logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.

Staszek_Staszek 22 Maj 2023 20:47 4461 24
REKLAMA
  • Witam,
    Chciałbym przedstawić podstawkę do lutownicy jaką sobie "wyklepałem".
    Cechy szczególne to ciężka stalowa podstawa (pochodzi z "przydasiów") i wygodna manipulacja termoparą
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury. Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury. Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    Przegub kupiony - nazywają go " główka cięgła SA05.
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury. Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury. Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    Podstawkę raczej trudno niechcący przewrócić i czasem warto sprawdzić temperaturę na końcu grota. Widać różnicę temperatury grota i końcówki grota.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 20590956
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 20590963
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    Termopara K.
    Ja je przecinam i mam dwa czujniki z jednego.
    Końcówek nie zgrzewałem.
    Dokładności wskazań miernika nie sprawdzałem. Tak na oko wskazuje chyba dobrze.
    Jak znajdę chwilę to porównam ze wskazaniem drugiego miernika.
  • REKLAMA
  • #4 20591164
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Fajne proste i przydatne.
    No i DIY.
  • REKLAMA
  • #5 20591230
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    Staszek_Staszek napisał:
    Dokładności wskazań miernika nie sprawdzałem. Tak na oko wskazuje chyba dobrze.

    Na 99% brakuje kompensacji zimnego końca, w dokumentacji powinno być określone, czy dokładność jest dla 20/25/inne stopni otoczenia. Albo zewrzyj sondy :)
  • #6 20591397
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    CosteC napisał:
    Na 99% brakuje kompensacji zimnego końca, w dokumentacji powinno być określone, czy dokładność jest dla 20/25/inne stopni otoczenia.

    Czy w takim zastosowaniu jest to potrzebne?
    Dynamika rozgrzewania się grota i tak jest zmienna w zależności od kształtu końcówki i materiału.
    Dynamika lutowania będzie zależała od tego co lutujemy.
    Przydatność tej termopary w stojaczku może być fajna gdy lutownica nie ma własnej regulacji temperatury.
    Mam np. taką:
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    24V/100W i czasem może się przydać niekoniecznie do lutowania rynien.
    Termoparę i lutownicę mogę podłączyć do termostatu:
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    Tu fajnie jest że podstawka jest ciężka i dużą kolbę utrzyma.
    Temperatura na biurku może być 18 albo 28 °C.
    Jakby mi była potrzebna dokładność do 1 °C to mikroprocesor do odejmowania mam jeszcze w głowie tak że spoko.
    Jeszcze nie sprawdziłem jakości tego termostatu.
    Jak znajdę chwilę to go obadam i o tym napiszę.
  • #7 20591503
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    Staszek_Staszek napisał:
    Czy w takim zastosowaniu jest to potrzebne?

    Nie bardzo, chyba, że chcesz udowadniać, że PACE lepiej stabilizuje niż HAKKO (nie, w testach PACE było 10 stopni gorsze od HAKKO)

    Sam mam FG-100 podobne do tego: https://allegro.pl/oferta/miernik-do-pomiaru-temperatury-grota-model-fg-100-9979440457
    Chyba standard jeśli chodzi o pomiar temperatury grota.
  • #8 20591538
    ssllaawweekk
    Poziom 20  
    Posty: 393
    Pomógł: 30
    Ocena: 87
    Jeśli funkcjonalnie wszystko jest ok, to ja proponuję metalowe elementy wykonać jako spawane. Tylko przeguby przykręcane. Całość pomalować np. na czarno. Przewód termopary schować w obudowie. Może dodać jakiś wyświetlacz dla temperatury i będzie profeska :)
    Teraz to jest funkcjonalny prototyp.
  • #9 20591593
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    ssllaawweekk napisał:
    metalowe elementy wykonać jako spawane

    Nie, nie widzę wyższości połączeń spawanych nad połączeniami gwintowymi.
    Ponadto w razie co mogę tej podstawki użyć jako młotka.
    ssllaawweekk napisał:
    Może dodać jakiś wyświetlacz dla temperatury i będzie profeska

    Zapewne, jak ktoś chce to może sobie tak zrobić:
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    Ja nad poprawą estetyki pracował nie będę, ale chętnie zobaczę inne wykonanie.
    CosteC napisał:
    chyba, że chcesz udowadniać, że PACE lepiej stabilizuje niż HAKKO (nie, w testach PACE było 10 stopni gorsze od HAKKO)

    Akurat niczego nie zamierzam udowadniać.
    Wystarczy pochylić się nad grotem oddychając i zobaczyć jak zmieniają się wskazania temperatury.
    W tym kontekście warto zastanowić się nad użytecznością pomiarów z dokładności jednego stopnia.
    A tak w ogóle jest to dział Zrób To Sam a nie Kup Markowe.
  • #10 20591747
    miszcz310
    Poziom 25  
    Posty: 717
    Pomógł: 46
    Ocena: 178
    Staszek_Staszek napisał:
    Termopara K.
    Ja je przecinam i mam dwa czujniki z jednego.
    Końcówek nie zgrzewałem.

    W sensie, że przecinasz kable i je dla tego drugiego czujnika po prostu zwijasz ciasno?
  • #11 20591753
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    miszcz310 napisał:
    W sensie, że przecinasz kable i je dla tego drugiego czujnika po prostu zwijasz ciasno?

    Jeżeli mierzymy temperaturę przewodnika to zgrzewanie czy skręcanie termopary nie jest konieczne.
    Można tak jak ja dotknąć do stopionej cyny.
    Termoparę nie obchodzi co jest pomiędzy drutami o ile przewodzi to prąd elektronowo i ma taką samą temperaturę.
    Do pomiarów nieprzewodzących lub przewodzących inaczej, druty termopary trzeba zgrzać albo mocno skręcić.
  • #12 20591867
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    Staszek_Staszek napisał:
    Akurat niczego nie zamierzam udowadniać.

    Wiem :) tobie to nie potrzebne. Twoja podstawka jest doskonale dostosowana do potrzeb. Twoich.

    Miałem przyjemność z panem przedstawicielem PACE który miał mylne pojęcie o swoim produkcie. No i jak się mierzy w takim układzie to dobrze jest kompensować zimny koniec.
  • #13 20591940
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    CosteC napisał:
    No i jak się mierzy w takim układzie to dobrze jest kompensować zimny koniec.

    Jutro obadam termostat. Możliwe że ten REX ma kompensację zimnego końca. Sprawdzę też staruszka DMM-M-3890DT może on ma?
    Jeżeli nie mają to przeszukam Elektrodę. Mogę też w ramach nauki lutowania przylutować sobie MAX6675.

    Dodano po 1 [godziny] 40 [minuty]:

    Staszek_Staszek napisał:
    Możliwe że ten REX ma kompensację zimnego końca.

    Dokopałem się do REX-a.
    Zaskoczony jestem ponieważ producent się podpisał i dołączył manual.
    Mam nadzieje że jest sprawny. Jutro go uruchomię.
    W dokumentacji napisano:
    Cytat:
    Cold side particular temperature measuring, parametric amplifier auto constant zero.

    Więc mam lepszy zestaw niż "miernik do pomiaru temperatury grota model FG-100 za 167,00 zł."
    Oprócz pomiaru temperatury mam termostat i kosztowało mnie to 58 złotych.
  • #14 20592118
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 20595810
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3002
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    khoam napisał:
    Teraz nieco mnie zainspirowałeś, więc pewnie zakupię termoparę i podłączę do swojego MXD-4660A.



    Skoro masz miernik z RS232 to tu w inspiracji konstrukcją z tego wątku, zasygnalizuję pewną uboczną ciekawostkę, która przy dopracowaniu metody, może mogła by być pożyteczna w praktyce warsztatowej.

    Badałem w podobnym ustawieniu jak kolega Staszek_Staszek parametry lutownic T12, a ściślej kontrolerów.
    Konkretnie badałem parametry dynamiczne czyli po prostu jak szybko nagrzewa się grot itp. .
    I zauważyłem tak przy okazji takie wyraźne schodki na wykresach kiedy temperatura przechodziła przez pewną charakterystyczną wartość przy nagrzewaniu i chłodzeniu. Przykładowo jeden z moich pomiarów:

    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.

    Pochodzenie tego zjawiska wydaje się oczywiste. Jest nim kropla lutowia, która "sprzęga" termicznie grot i termoparę.
    A wynika z przemiany fazowej składnika eutektycznego. W zasadzie powinno to być ok. 183°C dla lutowia SnPb.
    U mnie z jakiś nierozpoznanych przyczyn pomiary wykazują ok. 173°C dla tego punktu, ale na razie nie ustaliłem przyczyny.

    Do sedna. Przy zmodyfikowanym setupie kolegi Staszek_Staszek, czyli lutownicę używamy tylko do stopienia próbki lutowia, a po stopieniu próbki odsuwamy grot, pozwalając próbce umieszczonej w dołku w bloku ceramiki piankowej powoli stygnąć, otrzymamy sygnał nie tylko od samego krzepnięcia eutektyki (co akurat jest może mało interesujące) ale przypuszczam że będzie też widać więcej szczegółów od innych przemian fazowych na krzywej chłodzenia:
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_eutektyczny

    Praktycznie mogło by to być przydatne przy identyfikacji nieznanego lutowia SnPb (np. sprawdzenie czy to LC60 czy LC63, czy jeszcze coś innego), zgrubnego ustalenia czystości stopu (domieszki mogą powodować dodatkowe punkty charakterystyczne). Można by też rozpoznać typ lutowia bezołowiowego, czy SnAg, czy SnCu, czy jakiś chiński wynalazek, itd. .
  • #16 20595956
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    rb401 napisał:
    Praktycznie mogło by to być przydatne przy identyfikacji nieznanego lutowia SnPb (np. sprawdzenie czy to LC60 czy LC63, czy jeszcze coś innego), zgrubnego ustalenia czystości stopu (domieszki mogą powodować dodatkowe punkty charakterystyczne). Można by też rozpoznać typ lutowia bezołowiowego, czy SnAg, czy SnCu, czy jakiś chiński wynalazek, itd. .

    Aktualnie robię porządki w "przydasiach". Okazało się że nie wszystko trwale opisałem i mam trochę materiałów o których wiem niewiele.
    Jakiś stop o t.t. ok. 140 °C, blaszki i folie ołowiane i ze stopu ołowiu z cyną. Te materiały z grubsza ogarnąłem mierząc temperatury topnienia. Tym razem trwale je oznaczam.
    Parę dni temu otrzymałem zamówiony bizmut.
    Otworzyłem przesyłkę i w słoiku są granulki, ale jakieś inne niż mój bizmut.
    Wrzuciłem jedną do herbaty i się wzięła i stopiła. Znaczy więc że sprzedający chyba nie wiedział co sprzedaje i jest to na 90% stop Wooda.
    Bizmut zamawiałem w celu zrobienia stopu stopu Rosego albo stopu Newtona.
    Zamówione czysty ołów i ind nie doszły. Sprzedawca zwrócił pieniądze.
    Stopu Wooda z całą pewnością nie zidentyfikuję określając temperaturę topnienia. Temperatury topnienia stopów Wooda i Lipowitza pokrywają się.
    Analiza chemiczna też tu nie bardzo pomoże.
    Uczeni piszą że stop Lipowitza jest plastyczny, mój jest twardy kruchy. Poczytam o tym więcej w wolnej chwili.
    Nie wiem na ile stop Wooda byłby przydatny do rozlutowywania.
    Wentylatory kupiłem, jakiś wyciąg dorobię bo jak nie kadm to inne rzeczy, jak nie toksyczne to albo śmierdzące albo duszące.
    Na razie takich rzeczy nie robię do czasu zmontowania wyciągu.
  • #17 20596491
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3002
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Staszek_Staszek napisał:
    Jakiś stop o t.t. ok. 140 °C, blaszki i folie ołowiane i ze stopu ołowiu z cyną. Te materiały z grubsza ogarnąłem mierząc temperatury topnienia. Tym razem trwale je oznaczam.


    Ale dla stopów metali jedna temperatura topnienia ma sens tylko dla składów eutektycznych. A dla każdej innej proporcji składników podaje się dwie temperatury. Początku (wszystkie składniki w stanie stałym) i końca topnienia (wszystko jest cieczą). A pomiędzy tymi wartościami mamy po prostu zawiesinę cząstek stałych w cieczy. Czasami nawet przy lutowaniu jakimś stopem mocno odstającym od składu eutektycznego, czujemy ten stan w postaci efektu ciastowatości. A dolna temperatura tego stanu przejściowego, z kolei jest stała w szerokim zakresie proporcji składników dla danej kombinacji metali i jest temperaturą krzepnięcia eutektyki. I dlatego może być wskazówką co do składników stopu, ale nie proporcji składników.
    Przykładowo, jeśli te ok. 140C Twojego stopu to dolna granica topnienia, wtedy można zgadywać że może to stop Bi-Sn (eutektyka 138.8 °C) lub Bi-Pb-Sn (eutektyka 135.7 °C). Ale tylko z tej jednej, dolnej temperatury, składu procentowego nie ma sensu nawet szacować.
    Dopiero znajomość temperatur innych przejść fazowych, np. uzyskana z krzywej chłodzenia, może dać więcej informacji.
    Ale też nie zawsze jednoznacznych.
    Przykładowo dla stopów Sn-Pb, jeśli wykryjemy że krzepnięcie zachodzi w przedziale 183-190 °C to można przyjąć że to stop LC60. Ale teoretycznie rzecz biorąc, stuprocentowej pewności nie ma, bo nie wiemy po której stronie składu eutektycznego jesteśmy:
    Podstawka do lutownicy, wersja anty-wywrotowa z pomiarem temperatury.
    Widzimy że istnieje też drugi skład procentowy Sn-Pb, który ma ten sam przedział topnienia. Dopiero np. dodanie parę procent cyny do próbki i powtórzenie próby, da nam pewność, w którym miejscu wykresu fazowego jesteśmy i wtedy mamy też pewność co do składu procentowego. Ale to wszystko pod warunkiem że mamy do czynienia ze stopem Sn-Pb bez znaczącego udziału innych metali, bo wtedy sprawa się znacząco komplikuje.

    Tu jest ciekawa stronka rządowa USA gdzie są wykresy fazowe oraz temperatury i składy eutektyczne dla wybranych stopów dwu i trójskładnikowych, potencjalnie przydatnych w lutowaniu:
    https://www.metallurgy.nist.gov/phase/solder/solder.html

    Ale wracając do sugerowanej przeze mnie, kwestii rozbudowy Twojego rozwiązania w kierunku badania przy okazji też parametrów samego lutowia, to raczej nie widzę w tym nadziei na uzyskanie narzędzia analitycznego do stopów, a jedynie prostej metody rozstrzygającej dylematy typu, czy tania cyna kupiona od Chińczyka jako SN60Pb40 ma cokolwiek wspólnego z deklaracją, czy nieopisana szpulka starej cyny czy to LC60 czy może LC63, itp. .
    Tu tu zaletą jest prostota. Skoro mamy lutownicę, termoparę i możliwość rejestracji temperatury na wykresie, to już tylko kwestia nieco innej metodologii jak zwykłe obmierzanie temperatury grotu i mamy metodę, która może czasami się przydać praktycznie.


    Staszek_Staszek napisał:
    Nie wiem na ile stop Wooda byłby przydatny do rozlutowywania.


    Nadaje się. Sam kiedyś fabrykowałem Wooda dla jednego serwisu RTV i działało świetnie.
    Tyle że osobiście traktowałbym rozlutowanie stopami niskotopliwymi jako metodę do bardzo szczególnych przypadków gdzie inne metody napotykają na trudności, a nie do pracy na co dzień.
    Nawet nie tyle chodzi o ten kadm (bo można też użyć innych stopów) ale o nakład pracy na "sprzątanie" po wylucie i ogólnie, zużycie stopu nie tak taniego. Tak że moim zdaniem, dużo lepiej jest inwestować w swoje umiejętności i sprzęt, w metody bardziej klasyczne. A stop mieć zarezerwowany na naprawdę trudne i uzasadnione przypadki.
  • #18 20596571
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    rb401 napisał:
    a jedynie prostej metody rozstrzygającej dylematy typu, czy tania cyna kupiona od Chińczyka jako SN60Pb40 ma cokolwiek wspólnego z deklaracją, czy nieopisana szpulka starej cyny czy to LC60 czy może LC63, itp. .

    Tutaj akurat to ja jestem sobie winny. Jakieś 30 lat temu zrobiłem między innymi to lutowie i niestety nie potrafię odnaleźć notatek. Powinienem był oznaczyć skład na sztabce.
    Popełniłem też parę innych błędów. Stopy ołowiu przewalcowałem na blachy i folie a o cynie nie pomyślałem. Teraz dopiero zaczynam myśleć jak tu kęska sobie uciąć.
    Do walcarki teraz dostępu nie mam.
    Prasę hydrauliczną niby mam, ale tak naprawdę skorzystać z niej nie mogę ponieważ jeszcze żadnego oprzyrządowania do niej nie mam.
    Dzisiaj korzystając z podstawki zdejmuję charakterystykę grota miedzianego z wymienną końcówką miedzianą i grota miedzianego z końcówką stalową.
    Jutro rano napiszę jak to wygląda. Rysunki muszę zrobić aby było jasne o czym piszę.
    W międzyczasie robią się anody kobaltowe. Jak się zrobią to pokobaltuję kilka grotów.
  • #19 20596823
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34161
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9272
    Z tytułu możemy się dowiedzieć, że Kolega wymyślił podstawkę, która jest stabilna - jak pisze sam Autor - "antywywrotowa podstawka". Moim skromnym zdaniem wprowadza nas w błąd- o tym czy coś się przewróci czy nie decyduje środek ciężkości który musi się zawsze znajdować w obrycie podstawy. Tu - w projekcie- podstawa to co prawda solidny kawał "mela", ale jego szerokość pozostawia dużo do życzenia. Mniej więcej (sugerując się wielkością lutownicy i samej podstawy na zdjęciu) jest mniej więcej 2x węższa od typowej podstawki ze "sprężynką" - najtańszej i jednocześnie wystarczająco stabilną przy uważnym wsadzaniu weń lutownicy i nie szarpiąc za przewód. Jaka więc stabilność? Jaka podstawka antywywrotowa" ? Chyba e chodziło o pomysł - to faktycznie nic wywrotowego w nim nie ma , poza wciśnięciem na siłę uchwytu termopary - która moim zdaniem jest kwiatkiem do kożucha - co za pożytek z wiedzy jaka jest temperatura na czubku lutownicy gdy ta odpoczywa sobie w podstawce? Moim zdaniem (to już drugi raz) ważniejsze byłoby gdyby można było realizować taki pomiar podczas lutowania, a najlepiej gdyby - jak w grotach typu T-12 - termopara czy inny czujnik temperatury był wbudowany w grot i z niego pobierany byłby sygnał do sterowania układem zasilania grzałki lutownicy. Tak więc uważam, że to kolejny wynalazek Kolegi Staszek Staszek bez sensu i bez pożytecznych cech. Tak samo jak domowa wytwórnia lutowia czy topników czy innych równie nieprzydatnych nikomu poza samym Autorem wynalazków. Ja rozumiem, że Koledze brak rozrywek (sam się przyznał że traktuje to jako zabawę), ale może mimo wszystko lepiej byłoby pójść na spacer do parku? Czystego powietrza powdychać? Ewentualnie zająć się hodowlą - może być marchewka wysokopienna - a do niej jakieś króliczki w komplecie może?... ;)
    A tak na marginesie - można dostać specjalny miernik do pomiaru grota lutownicy - w celu kalibracji wskazań stacji. I tylko takie zastosowanie (kalibracja) ma sens jeśli już... chociaż tak naprawdę to każdy elektronik z jakimś tam doświadczeniem na temperaturę nie patrzy - ważniejsze jest obserwowanie jak zachowuje się cyna podczas lutowania - to jest bowiem najlepszy (a im większe doświadczenie tym dokładniejszy) sposób doboru temperatury.

    Dodano po 1 [minuty]:

    rb401 napisał:
    Tak że moim zdaniem, dużo lepiej jest inwestować w swoje umiejętności i sprzęt, w metody bardziej klasyczne.
    ...no właśnie...
  • #20 20597092
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    398216 Usunięty napisał:
    Moim skromnym zdaniem wprowadza nas w błąd- o tym czy coś się przewróci czy nie decyduje środek ciężkości który musi się zawsze znajdować w obrycie podstawy.

    A nie znajduje się?
    398216 Usunięty napisał:
    Mniej więcej (sugerując się wielkością lutownicy i samej podstawy na zdjęciu) jest mniej więcej 2x węższa od typowej podstawki ze "sprężynką" - najtańszej i jednocześnie wystarczająco stabilną przy uważnym wsadzaniu weń lutownicy i nie szarpiąc za przewód. Jaka więc stabilność? Jaka podstawka antywywrotowa" ?

    Właśnie taka że jak ktoś niechcący zaczepi o przewód to się nie przewróci.
    Moim zdaniem stabilność jest nieporównywalna z kawałkiem plastiku.
    398216 Usunięty napisał:
    ....Chyba e chodziło o pomysł - to faktycznie nic wywrotowego w nim nie ma , poza wciśnięciem na siłę uchwytu termopary - która moim zdaniem jest kwiatkiem do kożucha ....

    A moim i nie tylko moim zdaniem nie jest kwiatkiem do kożucha.
    398216 Usunięty napisał:
    ...co za pożytek z wiedzy jaka jest temperatura na czubku lutownicy gdy ta odpoczywa sobie w podstawce? ...

    Np. taki że charakterystykę nowo zrobionego grota pozwoliła mi dzisiaj poznać.
    398216 Usunięty napisał:
    ...Tak więc uważam, że to kolejny wynalazek Kolegi Staszek Staszek bez sensu i bez pożytecznych cech....

    Czemu więc urzędy patentowe nie badają nowych rozwiązań pod kątem ich sensowności czy też pożyteczności?
    398216 Usunięty napisał:
    ...A tak na marginesie - można dostać specjalny miernik do pomiaru grota lutownicy - w celu kalibracji wskazań stacji....

    Czy to jest dział Do_It_Yourself czy też dział Kup_Gotowe?
    398216 Usunięty napisał:
    ... w celu kalibracji wskazań stacji. I tylko takie zastosowanie (kalibracja) ma sens jeśli już...

    Faktycznie, kawy nie potrafi zaparzyć.
    398216 Usunięty napisał:
    ... chociaż tak naprawdę to każdy elektronik z jakimś tam doświadczeniem na temperaturę nie patrzy - ważniejsze jest obserwowanie jak zachowuje się cyna podczas lutowania - to jest bowiem najlepszy (a im większe doświadczenie tym dokładniejszy) sposób doboru temperatury....

    Tu się zgadzam w zupełności. Ale czy dla kolegi ten wpis nie stoi w sprzeczności z tym co napisał kilka zdań wcześniej:
    398216 Usunięty napisał:
    ......a najlepiej gdyby - jak w grotach typu T-12 - termopara czy inny czujnik temperatury był wbudowany w grot i z niego pobierany byłby sygnał do sterowania układem zasilania grzałki lutownicy...

    Czyli co jest lepsze?
    Doświadczenie i umiejętności czy też mikrokontroler?
    398216 Usunięty napisał:
    ....ale może mimo wszystko lepiej byłoby pójść na spacer do parku? Czystego powietrza powdychać? ...

    Byłem na spacerze i gorąco polecam.
  • #21 20597312
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34161
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9272
    Kolega jak zwykle wybiórczo cytuje odpowiadające mu fragmenty nie zwracając uwagi co wnosi CAŁY post. Nie wiem czemu? Chyba tylko po to by zaistnieć na forum jako super użytkownik - Taki Słodowy współczesnych czasów. Niestety, ale moim zdaniem takie działania to cofanie się w rozwoju do epoki kamienia gładzonego. Nic nowego Kolego nie wymyślisz, a to co wymyślasz ma taki sam sens i przydatność - czyli żadne. Grot lutownicy, podstawka, przeróbka lutownicy z 230 na 24V - naprawę widzisz w tym jakiś sens, czy tylko usiłujesz pokazać, że można? Bo jeśli to drugie, to zapewniam Cię, ze można i o tym wiedzą wszyscy, ale wiedzą też że istnieje granica opłacalności robienia takich wynalazków. W latach 70'tych gdzie rzeczywiście nie było niczego takie dłubanie miało sens - nie zaprzeczam, Ale dziś? Jak pisałem - lepiej nie zrobisz, a wysiłek i pieniążki idą w błoto; wąska podstawka ma niby większą stabilność od szerszej?
    Grot zrobiony na kolanie ma niby być bardziej opłacalny i lepszy od firmowego (nie mówię o podróbkach, bo już to wyjaśniałem)? Co chcesz udowodnić swoim uporem? Że umiesz? Zapewniam Cię, że nie tylko Ty, różnica polega na tym, że Ty nie widzisz że Twoje wynalazki są drogą do nikąd. Sensu żadnego, a wmawianie nam że ma to jakiś to dziecinada. Nie nabierzesz starego konia na cukier puder. To, że słodkie to nie wszystko (o ile rozumiesz analogię).
  • #22 20597350
    jajacek44
    Poziom 26  
    Posty: 714
    Pomógł: 76
    Ocena: 169
    Kolego 398216 Usunięty dużo ludzików nie odróżnia lutowania od glutowania (gdzie cyna po prostu zwilża materiał ...)
    Dawno temu w zakładzie gdzie pracowałem do lutowania był grot Wellera nr.6 a do wylutów 7 (mało fajnie)
  • #23 20597394
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    398216 Usunięty napisał:
    Kolega jak zwykle wybiórczo cytuje odpowiadające mu fragmenty nie zwracając uwagi co wnosi CAŁY post.

    Nic nie wnosi.
    398216 Usunięty napisał:
    Nic nowego Kolego nie wymyślisz,

    Przy takim przekonaniu jakakolwiek dyskusja jest bezcelowa.
  • #24 20599019
    dawid123123123
    Poziom 9  
    Posty: 217
    Pomógł: 3
    Ocena: 9
    przydatne sam może kiedyś podobne zrobię
  • #25 20599314
    Staszek_Staszek
    Poziom 34  
    Posty: 3897
    Pomógł: 116
    Ocena: 840
    Dzisiaj wielokrotnie sprawdzałem temperaturę koniuszka grota.
    Zrobiłem kilka grotów miedzianych ale nie z rurki 6,35/4,55 mm tylko z rurki 6,0/4,0 mm.
    Okazało się że wskazania stacji były zaniżone o ponad 20 °C w stosunku do temperatury rzeczywistej.
    Najwyraźniej stacja jest skalibrowana do jakiegoś konkretnego grota.
    Teraz wystarczy mi zapamiętać że groty 6-o milimetrowe są nieco bardziej gorące niż pokazuje stacja.
    Sprawdzałem też temperaturę topnienia stopu Wooda jak się okazało.
    Zamawiałem bizmut a otrzymałem kilo stopu Wooda, nie byłem jednak pewny na 100%.
    Pomiary gęstości i temperatury topnienia wskazuje na Wooda, jakkolwiek idealny eutektyk to nie jest.
    Tempo spadku temperatury zwolniło gdzieś między 67 a 64 °C .
    Sprawdzałem też folię ołowianą i jej t.t. to ok, 307 °C podczas gdy czysty ołów ma t.t. 327,5 °C.
    Zapewne to jakiś stop, przypuszczalnie z antymonem i dobrze jest wiedzieć co się ma.
    Te ostatnie pomiary mógłbym zrobić poza podstawką ale możliwość poznania charakterystyki grotów wydaje mi się przydatna.
    Zmagania z grotami opisuję tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3977620-60.html#20599310

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik przedstawił własnoręcznie wykonaną podstawkę do lutownicy, charakteryzującą się ciężką stalową podstawą oraz możliwością pomiaru temperatury za pomocą termopary typu K. W dyskusji poruszono kwestie dotyczące dokładności pomiarów, stabilności podstawki oraz zastosowania termopary w kontekście lutowania. Użytkownicy wymienili się doświadczeniami związanymi z pomiarami temperatury grotów lutowniczych oraz różnymi modelami lutownic. Zwrócono uwagę na znaczenie kompensacji zimnego końca w pomiarach oraz na różnice w temperaturach pomiędzy różnymi grotami. Pojawiły się również sugestie dotyczące ulepszeń konstrukcji podstawki, takich jak dodanie wyświetlacza temperatury.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA