Witam. Jakiś czas temu złapałem gumę w motusie scooty 10 plus. Dzień później wymieniałem dętkę i aby to zrobić musiałem ją rozkręcić i porozłączać kable itp. Po wymienieniu i następnym skręceniu hulajnoga robi tak: jeśli jest jedna kombinacja kabli to automatycznie się świeci tylne światełko i nie da się jej włączyć, a jak zamienię te kable miejscami (2 identyczne kable tylko jeden wychodzi z niebieskiego oplotu) to hulajnoga działa w następujący sposób: muszę trzymać przycisk aby była włączona i wtedy mruga tylko jedna kreska naładowania i koło jest jakby elektronicznie zablokowane i się nie kręci. Ma może ktoś pomysł co z tym zrobić?