Cześć
W aucie mam podłączone głośniki z subwooferem do wzmacniacza JBL CS60.4 - subwoofer do mostka 2 wyjść, a 4 zestawy głośników JBL STAGE2 604C do kolejnych 2 wyjść po 2 równolegle.
W manualu wzmacniacza jest napisane, że jedno wyjście przy 4Ohm'ach daje max 60W RMS, czyli na jeden głośnik przychodzi 30W, a według ich specyfikacji powinny wytrzymać 45W RMS.
Używałem głośników jakoś 4 miesiące i nagle jeden z nich przestał grać i słychać z niego jedynie charczenie przy wysokiej głośności, a jego gwizdek normalnie gra.
Dlatego przychodzę z zapytaniem, czy na pewno wszystko dobrze rozumiem jeżeli chodzi o rozłożenie mocy i ewentualnie czy jest to możliwe, że głośnik się po prostu spalił. Będę do głośnika jeszcze zaglądać, ale na gorąco chciałem zapytać co myślą o tym ludzie, którzy mogą się jakkolwiek znać
Z góry dzięki!
W aucie mam podłączone głośniki z subwooferem do wzmacniacza JBL CS60.4 - subwoofer do mostka 2 wyjść, a 4 zestawy głośników JBL STAGE2 604C do kolejnych 2 wyjść po 2 równolegle.
W manualu wzmacniacza jest napisane, że jedno wyjście przy 4Ohm'ach daje max 60W RMS, czyli na jeden głośnik przychodzi 30W, a według ich specyfikacji powinny wytrzymać 45W RMS.
Używałem głośników jakoś 4 miesiące i nagle jeden z nich przestał grać i słychać z niego jedynie charczenie przy wysokiej głośności, a jego gwizdek normalnie gra.
Dlatego przychodzę z zapytaniem, czy na pewno wszystko dobrze rozumiem jeżeli chodzi o rozłożenie mocy i ewentualnie czy jest to możliwe, że głośnik się po prostu spalił. Będę do głośnika jeszcze zaglądać, ale na gorąco chciałem zapytać co myślą o tym ludzie, którzy mogą się jakkolwiek znać
Z góry dzięki!