Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sumator antenowy do anten samochodowych?

Osiah 23 Lis 2005 19:07 6310 18
  • #1 23 Lis 2005 19:07
    Osiah
    Poziom 10  

    Witam

    Czy istnieje cos takiego jak sumator do anten samochodowych UKF???
    Potrzebuje połączyć dwie anteny w samochodzie, i nie chodzi mi o to zeby "Wzmocnic" sygnał - bo to chyba raczje nic tu nie da, a o to zebym mogl korzystac z dwoch anten na przemian bez koniecznosci wyciagania radia (jedna z nich to automat wiec problem ktora ma dzialac bedzie rozwiazany).
    W necie jest mase sumatorow ale wszystkie sa do TV/SAT.

    Pozdrawiam
    Osiah

    0 18
  • #2 23 Lis 2005 21:22
    karo660
    Poziom 13  

    Może żle rozumiem,ale jeśli Chcesz korzystać "na przemian" z dwóch anten to potrzebny Ci przełącznik anten,a jeśli Chcesz korzystać jednocześnie z dwóch anten to wtedy potrzebny Ci sumator.Nie spotkałem się z czymś takim, ale myślę, że złączenie przewodów od anten razem i dołączenie kawałka kabla z wtykiem załatwi problem.

    0
  • #3 23 Lis 2005 22:24
    Osiah
    Poziom 10  

    karo660 napisał:
    Może żle rozumiem,ale jeśli Chcesz korzystać "na przemian" z dwóch anten to potrzebny Ci przełącznik anten,a jeśli Chcesz korzystać jednocześnie z dwóch anten to wtedy potrzebny Ci sumator.Nie spotkałem się z czymś takim, ale myślę, że złączenie przewodów od anten razem i dołączenie kawałka kabla z wtykiem załatwi problem.


    Pewnie masz racje, ja zasugerowałem sie sumatorami do TV - ale znowu chyba nie bedzie łatwo wyszukac prostego przełącznika do anten raiodwych, bo to co na szybko popatrzylem to same kombajny TV/SAT/etc, ale jutro poszukam jeszcze dokladniej.
    Prawde powiedziawszy wolałbym nie łączyć przewodów bo automat nowy i dosyć drogi (Hirschmann). Widziales moze gdzie taki dedykowany do radiowek przelacznik???
    Dzieki
    Pozdrawiam
    Osiah

    0
  • #4 24 Lis 2005 02:27
    SlaweK
    Poziom 43  

    Gdyby takie rozwiązanie miało sens to pewnie ktoś stworzyłby urządzenie do tego.
    Po pierwsze takie coś nie jest logiczne choć rozumujesz przy tym prawidłowo.
    Otóż łączenie dwóch kabli od anten razem przypomina łączeni dwóch węzy ogrodowych z wodą metodą wkładania dwóch jeden taki sam a woda bokiem ucieknie. Nie w każdym przypadku anten TV także ma to sens, jedynie w przypadki połączenia dwóch anten na różne zakresy odbieranych częstotliwości. W przypadku gdy anteny odbierają to samo to takie sumowanie nie ma uzasadnienia. Owszem, wymyślić coś sobie można ale czy to ma sens ? Otóż gdy anteny odbierają to samo to jeśli sygnał jest w zgodnej fazie to zsumuje się ale nie idealnie, wystąpią zjawiska interferencji, nakładania się i inne trudne do przewidzenia, jeśli zaś będę odbierać sygnał w przeciwnej fazie to sygnał się będzie znosił i na wyjściu pojawi się różnica a nie suma tych sygnałów.
    Jeśli juz trzeba takie sygnały przełączać to stosuje się przełączniku elektroniczne a że nie są popularne to i drogie.
    Swojego czasu firma BMW stosowała system Antena Diversity. Polegał on na tym że sygnał z dwóch do czterach anten dochodził do przełącznika którym sterowało radio specjalnym wyjściem. Przyznam że widziałem wiele radii z tym wyjściem a ani razy nie udało mi się zobaczyć tego przełącznika.

    Wiec może wyjasnij co umyśliłeś a może znajdziemy sensowniejsze rozwiązanie. A dodam że sygnał radiowy zakresem mieści się pomiędzy I a II pasem TV wiec sensowyny osprzęt do TV nadaje się również do anten radiowych. A niszczenie oryginalnej instalacji antenowej Hirschmanna to czyste barbarzyństwo, gdyż praktycznie to jedna z kilku najlepszych na świecie firm produkująch anteny i osprzęt (Hirschmann, Katrein, Fuba)


    SławeK

    0
  • #5 24 Lis 2005 13:26
    djlj24
    Spec od car audio

    W Audi, w BMW i czasem w Mercedesie jest 2 anteny umieszczone w takiej odległości aby cały czas jedna była w strzałce sygnału. Robiąc cyfrową obróbkę sygnału można z 2 anten zrobić wirtualne jeszcze 2 (np. w ADA Blaupunkta czy też w Philips). Są też radia, które wykorzystując 2 tunery obrabiają sygnał tak jakby były 2 anteny (Blaupunt Bremen RCM127 dla przykładu). Ja ostatnio kompletuję zestaw, który ma aż 4 tunery i 4 wejścia antenowe (Blaupunkt Berlin RCM303). Tylko gdy masz do czyniena ze sprzętem co może poradzić sobie z sygnałem z kilku anten to ma sens. Zwykłe radio nawet z 4 antenami nic nowego nie zyska.

    0
  • #6 24 Lis 2005 23:12
    Osiah
    Poziom 10  

    SlaweK napisał:

    Wiec może wyjasnij co umyśliłeś a może znajdziemy sensowniejsze rozwiązanie.
    SławeK


    OK, wiec jest tak. Samochod to Passat kombi - w dachu zamiast fabrycznej anteny siedzi sobie bat do CB. Poprzedni wlasciciel/niemiec wymyslil sobie antene automatyczna i zostala ona zamontowana w przednim błotniku (do bani to wyglada, ale jest i błotnika zmienial tylko dlatego nie bede).
    Nie podoba mis ie zazbytnio pomysł jezdzenia wszedzie z automatem (kiepsko to troche wyglada:), zakupilem wiec wewnterzna antene aktywna przyklejana na szybe. I wszystko luks tylko ze wewnetrzna dziala dobrze w miescie i w okolicach, natomiast w trasie sie nie sprawdza (i wcale na to nie liczylem)
    Wymyslilem sobie ze gdyby polaczył te dwie anteny a na kablu sterowania automatu umiescil wylacznik - to moglbym w miescie odbierac na tej wewnetrznej, a poza miastem gdy bedzie taka potrzeba wysunac automat.
    No i ok, tylko ze chcialbym uniknac ciaglego wyjmowania radia zeby przelozyc wtyczke - i po to jest mi potrzebne cos w rodzaju przelacznika/sumatora.
    Mysle ze teraz juz bedzie wiadomo o co mi chodzi:)

    Dzieki za odpowiedz
    Pozdrawiam
    Osiah

    0
  • #7 24 Lis 2005 23:31
    SlaweK
    Poziom 43  

    W sumie domyślałem się że coś takiego kombinujesz. To takie rozwiązanie jak byś do jazdy po miescie tankował gorsze paliwo a wybierając się poza miasto tankował lepsze paliwo czy zakładał lepsze opony.
    Ale jest na to półśrodek. Przerobinie anteny automatycznej na półautomat. Ma to takie zalety że jeśli słuchasz kasety lub płyty nie musisz jej wysuwać. Niektóre radia posiadają taką logikę.
    Poza tym można ją wysunąć częsciowo.
    Myślę że szkoda kaleczyć dobrą instalację antenową dodatkowymi elementami które oczywiście wprowadzą dodatkowe tłumienie sygnału.
    Osobiście mam antenę gsm na szybie tylnej a na tylnym błotniku automat Hirschmanna który ładnie działa choć co jakiś czas wymaga konserwacji. Trochę upierdliwe jest jego włączanie się (chowanie i wysuwanie) w czasie np rozruchu auta z włączonym radiem ale idzie się przyzwyczaić, w końcu mam oryginał z nieco wyższej klasy auta tej samej marki i wszystko ładnie pasowało przy montażu. Choć z moim roczniku chyba oryginałem był półautomat lub wysuwana ręcznie, sprawdziłem w EPC.

    SławeK

    0
  • #8 25 Lis 2005 09:25
    karo660
    Poziom 13  

    Myślę,że Potrzebujesz dwóch gniazd antenowych,do których podłączysz obie anteny-dalej miniaturowy przekażnik 12V-przełączający anteny -dalej kawałek przewodu antenowego zakończonego wtyczką antenową- podłączony do radia.Przekażnik załączany dodatkowym przełącznikiem umieszczonym gdzieś na "desce".Jeśli Użyjesz przełącznika wielo-sekcyjnego to na nim Możesz również przełączać zasilanie do wysunięcia anteny i zasilania do anteny wewnętrznej, ewentualnie przełączanie zasilania zrobić na drugim przekażniku.

    0
  • #9 25 Lis 2005 10:22
    SlaweK
    Poziom 43  

    Kolega powyżej zapomniał co płynie kablem antenowym i że kabel antenowy to właściwie falowód (rządzący się innymi prawami niż przewód energetyczny) a nie przewód elektryczny. A także że miało by to jakiś sens gdyby obie anteny miały wzmacniacze antenowe., wtedy dopasowując obie impedancje kabli rzeczywiste przełączanie odbywało się przełączajac zasilania wzmacniaczy antenowych.

    SławeK

    0
  • #10 25 Lis 2005 14:06
    karo660
    Poziom 13  

    SławeK- Wskaż mi fragment mojego postu który świadczy o tym, że zapomniałem co płynie w kablu antenowym?

    0
  • #11 25 Lis 2005 14:17
    SlaweK
    Poziom 43  

    Bez problemu, przekaźnik miniaturowy, przełącznik wielosekcyjny ... a gdzie dopasowanie impedancji, skompensowanie pojemności i indukcyjności. No chyba że znasz takie przekaźniki czy przełączniki dostosowane do małych sygnałów w.cz, które nie wprowadzą w tor tłumienia i niedopasowania falowego. Rozmawiamy tutaj o poprawnym elektrycznie układzie a nie o rozwiązaniach made in china gdzie układ projektuje księgowy a nie elektronik, a kupujący cieszy się do czasu zamontowania urządzenia.

    SławeK

    0
  • #12 25 Lis 2005 15:37
    karo660
    Poziom 13  

    SławeK-jeśli chodzi o przekażnik- to czy Jesteś w stanie wyliczyć ,bądż oszacować o ile będzie "gorszy" odbiór z anteny z przekażnikiem jako przełącznikiem anten,czy tylko Ci się tak wydaje?
    -jeśli zaś chodzi o przełącznik wielosekcyjny - to doprecyzuj jaki ma on wpływ na sygnał antenowy w podanym przezemnie rozwiązaniu.

    0
  • #13 25 Lis 2005 16:38
    SlaweK
    Poziom 43  

    Oczywiście że można to udowodnić ale jak to zrobić żeby wytłumaczyć komuś kto myśli kategoriami prądu stałego a nie ma pojęcia o zachowaniu się fali.
    Każdy styk ma swoja oporność która mniej lub bardziej przeszkadza w przepływie prądu, każde styki przełącznika bądź przekażnika mają swoją indukcyjność, pojemność, upływność izolacji.... wartości tych nie bierze się pod uwagę przy prostych sygnałach czy prądach średnich wartości na jaki dany styk został zaprojektowany ale przy ekstremalnie dla nich mały i dużych należy się nad tym zastanowić. Przecież tam są napięcia rzędu mikrowoltów.

    Zrób sobie prosty eksperyment. Weż włączone radio np samochodowe nastrojone na mocną stację i wyłącz anteną, przy dobrym radiu odbiór powinen zaniknąć a teraz zbliż ale nie dotykaj jakiś element metolowy choć nawet wystaczy palce i zauważysz że radio zacznie odbierać nawet bez bezpośredniego połączenia wejścia antenowego z anteną. Jaki z tego wniosek ? Ano taki że fala w jakiś sposób przechodzi przez izolator (powietrze). A jak do tego się ma zestyk przekażnika rozwarty na ok 0.5 do 2mm jak w więkoszości przekaźników ?

    Zajrzyj do działu Radiotechniki, może tam krótkofalowcy Cię uświadomią jak to jest bo ja już nie mam siły.

    SławeK

    0
  • #14 25 Lis 2005 17:12
    Zbynoch
    Poziom 23  

    Witam szanownych Kolegów,
    Do przełączania anten (np. w krótkofalarstwie) są stosowane specjalne przekaźniki, które zapewniają jednorodność oporności falowej ( w zależności od typu np. 75ohm).
    Pozdrowienia od:
    Zbynoch - SP1CTO w stanie spoczynku.

    0
  • #15 25 Lis 2005 21:22
    karo660
    Poziom 13  

    Sławek-Gdybyś Swoją energię myślową ,zamiast pakować w "zapiekłą i wybujałą teoretyczność", Skierował w "racjonalną praktyczność"- to Doszedłbyś do wniosku, że " przenikanie sygnału"przez rozwarty styk można w dziecinnie prosty sposób wyeliminować- wykorzystując styki przekażnika.Sygnał jednej anteny przyłączać do wyjścia,a drugiej w tym czasie zwierać do masy, tym sposobem do wyjścia przechodzi sygnał tylko z jednej anteny. Jeśli zaś chodzi o straty spowodowane (R,L,C-styków,itp.),to oczywiście będą,ale śmiem twierdzić,że pomijalnie małe,zupełnie nieznaczące w tym przypadku.Przepraszam jeśli czymś uraziłem.

    0
  • #16 25 Lis 2005 22:53
    Osiah
    Poziom 10  

    Witam

    Dzieki Panowie, ale ja jestem laik do kwadratu:) w tej dziedzinie i mnie wlasciwie uratowałoby kupienie czegos gotowego albo przerobienie czegos na zasadzie prostego tłumaczenia "to połącz z tym albo z tamtym". A jesli cos takiego nie istnieje - albo przerobienie jest bez sensu bo nic nie da, to musze pomyslec nad jakims alternatywnym rozwiązaniem:) albo pogodzić sie z konieczoscia uzywania którejs z tych anten ktore mam.

    A tak z czystej ciekawosci - jak myślicie - jak działała by antena wykonana samodzielnie z rurki miedzianej grubosci wkładu do długopisu (o długości 73cm -> info wygrzebane w necie) połączonej z radiem koncentrykiem którego oplot połączony byłby z "masą" samochodu. "antena" ustawiona byłaby pionowo albo prawie pionowo i zamontowana np w nadkolu, słupku bocznym albo w srodku samochodu (oczuwiscie w taki sposób zeby nie dotykałą do blachy).
    Pytanie dodatkowe - czy będzie jakaś drastyczna różnica skuteczności odbioru pomiędzy taka anteną umieszczoną w środku samochodu a umieszczoną np w nadkolu?? (wiadomo ze ze względów estetycznych całkowicie na zewnątrz to niemożliwe) - mam oczywiście świadomość że umieszczona w środku będzie w "puszczce" - ale czy będzie aż tak duża różnica??

    Pozdrawiam
    Osiah

    0
  • #17 26 Lis 2005 00:53
    SlaweK
    Poziom 43  

    Mnie już ręce opadły... ale powiem od razu, taka antena jak mówisz to prosty dipol odtwarty, ważna jest jego długość by dopasowana była do długości fali którą ma odbierać. Oczywiście działała by ale nie umieszczona w zasłoniętej przestrzeni, klatce Faraday'a. Jedynie słusznym miejscem anteny jest dach, tak by mogła odbierać sygnały docierające do niej z róznych stron. Już błotnik i podszybie nie są dobrymi miejscami dla anten ale to wybieg producentów aut, głównie zachodnich którzy godzą się na takie rozwiązania ponieważ w ich krajach jest trochę inna polityka nadawacza. Jest więcej słabszych stacji a radia dla kierowców mają nadajniki na autostradach w odległościach 20-30km co widać po działaniu RDSu i starszego ARI. W sumie dzięki temu lepiej pokrywają kraj sygnałem. A np na Dolnym Śląsku gdzie mieszkam głównym punktem nadawczym dużych mocy jest góra Ślęża i Chełmiec koło Wałbrzycha. Poza tym tym jest kilka nadajników o mocach kilkuset watów we Wrocławiu i Żurawinie. Nadajniki te mają zasięgi rzędu 20-30km i w Obornikach Śląskich, około 25km na północ od Wrocławia już są żle słyszalne w samochodzie. Nie raz jadąc po Wrocławiu i słuchając RMFu radio z Becker przełączało mi się pomiędzy 100Watowym nadajnikiem we Wrocławiu a 10kW nadajnikiem na górze Chełmiec oddalonej o 70km od Wrocławia.
    Wracając do tematu, otóż poruszajaca się antena odbiera różne sygnały, bardzo rzadko bezpośrednie a najczęściej odbite od budynków. Dlatego odbiorniki radiowe samochodowe mają dużo czulsze i selektywniejsze głowice UKFu a antena musi cały czas odbierać wszystko by uniknąć zaników sygnału co zdarza się jeśli jest na podszybiu lub na zderzaku jak niektórzy montują anteny. Wystarczy że na zakręcie pojazd zasłoni sygnał swoją karoserią i już masz zanik sygnału.
    Na zachodzie jak opisywałem sprawdzają się anteny wtopione w szybę jak np w BMW czy nawet zrobione z tylnej szyby ogrzewanej. Ale w polskich realiach niestety nie sprawdzają się. I nie przyjmuję argumentów że ktoś ma na zderzaku i jest zadowolony, po prostu nie wie czego wymagać lub porusza się w dobrych warunkach odbiorczych.
    Rozwiązania z antenką na szybie lub ukrytą pod blachą można sobie w buty włożyć

    Jak już tłumaczyłem, jestem zwolennikiem poprawnych elektrycznie rozwiązań a nie czasem skutecznych półśrodków, gdyby było inaczej zaproponowałbym Ci przełącznik antenowy z chińskich gier wideo lub skręcenie żywcem kabli ale to jakby przy pomocy drutu i młotka naprawiać silnik.

    SławeK

    0
  • #18 26 Lis 2005 01:37
    Osiah
    Poziom 10  

    SlaweK napisał:
    Mnie już ręce opadły...


    spokojnie....to tylko tak z ciekawosci zapytałem....
    Ja tez wolałbym antene na dachu, ale nie chce wiercić drugiej dziury w dachu. Miałbym mozliwosc zamocowania anteny na relingu - tylko ze w naszym cudnym kraju mialbym tą antene przy dużym szczęściu moze z tydzień i cud jakby relingi zostawili:)

    A co do anteny w szybie - miałem w VectrzeB antene z ogrzewania tylnej szyby, fabrycznie zrobiona oczywiscie - i powiem szczerze - chciałbym mieć taka tutaj, bo bylem bardzo zadowolony z jej dzialania - i na dość kiepskim fabrycznym radiu zbierała czysto i zasieg miala bardzo przyzwoity.

    Pozdrawiam:)
    Osiah

    0
  • #19 26 Lis 2005 14:06
    karo660
    Poziom 13  

    W każdej sytuacji można- mnożyć teoretyczne przeszkody,lub praktycznie rozwiązywać problem.Osiah- odezwij się na PW to pomogę Ci znależć rozwiązanie tego problemu.

    0