiś inny powód? I może dodatkowe pytanie - czy coś mówi przeciwko takiemu rozwiązaniu, czy są jakieś niekorzystne skutki, czy może czemuś zaszkodzić lub mieć niekorzystny wpływ na wzmacniacz lub brzmienie włączenie obydwu terminali mimo korzystania z jednego? Pozdrawiam serdecznie i będę bardzo wdzięczny za wszelkie odpowiedzi i wskazówki:)
zastanawia mnie taka właśnie kwestia jak w temacie - czy jest sens pozostawiania włączonych obydwu terminali głośnikowych czyli A i B, mimo podłączonych kolumn tylko pod A. Spotkałem się z takim rozwiązaniem ale nie miałem okazji zapytać dlaczego - może chodzi o ochronę styków przekaźnika B przed utlenianiem i utratą dobrego kontaktu, gdy nie jest używany, a może jest jakiś inny powód? I może dodatkowe pytanie - czy coś mówi przeciwko takiemu rozwiązaniu, czy są jakieś niekorzystne skutki, czy może czemuś zaszkodzić lub mieć niekorzystny wpływ na wzmacniacz lub brzmienie włączenie obydwu terminali mimo korzystania z jednego? Pozdrawiam serdecznie i będę bardzo wdzięczny za wszelkie odpowiedzi i wskazówki:)